MMA PLKSWMaciej Kawulski o Mamedzie: Nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!

Maciej Kawulski o Mamedzie: Nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!

Mamed Khalidov (34-7-2) podczas ostatniej gali KSW 53 zdradził, że planuje wrócić do klatki w drugiej połowie roku. Tym razem wpis o legendzie zamieścił  Maciej Kawulski. Jeden z właścicieli KSW gwarantuje, że olsztynian nie powiedział ostatniego słowa.

Mamed Khalidov po raz ostatni bił się w KSW w grudniu 2019 roku. W walce wieczoru KSW 52 w Gliwicach – Mamed Khalidov zmierzył się z aktualnym mistrzem choć w stawce nie było pasa mistrzowskiego, a umowny limit. Brytyjczyk kompletnie zaskoczył swoim planem na te starcie. Scott nie zamierzał ryzykować i bić się w stójce, w której Mamed napierał. Ex zawodnik UFC zdobywał kolejne obalenia i przez dłuższy czas skrupulatnie pracował z góry. Sędziowie oczywiście byli jednogłośni wskazując na zwycięstwo Scotta Askhama. 

Wcześniej również w grudniu, lecz 2018 roku Mamed wszedł do klatki, żeby po raz drugi stanąć naprzeciwko mistrza wagi półciężkiej, Tomasza Narkuna. W pierwszym boju tych zawodników, który odbył się kilka miesięcy wcześniej, Narkun zszokował świat i w trzeciej rundzie pojedynku zmusił Mameda do poddania się. Była to pierwsza przegrana Khalidova od lat. Sama walka okazała się jednak tak emocjonująca i świetna, że szybko doszło do rewanżowego boju.

Maciej Kawulski: Kiedy wystygły już wszystkie tropy przestajesz wiedzieć kogo ścigasz!

Maciej Kawulski w mediach społecznościowych zamieścił wpis o legendzie KSW jaką bez wątpienia jest Mamed Khalidov. Jeden z właścicieli KSW jest przekonany, że Mamed nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Kiedy stoczyłeś walkę już ze wszystkimi, kiedy wystygły już wszystkie tropy przestajesz wiedzieć kogo tak na prawdę ścigasz. Może się wtedy okazać, że celem jest sama walka. Może też pojawić się znowu cel który ma twarz. Mamed zajrzy w oczy swojej przeszłości i przyszłości Tylko wracając do okrągłej klatki. Kto, stając naprzeciwko, najbardziej ucieszyłby was i jego? Kto podobnie jak ja czuje, że Mamed Khalidov jeszcze nie powiedział ostatniego słowa?

Drugie spotkanie w klatce z Tomkiem zakończyło się również przegraną. Tym razem zawodnik z Olsztyna przewalczył z Narkunem całe trzy rundy i to sędziowie orzekli o wyniku starcia. Zaraz po tym pojedynku Mamed zdecydował o zakończeniu sportowej kariery i zaczął otwarcie opowiadać o problemach mentalnych, które trapiły go od kilku lata. Problemy te miały oczywisty wpływ na walki i dopóki zawodnik się z nimi mierzył, nie było mowy o możliwości powrotu do startów. Teraz jednak Mamed jest gotów i czuje, że ponownie może walczyć na najwyższym poziomie.

Zobacz także:

To jest forma! Andrzej Kościelski zaskoczyłby dyspozycją w klatce?

Mam następne wideo z treningu w Ankosie Poznań. Trzeba przyznać, że Trener mimo 50-lat na karku robi duże wrażenie