MMA PLtypowanieTypowanie redakcyjne #241: KSW 62: Kołecki vs. Szostak

Typowanie redakcyjne #241: KSW 62: Kołecki vs. Szostak

Zapraszamy na dwieście czterdziestą pierwszą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie wytypowaliśmy pojedynki z gali KSW 62, podczas której w walce wieczoru zmierzą się Szymon Kołecki i Akop Szostak.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską –Superbet. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Szymon Kołecki vs. Akop Szostak

Krystian Młynarczuk: Starcie Szymona Kołeckiego z Akopem Szostakiem na obecnym etapie obu panów jest dla mnie nieporozumieniem. Potrafię jednak przynajmniej częściowo zrozumieć decyzję KSW, które liczy, że konflikt obu zawodników podniesie sprzedaż PPV, wszak publika lubi realne scysje.

Tym niemniej osoby typujące tutaj wygraną Szostaka są dla mnie wariatami. Nie dlatego, że Akop nie może wygrać, bo przecież może, to jest w końcu MMA. Nie ma tu jednakże logicznych argumentów, które przemawiałyby na jego korzyść. Jego ewentualną wygraną trzeba będzie traktować jako jedną z największych sensacji w historii KSW. Podkreślam, cień szansy na wygraną Szostaka należy mieć na uwadze, lecz typowanie na niego w tej walce jest szukaniem kwadratowych jaj.

Kołecki to fighter lepszy w każdej płaszczyźnie. Szostak nie poradzi sobie z jego naporem od pierwszych sekund walki, choć spodziewam się, że będzie próbował wejść w odpowiednim tempie z obaleniem. Szymon zapaśniczo i siłowo będzie jednakże górował nad rywalem, myślę, że w dniu walki przewaga kilogramów na korzyść Kołeckiego będzie wynosiła jakieś 10-12 kg. Szostak wniósł bowiem na wagę 91,8 kg i docelowo chciałby się bić w kategorii średniej, podczas gdy reprezentant Akademii Sportów Walki Wilanów zbijał do limitu półciężkiej i na walce ważyć będzie około 100 kg. Agresywnie nastawiony Kołecki trafi rywala serią ciosów bądź ubije uprzednio przewróconego oponenta w parterze. TYP: Kołecki, TKO, runda 1.

Mateusz Paczkowski: Uważam, że typowanie tego starcia nie ma sensu, bo wszyscy doskonale wiemy jak najprawdopodobniej się ono skończy, ale mnie przekonał jeden z jego uczestników i z racji, że z reguły jestem łatwowierny, to opisując tę walkę zacytuję: Wyobraź sobie, że Akop go pier***nie. To jest jego poezja, którą on napisze. K***a, jakby wypuścił ten prawy i by trafił? Nie masz pewności, że tak się nie stanie. To jest MMA! I ja mu wierzę! Mój typ: Akop Szostak przez TKO prawym sierpem w 1 rundzie.

Szymon Kołecki: Bartosz, Krystian, Hubert, Arkadiusz, Maciej Ś

Akop Szostak: Mateusz P


Andrzej Grzebyk vs. Marius Žaromskis

Bartosz Cieśla: Co-main event gali KSW 62 jest dość nietypową sytuacją, gdy zawodnik, który przegrał pierwszą walkę jest faworytem starcia rewanżowego i to naprawdę ogromnym faworytem.

Do pierwszego pojedynku między Polakiem a Litwinem doszło w listopadzie 2020 roku podczas gali KSW 56. Już na początku walki Andrzej Grzebyk złamał kość piszczelową. Mimo tego zawodnik nie poddał się i nawet z pleców był bliski skończenia rywala. Ostatecznie pod koniec rundy musiał wstać i sędzia nie pozwolił na kontynuowanie walki. W ten sposób zwycięstwo przyznano właśnie Žaromskisowi.

Litwin to z pewnością uznane nazwisko w światowym MMA. Zawodnik walczył m.in. dla takich organizacji jak DREAM, Strikeforce czy Bellator. Žaromskis miał okazję walczyć choćby z Nickiem Diazem.

Złośliwie można powiedzieć, że Litwinowi zostało już jednak tylko nazwisko. 40-letni już Žaromskis jest zawodnikiem dość wolnym. Brakuje mu też odpowiedniej agresji w klatce. Dlatego też aktualne kursy bukmacherskie w ogóle nie dziwią.

Grzebyk powinien mieć przewagę w wielu aspektach, a przede wszystkim w płaszczyźnie stójkowej. Polak dobrze pracuje ciosami prostymi, ma też bogaty arsenał kopnięć. Uważam, że Grzebyk wykorzysta to i zakończy pojedynek jeszcze w pierwszej rundzie. TYP: Andrzej Grzebyk przez TKO w 1. rundzie

Andrzej Grzebyk: Arkadiusz, Krystian, Hubert, Bartosz, Maciej Ś, Mateusz P

Marius Žaromskis:


Michał Michalski vs. Adrian Bartosiński

Hubert Pawlik: Bardzo mocne zestawienie na szczycie kategorii półśredniej. Michał jest na fali trzech zwycięstw z rzędu. Wszystkie przed czasem. W swoim ostatnim pojedynku w pierwszej rundzie odprawił Rakasa ciosami w parterze. „Cukier” to niebezpieczny striker, który nie boi się iść na wymianę. Najlepiej czuje się właśnie, kiedy idzie z przeciwnikiem na wojnę na pięści.

Bartosinski to zupełnie inny typ zawodnika. Bardzo silny, którego mocną stroną są zapasy. Adrian posiada również mocny cios, którym może posłać na deski swojego rywala. Piętą achillesową “Bartosa” jest na pewno jego kondycja, co mogliśmy zobaczyć w debiucie na gali KSW 59, gdzie z dużymi problemami wygrał z Hiszpanem – Padillą.

Mimo to uważam, że Bartosiński wykorzysta swoje mocne strony i wykorzysta luki Michalskiego w stójce. Mój typ: Bartosiński TKO w 2 rundzie

Michał Michalski: Maciej Ś, Krystian, Bartosz, Arkadiusz

Adrian Bartosiński: Mateusz P, Hubert


Tomasz Sarara vs. Filip Bradarić

Bartosz Cieśla: Pierwotnie podczas gali KSW 62 Sarara miał zmierzyć się z Vladimirem Tokiem, z którym wcześniej walczył już w kickboxingu. Ostatecznie zamiast niego pierwszą walkę w MMA Sarara stoczy z Filipem Bradariciem.

Chorwat nie ma wcale tak złego zawodowego bilansu – 5-3. Jeżeli przyjrzymy się jednak bliżej zwycięstwa odnosił on przede wszystkim z rywalami z ujemnymi rekordami, którzy nawet do teraz nie wygrali żadnej zawodowej walki. Po obejrzeniu walk Bradaricia można stwierdzić, że nie imponuje on zbytnio umiejętnościami a pod naporem ciosów może się poddać.

Ciężko powiedzieć jak Sarara prezentuje się w formule MMA. Nie wydaje mi się jednak by Bradarić był w stanie mocno zweryfikować to czego do tej pory nauczył się Polak. Chorwat często kończy pojedynki w pierwszej rundzie – czy to w jedną czy drugą stronę. Również podczas KSW 62 walka powinna skończyć się szybko. Umiejętności wyniesione z kickobxingu powinny wystarczyć Sararze, aby odnieść dość szybkie zwycięstwo. TYP: Tomasz Sarara przez TKO w 1. rundzie

Tomasz Sarara: Hubert, Bartosz, Maciej Ś, Mateusz P, Krystian, Arkadiusz

Filip Bradarić


Artur Sowiński vs. Sebastian Rajewski

Maciej Święch: Moim zdaniem to jedna z najciekawszych walk nadchodzącej gali. Dla Sebastiana będzie to duża szansa na przebicie się do czołówki bardzo mocnej kategorii lekkiej KSW, dla Kornika z kolei bój o pozostanie w niej.

Kariera Rajewskiego w KSW to jak na razie sinusoida emocji. Zawodnik Czerwonego Smoka zaliczył bardzo mocne wejście do polskiego giganta, miażdżąc w debiucie Armena Stepanyana. Na KSW 56 przegrał jednak z Filipem Pejicem i to już w 12 sekundzie, przez co Chorwat został autorem drugiego najszybszego nokautu w historii federacji. Ciężko jest jednak wyciągać jakieś wnioski po takiej walce, traktowałbym to bardziej jako wypadek przy pracy Płocczanina, który na KSW 59 odbił się pokonując na punkty Slavo Lazica.

Artur Sowiński to niekwestionowana legenda MMA w Polsce. Ponad 30 stoczonych pojedynków, w tym starcie z Conorem to bagaż doświadczeń, którym mógłby się pochwalić mało który fighter. Do ostatniej walki z Borysem Mańkowskim Kornik był na ewidentnej fali wznoszącej, zaliczając bardzo efektowne nokauty na Gracjanie Szadzińskim i Viniciusie Bohrerze. Forma fizyczna to jednak nie wszystko. Nie można zapomnieć o tym, że zarówno w życiu prywatnym jaki zawodowym Sowińskiego doszło w ostatnich miesiącach do wielu zmian, co mogło odbić się na jego przygotowaniach.

W moich oczach to Rajewski jest niewielkim faworytem w tym pojedynku. Na jego plus działa między innymi to, że jego klubowy kolega Borys Mańkowski walczył niedawno z Kornikiem, więc ekipa Czerwonego Smoka z pewnością dobrze rozpracowała mocne strony Sowińskiego.
Wydaje mi się także że to Sebastian będzie bardziej zmotywowany aby tę walkę wygrać. Mówi się że łatwiej jest wspinać się na szczyt, niż tego miejsca bronić. W tym wypadku to Kornik należy do ścisłej czołówki KSW, a Rajewski dopiero się do niej dobija, więc młodszy z braci powinien walczyć bez specjalnej presji.
Szans Kornika upatrywałbym przede wszystkim w pierwszych dwóch rundach. Nie jest tajemnicą, że Sowiński ma czym uderzyć, jak uczynił to między innymi we wspomnianym pojedynku z Gracjanem Szadzińskim.

Podsumowując, powinniśmy się spodziewać twardego pojedynku dwóch mocnych strikerów, w którym postawię na zwycięstwo Rajewskiego. TYP: Sebastian Rajewski przez decyzję

Artur Sowiński: Arkadiusz, Hubert, Krystian, Mateusz P

Sebastian Rajewski: Maciej Ś, Bartosz


Paweł Polityło vs. Bruno Augusto dos Santos

Paweł Polityło: Bartosz, Mateusz P

Bruno Augusto dos Santos: Krystian, Maciej Ś, Arkadiusz, Hubert


Lom-Ali Eskiev vs. Gilber Ordoñez

Lom-Ali Eskiev: Maciej Ś, Krystian, Bartosz, Arkadiusz, Mateusz P, Hubert

Gilber Ordoñez:  


Marcin Krakowiak vs. Borys Borkowski

Marcin Krakowiak: Hubert, Bartosz, Mateusz P, Arkadiusz, Maciej Ś, Krystian

Borys Borkowski: 


Lemmy Krušič vs. David Martinik

Lemmy Krušič: Mateusz P, Arkadiusz, Maciej Ś, Krystian, Hubert, Bartosz

David Martinik: 


Podawajcie w komentarzach swoje typy!

Zobacz także:

Jak oglądać KSW 62 w Internecie?

Już 17 lipca w studiu w Warszawie odbędzie się gala KSW 62. Wydarzenie dostępne będzie w systemie PPV.

UFC: Zobaczcie brutalne nokauty w wykonaniu rywala Mateusza Gamrota! [WIDEO] Oglądaliście?

Mateusz Gamrot (18-1) już w najbliższą sobotę stoczy swój trzeci pojedynek w największej organizacji na świecie. ”Gamer” w Las Vegas zmierzy się z weteranem Jeremy Stephensem (28-18).