Wczoraj południowoafrykańska organizacja EFC wystosowała oświadczenie, według którego Dricus Du Plessis (12-1) odmówił obrony pasa kategorii średniej w starciu z Brendanem Lesarem (2-0). „Stillknocks” jest obecnie posiadaczem trzech pasów – dwóch w organizacji EFC w kategoriach półśredniej i średniej oraz pasa kategorii półśredniej KSW.

Lesar prawo walki o pas zdobył w programie The Fighter 1. Zasady tego programu są podobne jak w amerykańskim The Ultimate Fighter.

Dziś na profilu zawodnika odniesiono się do oświadzenia organizacji. Tak przedstawia się stanowisko Du Plessisa:

„Przedstawię Wam drugą część historii odrzucenia walki z Brendanem Lesarem. Niestety, o tym EFC nie raczyło wspomnieć.

Już jakiś czas temu zgodziłem się podjąć walkę ze zwycięzcą TF1 (program na zasadzie The Ultimate Fightera). Zgodziłem się, bo proponowane pieniądze były dla mnie jedną z lepszych wypłat. Kiedy mieliśmy już podpisać kontrakt na walkę, okazało się, że gaża zmalała o połowę. Byłem gotowy zgodzić się na walkę za te pieniądze, ale z doświadczonym rywalem, z lepszym rekordem niż 2-0. Walka z Brendanem to nie jest wygrać, albo przegrać. Jestem mistrzem dwóch organizacji, w dwóch kategoriach wagowych. Chcę prawdziwego testu, z najlepszymi zawodnikami na świecie. Nie chcę atakować Brendana, ale bronienie pasa z gościem z zaledwie dwoma walkami za mniejsze pieniądze nie ma większego sensu. Nigdy nie odrzuciłem propozycji walki, ale to nie jest dobre dla mojej kariery. Jest mi bardzo przykro, że nie zawalczę w swoim kraju i mam nadzieję, że do takiej walki niedługo dojdzie. Z EFC pozostajemy w dobrych relacjach, nigdy nie mieliśmy żadnych zgrzytów. Wierzę, że szybko dojdziemy do porozumienia i niedługo dam moim kibicom z RPA najlepszego Dricusa, jakiego widzieli.”

🇵🇱Przedstawię Wam drugą część historii odrzucenia walki z Brendanem Lesarem. Niestety, o tym EFC nie raczyło…

Opublikowany przez Dricus "Stillknocks" du Plessis 12 czerwca 2018

 

Dyskusja

Pitbull Sports