MMA PLUFCUFC 259: Askar Askarov zdominował Josepha Benavideza

UFC 259: Askar Askarov zdominował Josepha Benavideza

Askar Askarov (14-0-1)zdecydowanie pokonał Josepha Benavideza (28-8) na punkty na karcie wstępnej gali UFC 259 w Las Vegas.

Zawodnicy zaczęli stosunkowo zachowawczo bojąc się podjąć ryzyka. Benavidez szukał obszernych ciosów, ale robił to ze sporego dystansu. Askarov zaś dobrze kopał, zwłaszcza na tułów. Dagestańczyk trafił też mocnym prawym sierpowym. Amerykanin za to kilka razy dobrze przymierzył po skróceniu dystansu. Na minutę przed końcem rundy Askarov złapał przeciwnika pod siatką. Zaszedł za plecy a potem usadził go na macie. W samej końcówce ponownie znalazł się za plecami byłego pretendenta.

Benavidez zaczął mocno rundę drugą, lecz dał się trafić w kontrze i wyraźnie to odczuł. Askarov wkrótce później ponownie rzucił nim o matę. Amerykanin zdołał się podnieść, jednakże wciąż był kontrolowany pod siatką. “Bullet” raz po raz sprowadzał go do parteru. Ponownie też zaszedł za jego plecy. Reprezentant Rosji kontrolował sytuację w oktagonie. Pod siatką zadawał kolejne krótkie ciosy.

Ostatnia runda toczyła się w stójce. Oglądaliśmy ciosy i kopnięcia. Benavidez potrzebował nokautu, ale jego akcje nie były skuteczne. Askarov zaś pewnie kontrolował pojedynek.

Sędziowie nie mieli wątpliwości. 30-27, 30-27, 30-26 – wszyscy punktowali na korzyść Askarova. Rosjanin po remisie z Brandonem Moreno wygrał trzecią walkę z rzędu i jest poważnym pretendentem do walki o pas wagi muszej.

Zobacz także:

Jan Błachowicz komentuje błąd sędziego na FEN 33! Wrocławska organizacja zawiesza współpracę z arbitrem [WIDEO]

Jan Błachowicz komentuje głośny błąd sędziego Daniela Zaręby w walce Marcina Filipczaka z Rafałem Kijańczukiem na minionej gali FEN 33. Starcie to zakończyło się w pierwszej rundzie, ale przerwanie sędziego klatkowego pozostawiło wiele do życzenia i zwyczajnie było jego błędem.

UFC 260: Francis Ngannou brutalnie znokautował Stipe Miocicia. Udany rewanż i pas wagi ciężkiej dla “Predatora”! [WIDEO]

Francis Ngannou (16-3) znokautował Stipe Miocicia (20-4) w drugiej rundzie w walce wieczoru gali UFC 260 w Las Vegas. Stawką pojedynku był pas wagi ciężkiej.