MMA PLAndrzej KościelskiAndrzej Kościelski o swoich bójkach: Rekord mam siedem solówek w dwie minuty!

Andrzej Kościelski o swoich bójkach: Rekord mam siedem solówek w dwie minuty!

Andrzej Kościelski ceniony trener MMA w Polsce w rozmowie z Tomaszem Sararą wypowiedział się o swoich bójkach. Trzeba przyznać, że historii nie brakuje. Kościelski podkreśla, że zawsze wyglądał niepozornie, więc był zaczepiany.

Kościelski

Kościelski obecnie ma dwóch zawodników w największej organizacji na świecie – Marcin Tybura oraz Makhmud Muradov. Obaj ostatnie walki przegrali, ale wcześniej prezentowali się z naprawdę świetnej strony.

Trener mimo wieku dalej jest w kapitalnej formie – co zobaczycie w wideo poniżej.

Kościelski: Nawet jak był jakiś 2-metrowiec, to fruwał w powietrzu! 

Andrzej Kościelski w rozmowie z Tomaszem Sararą wypowiedział się o swojej pracy na bramce. Kościelski nie ukrywał, że było dużo bójek.

Oczywiście, że stałem na bramkach od siedemnastego roku życia. Stałem na najlepszych poznańskich bramkach. Najlepsza kiedyś w Poznaniu była taka dyskoteka Jama. Świetna dyskoteka. Kiedyś z całej Polski nie jeździło się do Warszawy, tylko przyjeżdża się do Jamy. Fakt faktem, że akurat praca tam na bramce była wyjątkowo niebezpieczna, bo co tydzień praktycznie, byliśmy tam jakimś składem, ale co tydzień były tam rozkminki naszych polskich grup przestępczych. Pruszków, Wołomin, Szczecin, Gdańsk. Wszystko się tam odbywało, bo Poznań był centralnym miejscem zlotu. Było bardzo niebezpiecznie, bo tam naprawdę można było się narazić. Przyjeżdżała cała śmietanka polskiej gangsterki. I tam stałem. Ale stałem tam i fajnie to wspominam. Jakoś mi się nic nie stało, jestem tutaj (…)  Oj, bardzo dużo. Oj, strasznie dużo. Ile mam solówek, to ciężko byłoby policzyć. Mam takiego kumpla, co mówi, że 300 moich solówek to sam widział. Myślę, że 300 to przesadził, ale 200 to lekko. Bilans 200-0! (…)  była kiedyś w Poznaniu taka dyskoteka Browar. Ale to była taka dyskoteka, że wchodzili tam wszyscy i się na solóweczki sprawdzali. W tamtych czasach wiadomo, że nikt na policję nie szedł jak teraz. Każdy chciał się bić.  A że ja byłem mały, niepozorny, a łapka trochę już była, to każdy mnie zaczepiał. Nie stałem tam wtedy na bramce, tylko chodziłem jako gość. Zawsze 1-2 solówki toczyłem, ale raz był jeden taki dzień, że 7 solo stoczyłem. Jak tam ktoś wtedy policzył, to te siedem solówek było skończonych w łącznie, nie wiem, dwie minuty? Max. Ciężkie nokauty były.  Teraz już jest ciężko, bo każdy coś umie. Ten umie kickboxing, ten umie MMA i można się naciąć. Idzie po ulicy jakiś studencik, a tu kozak jak cholera. A kiedyś nie umieli nic i każdy myślał, że ulica to jest mistrzostwo, a ja już wtedy dobrą stóję miałem, zapasy miałem całkiem przyzwoite, a jeżeli chodzi o ulicę, bardzo dobre.  A do tego, mimo że ważyłem 72-73 kilo, byłem bardzo silny. Nawet jak był jakiś 2-metrowiec po 120 kilo, to fruwał w powietrzu. Dawałem sobie radę. Rekord mam siedem solówek w dwie minuty. 

Zobacz także:

Jon Jones wraca! Amerykanin podał dwie daty swojej pierwszej walki w wadze ciężkiej! Zaskoczeni?

Były już mistrz wagi półciężkiej UFC i jeden z dominatorów w swoich dywizjach w historii MMA – Jon Jones wraca do startów! Amerykanin w rozmowie z telewizją KRQE podał dwie daty, w których najpewniej zobaczymy go znowu w klatce!

Dziennikarz Kanału Sportowego zawalczy w klatce? Kibice chcą zobaczyć “legendarne umiejętności niczym Jaca Murański”

Wygląda na to, że coś jest na rzeczy i to coraz bardziej na serio! Żarty można już odłożyć na bok, bowiem dziennikarz Kanału Sportowego Maciej Turski zawalczy w klatce! To już nie jest pytanie o to “czy” tylko “kiedy”!

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis