MMA PLFAME MMAJoanna Jędrzejczyk o FAME MMA: Bardzo fajnie, że jest taki format. Lubimy zielone, ale boli mnie..

Joanna Jędrzejczyk o FAME MMA: Bardzo fajnie, że jest taki format. Lubimy zielone, ale boli mnie..

Joanna Jędrzejczyk (16-4) swój następny pojedynek zamierza stoczyć w przyszłym roku. Polka w programie Oktagon Live wypowiedziała się o organizacji FAME MMA.

Jędrzejczyk zamierza wrócić do klatki amerykańskiego giganta w 2021 roku. 33-latka liczy i wierzy, że wróci na odpowiednie tory po ostatniej przegranej, ale nie porażce! Nie możemy tak określi ostatniej walki naszej reprezentantki. Jędrzejczyk zapewnia, że mimo czerwonego kwadraciku dostanie następną mistrzowską szansę.

Joanna Jędrzejczyk o FAME MMA!

Joanna Jędrzejczyk w ostatnim programie Oktagon Live wyjawiła swoje zdanie odnośnie freakowej organizacji. Była mistrzyni wagi słomkowej powiedziała, że miała szansę poznać jednego z włodarzy FAME MMA – Wojciecha Gole. Jędrzejczyk zapewnia, że ten projekt jej nie przeszkadza, lecz jest małe ”ale”.

Co do FAME MMA, ja nic nie mam. Ja w ogóle uwielbiam Wojtka, miałam okazję się z nim poznać. Bardzo fajnie, że jest taki format tylko dla mnie jest ujmujące, to jak przegrywam czy wygrywam to ktoś mi mówi, że ja mogę zmierzyć się z tą czy inną dziewczyną. Karolina też się spotkała z takim ocenianiem. Karolina gdzieś straciła zęby na sporcie i to, że ktoś jej proponuje walkę z osobą YZ, która nie ma styczności z pro sportem, to jest ujmujące. Nikt na pieniądze się nie obraża, lubimy zielone, ale co do tego – boli mnie to, że prawdziwi sportowcy tacy jak Ty czy inni nie mają tyle monet, a tak powinno być. Ja zapraszam tych wszystkich ludzi do tego żeby zagłębili się w ten świat i zobaczyli ludzi, którzy są w tym sporcie od wielu lat, i że na ten sport kładli i jeszcze na ten prawdziwszy sport (..) To nie jest łatwe wychodzenie z takiej sfery komfortu, uczenia się czegoś nowego. Tym bardziej MMA, gdzie musisz tak wiele dyscyplin połączyć. To jest naprawdę ciężki kawałek chleba, ale niech to ma przełożenie na wiele innych tak jakby płaszczyzn, a szczególnie na ten zawodowy sport.

Joanna Jędrzejczyk (16-4) ostatni pojedynek stoczyła na początku marca tego roku. JJ w Las Vegas stanęła przed szansą odzyskania tytułu wagi słomkowej. Przed walką wielu bukmacherów i kibiców wskazywało Chinkę jako faworytkę – głównie patrząc przez pryzmat jej mocnego uderzenia.

Polka nie pierwszy raz pokazała, że zawsze trzeba się z nią liczyć! Jędrzejczyk dała jedną z najbardziej emocjonujących wojen w żeńskim MMA na świecie – jak nie najlepszą! Joanna po 5-rundach przegrała niejednogłośną decyzją sędziów z Weili Zhang. Niewykluczone, że będziemy mieli kontynuację tej historii już w niedalekiej przyszłości. Asiu czekamy, jesteś wielka!

Zobacz także:

Jest co wspominać! Kto oglądał wtedy KSW?

Jan Błachowicz już pod koniec września stanie przed wielką szansą. Czas na wspomnienia. Jakie? Sami zobaczcie

Mirosław Okniński z następnym wpisem! Zaskoczeni?

Trener również widzi dyskusję przy ostatnim zwycięstwie Najmana. O co chodzi dokładnie? Sprawdźcie!