MMA PLKSWZiółkowski o słowach trenera Oknińskiego: Miałem tendencję do lenistwa, ale to się zmieniło odkąd przeszedłem do WCA

Ziółkowski o słowach trenera Oknińskiego: Miałem tendencję do lenistwa, ale to się zmieniło odkąd przeszedłem do WCA

Marian Ziółkowski (21-7-1) podczas Oktagon Live został poproszony o komentarz w sprawie ostatnich słów trenera Mirosława Oknińskiego. Przypomnijmy, że prekursor MMA w naszym kraju zarzuca dla Mariana wiele rzeczy, ponieważ opuścił go w najgorszej chwili, której możemy doświadczyć w swoim życiu.

Marian Ziółkowski (21-7-1) już w sierpniu ma stoczyć swój czwarty pojedynek w największej organizacji w naszym kraju. Podopieczny Roberta Jocza podczas KSW 54 zmierzy się z Maciejem Kazieczko (6-1). Trzeba przyznać, że już w tym momencie kibice mogą zacierać ręce, bo zapowiada nam się ekscytujące starcie w kategorii lekkiej.

Marian Ziółkowski przyznaje, że był kiedyś leniem!

Marian Ziółkowski może aktualnie pochwalić się serią dwóch zwycięstw z rzędu. Podczas KSW 46 zdominował i pewnie wypunktował Grzegorza Szulakowskiego, który był świeżo po nieudanej próbie mistrzowskiej. 29-latek największe wrażenie na kibicach zrobił w kwietniu, gdy jednogłośną decyzją sędziów pokonał twardego Gracjana Szadzińskiego. Podopieczny Roberta Jocza w Lublinie siał spustoszenie samymi prostymi – to była naprawdę świetna dyspozycja.

Prawda jest taka, że można mi coś takiego zarzucić. To było dawno temu i zanim przeszedłem tak naprawdę do WCA. Tak miałem tendencję do lenistwa, bo całe podchodzenie do MMA było bardzo luźne. Miałem za słabą motywację, a z taką motywacją też chęci do treningu są słabe. Odkąd przeszedłem do WCA, odkąd mam menadżera, nabrało to sensu i profesjonalizmu. Od tego momentu nie można mnie cały czas dawać pod tą łatkę lenia. Trener Mirosław Okniński jeździ cały czas na tym samym starym tekście. Ile jeszcze będzie to robił? 

Przypomnijmy, że Marian większość swojej kariery MMA spędził pod okiem Mirosława Oknińskiego, któremu dużo zawdzięcza, ale i sam to parokrotnie potwierdził i przyznał. Ziółkowski po latach postanowił odejść od Mirosława Oknińskiego i przejść do ‘konkurencyjnego’ teamu Warszawskiego Centrum Atletyki. Tym samym Marian swoje pojedynki w organizacji KSW toczy już pod banderą Roberta Jocza.