MMA PLDamian JanikowskiDamian Janikowski o Murańskim: Zrobił na mnie dziwne wrażenie! Zaczął mi wymieniać ludzi…

Damian Janikowski o Murańskim: Zrobił na mnie dziwne wrażenie! Zaczął mi wymieniać ludzi…

Damian Janikowski wczoraj pojawił się na programie ”rundki”, gdzie doszło do jego konfrontacji słownej z Mateuszem Kubiszynem. Medalista olimpijski dziesiątego grudnia w Łodzi stoczy swój pierwszy pojedynek w freakowej organizacji. Janikowski podczas programu został zapytany o rodzinę Murańskich. Damian zdradził, że miał szansę ich poznać na planie ”Asymetria”.

Janikowski

Na gali High League 5 w Łodzi zobaczymy starcie Janikowskiego z Kubiszynem. Warto zaznaczyć, że pojedynek odbędzie się w formule MMA. Tym samym Damian jest zdecydowanym faworytem.

Utytułowany zapaśnik stoczył w tym roku dwa pojedynki w największej organizacji w naszym kraju. 33-latek w marcu popisał się efektownym skończeniem, bowiem w pierwszej odsłonie znokautował Tomasza Jakubca. Ostatnia walka miała miejsce na KSW 74, gdy musiał uznać wyższość Toma Breese.

Janikowski o rodzinie Murańskich!

Damian Janikowski dostał pytanie – kogo usunąłby z internetu/freak fightów.

Utkwiła mi niestety rodzina Murańskich w jakiś sposób, bo oni wymyślali historie jak toczyli boje z różnymi osobami – czterech uciekało, jeden pod auto wpadł, jakieś mordercze łokcie, te wszystkie filmiki. Pewnie dla świata freaków i dla tych wszystkich walk jest potrzebne , bo to nagle ktoś oglądał – a kto to? Starszy Pan Murański tu łokcie, zabija nas w klatce, robi tam 100 różnych skoków i wiesz plus te wszystkie wyzwiska. Oni najbardziej mi utkwili, aczkolwiek ja po prostu odpowiadam, bo zadałeś mi pytanie. Ja już dawno bym ich dawno usunął, żeby ich nie było, ale może na potrzeby tego co się dzieje są oni potrzebni.

Janikowski wyznał, że miał szansę poznać rodzinę Murańskich podczas na planie ”Asymetria”.

Mateusz Kaniowski: Nie boisz się, że wszedłeś do krainy, o której nie masz pojęcia? (śmiech)

Damian Janikowski: Nie, nie. Na razie to jest mój jednorazowy występek, więc…

Mateusz Kaniowski: Nie zrozumiałeś pytania. Chodzi o państwa Murańskich.

Damian Janikowski: Aaa.

Mateusz Kaniowski: Zazwyczaj kto mówi o nich negatywnie, to trafia do krainy, o której nie ma pojęcia.

Damian Janikowski: To znaczy tak – ja odpowiedziałem na pytanie kogo ja bym po prostu usunął, więc powiedziałem, że oni, bo najbardziej utkwili mi w pamięci – najwięcej takich dziwnych/patowych sytuacji było jeśli chodzi o ich całą jakby rodzinę. Nie powiedziałem jakiś słów obrażających ich czy coś. Zdaje sobie sprawę, że na rzecz internetu i tego całego fame’u, tego wszystkiego co się dzieje – może oni robią, to celowo. Może w domu, albo prywatnie są innymi ludźmi. Miałem okazję ich poznać. Mateusz był jeszcze młody jak byliśmy razem na planie Konrada Niewolskiego, z którym mieli przecież gigantyczną spinę (…) No co ja rozmawiałem z Mateuszem w jeden dzień zdjęciowy/planowy. On wtedy nie był jeszcze tak znany w internecie. Odbierałem go jako młodego chłopaka, który zaczyna grać gdzieś w filmach. No jego tato mi, gdzieś tam nie podpasował. Rozmawialiśmy – przedstawił się, ja się przedstawiłem. Pyta się skąd jesteś? Z Wrocławia i zaczął mi wymieniać ludzi, których on tam zna. Ja sobie tak myślę ”okey, okey”, bo wiesz jakby z szacunku do starszej osoby, ale później sobie tak pomyślałem po co mi się tam gościu chwalił o rzeczach, które zna i jakieś historie opowiada. I tak trochę zrobił na mnie dziwne wrażenie, ale to tylko tyle. Odebrałem ich jako normalnych ludzi. Mąż i żona grają sobie tam jedną scenkę, a mieli bardzo ciężką, bo tam się kłócili/wyzywali. No taka rodzina aktorów, a że później się to tam rozlało to byłem w szoku, że takie rzeczy się dzieją i teraz wiesz jakby nie wnikając do środka trochę ktoś ma 1 – ma trochę prawdy jak tam się zaczęła afera z Niewolskim. Oni się w jakiś sposób bronili, ale pewnie też tam mają coś za uszami. Także tam grubo się zrobiło i pomyślałem ”dobrze, że ja tam gdzieś dalej w te akcje nie wchodziłem” (…) Mnie to najbardziej zastanawia czy oni sobie taki game plan ułożyli, żeby to tak wszystko powstało w internecie i te wszystkie historie.

Mateusz Kaniowski: Chcesz powiedzieć, że nie wierzysz w historię spod żabki?

Damian Janikowski: Nie wiem (śmiech). Z jednej strony mogę wierzyć w to, bo mi chodzi o jaka tam rodzina jest, jaki ojciec gdzieś tam kiedyś był – bandytą czy nie był – tam czy siam. Teraz przecież wszyscy są tam po szkołach aktorskich. Czy po prostu wiedzieli, że tak strzeli boom jak wymyślą te wszystkie historie spod żabki, tu z jakimś filmem, tu z kinem, pokłócą się z Niewolskim, pokłócą się z innymi ludźmi. Wiesz to mogło być wszystko zaplanowane bardzo dobrze, żeby zrobić mega rozgłos. Popsuli swoje nazwisko/swój wizerunek, ale przy tym mają w nosie co inni ludzie mówią, a przy tym może zarabiają bardzo dobre pieniądze.     

Zobacz także:

Okniński proponuje walkę syna z Pudzianowskim: Po przegranej Pudziana z Mamedem… Widzieliście?

Mirosław Okniński ma pomysł na kolejny pojedynek swojego syna. Uznany trener chciałby zobaczyć walkę Adama z… Mariuszem Pudzianowskim. Przypomnijmy, że Okniński trenował weterana KSW do pierwszych zawodowych walk.

Marcin Wrzosek zabrał głos w sprawie zarobków! Porównał pieniądze w KSW, a w freak fightach! Co wy na to?

Marcin Wrzosek w rozmowie z 6PAK wyjawił różnice pieniędzy w KSW, a walkami w freak fightach. ”Polish Zombie” nie ukrywa, że jest zadowolony ze swojej decyzji, aby toczyć pojedynki w freakowych organizacjach.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis