MMA PLKSWKSW: Przed Szymonem Kołeckim jedna z ostatnich walk? To bardzo prawdopodobne!

KSW: Przed Szymonem Kołeckim jedna z ostatnich walk? To bardzo prawdopodobne!

To nie jest dobra wiadomość dla fanów Szymona Kołeckiego (10-1). Medalista olimpijski zdradził, że najbliższe starcia mogą być jednymi z ostatnich w MMA. 40-latek wyjawił również co jest powodem.

Ostatni pojedynek Kołecki stoczył siedemnastego lipca na KSW 62. Warto zaznaczyć, że była to walka wieczoru. Nie było jednak niespodzianki. Podopieczny Mirosława Oknińskiego potrzebował zaledwie 45-sekund na znokautowanie Akopa Szostaka.

Tak to wyglądało:

Kołecki: Został mi rok, może półtora!

Szymon Kołecki (10-1) w rozmowie z Przeglądem Sportowym wyznał, że został mu rok bądź półtora startów w mieszanych sztukach walki.

Po każdej kolejnej walce robię analizę i zastanawiam się, czy podejmować następną. Nie mam tego jakoś na sztywno założonego, ale zdaję sobie sprawę, że został mi rok, może półtora. A może tylko jedna walka? MMA to trudny sport, bardzo ryzykowny, nie wybacza błędów. Jeśli dojdzie do zbyt dużego obciążenia albo nokautu, to pewnie zrezygnuję. Chciałbym jednak jeszcze powalczyć.

Kołecki w największej organizacji w naszym kraju stoczył cztery walki. Podopieczny Mirosława Oknińskiego wcześniej na punkty pokonał Damiana Janikowskiego i Martina Zawadę, a przed czasem Mariusza Pudzianowskiego. Warto zaznaczyć, że coraz częściej mówi się o Kołeckim w kontekście walki o pas wagi półciężkiej z Tomaszem Narkunem (18-4).

Zobacz także:

To się dzieje! Artur Szpilka z licencją trenerską, szkoli w KSW Cross Fight Gym! Zaskoczeni?

Tak to prawda! Artur Szpilka (24-5, 16 KO) posiada licencję trenerską i właśnie tym najprawdopodobniej zajmie się po zakończeniu kariery. ”Szpila” nie zamierza szybko kończyć. Pięściarz nie wyklucza walki w MMA, ale przy tym dalej jego głównym celem są starcia w boksie.

Młodzież staje w obronie Najmana! Wardęga zdradza kulisy High League 1! Widzieliście?

Wydarzenie High League 1 cieszyło się dużym zainteresowaniem wśród fanów. Jak się okazuje, nie tylko emocje w klatce były jednymi na tej gali. Na hali wywołała się bójka o… Marcina Najmana.