MMA PLKSWGamrot o walce Khalidova: Musiało się to tak skończyć, w jedną bądź drugą stronę!

Gamrot o walce Khalidova: Musiało się to tak skończyć, w jedną bądź drugą stronę!

Sobotni wieczór w Arenie Gliwice dostarczył niesamowitą ilość emocji. Main event KSW 65, w którym Roberto Soldić znokautował Mameda Khalidova przeszedł już do historii federacji. Duża liczba osób zaskoczona była jednak postawą Polaka, który poszedł w bezpardonową bójkę z Chorwatem. Jednym z nich był aktualny zawodnik UFC – Mateusz Gamrot. “Nie znam takiego Mameda” – powiedział były podwójny mistrz KSW.

Już kilka dni minęło od sobotniej gali KSW 65, gdzie w walce wieczoru zobaczyliśmy prawdopodobnie największą walkę w historii KSW pomiędzy Mamedem Khalidovem (35-8-2), a Roberto Soldiciem (20-3). W drugiej rundzie, po brutalnym lewym sierpowym, pojedynek zwyciężył Chorwat. Pokonując Khalidova, “Robocop” stał się drugim – zaraz po Mateuszu Gamrocie – podwójnym mistrzem Konfrontacji Sztuk Walki.

Pojedynek do momentu nokautu, wydawał się być wyrównany. Obaj fighterzy szukali głównie rozstrzygnięcia walki w płaszczyźnie stójkowej. 26-latek nastawiony był – jak to ma w zwyczaju – na kontrujące ciosy lewą ręką. Nie było tajemnicą, że Soldić będzie musiał unikać parteru, bo tam ma mniejsze szanse na wygraną, niż 41-letni Polak. Ostatecznie – minutę przed zakończeniem drugiej odsłony – obaj panowie rozpuścili ręce, a efektem tej wymiany był ciężkim nokaut podwójnego już mistrza KSW, Roberto Soldicia.

“Nie znam takiego Mameda”

W wywiadzie z Arturem Mazurem dla WP Sportowe Fakty, o wyniku walki Khalidov vs. Soldić wypowiedział się były podwójny mistrz KSW, a obecnie zawodnik UFC – Mateusz Gamrot.

Ogólnie też byłem za Mamedem. Sądziłem, że wygra. Walki nie widziałem. Widziałem tylko ten urywek, który krążył po internecie czyli szalona wojna Mameda w stójce, dostaje w stójce. Ja – oglądając ten urywek – mówię: Halo, Mamed w szalonej wojnie? To ja nie znam takiego Mameda. Ja znałem Mameda wyrafinowanego. – gdzieś oszukał, pstryknął, uciekł. Wiadomo – trafiał, nokautował, ale to nigdy nie były takie szaleńcze wymiany. A tu nagle szli na wymiany – raz, drugi, raz. To był prosty wynik, że jakaś strona musiała paść po prostu. Roberto trafił pierwszy, był brutalniejszy w tym, trafił czysto – to padło na Mameda. Dwie absolutnie gwiazdy światowego formatu. Musiało się to tak skończyć – w jedną bądź drugą stronę. Smutno, że trafiło w tę stronę. Jestem wielkim fanem Mameda i kibicowałem mu, ale Roberto absolutny top. Zaraz po mnie, jest drugim podwójnym mistrzem w historii KSW. Brawa mu za to.

Zobacz także:

Niepokonany od czterech lat Ibragim Chuzhigaev rywalem Tomasza Narkuna na KSW 66!

Najdłużej panujący mistrz organizacji KSW, Tomasz Narkun (18-4, 3 KO, 14 Sub), stanie do kolejnej obrony tytułu wagi półciężkiej już 15 stycznia na KSW 66 przed własną publicznością. Rywalem „Żyrafy” w szczecińskiej Netto Arenie będzie niepokonany w sześciu ostatnich pojedynkach, Ibragim Chuzhigaev (15-5, 8 KO, 2 Sub).

Mamed Khalidov wskazuje zawodnika, który może zagrozić Roberto!

Mamed Khalidov (35-8-2) wskazał zawodnika, który mógłby zagrozić w starciu z Roberto Soldiciem (20-3). Reprezentant Arrachionu Olsztyn wskazał Andrzeja Grzebyka (18-4), który już wielokrotnie wspomina o potencjalnym starciu z Chorwatem.

Będzie rewanż Tańculi z Jackiem Murańskim? Szef FAME MMA zabiera głos!

To zestawienie budzi wielkie emocje, ponieważ jest realny konflikt. Krzysztof Rozpara jeden z właścicieli FAME MMA został zapytany o potencjalny rewanż pomiędzy Arkadiuszem Tańculą, a Jackiem Murańskim.