MMA PLKSWSzymon Kołecki po zwycięstwie na KSW 58: Przyjąłem za dużo ciosów! [WIDEO]

Szymon Kołecki po zwycięstwie na KSW 58: Przyjąłem za dużo ciosów! [WIDEO]

Szymon Kołecki (9-1) wrócił do klatki po ponad rocznej przerwie. Podopieczny Mirosława Oknińskiego wystąpił w co-main evencie KSW 58. Sztangista stanął przed największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze.

To nie był łatwy pojedynek. Reprezentant Akademii Sportów Walki Wilanów w stójce przyjął sporo mocnych ciosów. Kołecki pokazał, że ma charakter i twardą szczękę.

Kołecki dopiął swego, a z czasem dość łatwo zdobywał kolejne obalenia. Medalista olimpijski dodatkowo popisał się świetną kontrolą z góry – nie brakowało łokci. Szymon dwukrotnie miał dosiad. Raz szybko stracił pozycję, a drugim razem zabrakło czasu.

Kołecki: Myślę, że w 90% jestem zadowolony!

Szymon Kołecki (9-1) jest zadowolony ze swojego występu na gali KSW 58. Podopieczny Mirosława Oknińskiego odnotował trzecie zwycięstwo w największej organizacji w naszym kraju.

Myślę, że w 90% jestem zadowolony, może nawet więcej. Natomiast przyjąłem za dużo ciosów, nie tak jak zakładałem. Nie miało być wymian stójkowych to jest jedno, dwa kiedy ja wyprowadzałem ciosy zbyt mocno chciałem jednym ciosem trafić Martina i bardzo mocno się spinałem. Te wyprowadzone ciosy bardzo mocno mnie męczyły. Kiedy się zorientowałem, że te ciosy nie dość – że nie bardzo wchodzą, albo nie robią żadnego spustoszenia to stwierdziłem, że muszę trochę popracować inaczej.         

Cała rozmowa poniżej:

Zobacz także:

Wiemy gdzie i z kim stoczy następną walkę Jędrzejczyk! Jak typujecie?

Jest świetna wiadomość. Joanna Jędrzejczyk następny pojedynek stoczy pod koniec kwietnia. Nie będzie to jednak walka o mistrzowski tytuł

Potężny nokaut na gali One! Widzieliście?

Cóż to był za nokaut. Musicie to zobaczyć! Mowa o starciu w formule K-1