MMA PLtypowanieTypowanie redakcyjne #235: UFC 259: Błachowicz vs. Adesanya

Typowanie redakcyjne #235: UFC 259: Błachowicz vs. Adesanya

Foto: UFC

Zapraszamy na dwieście trzydziestą piątą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie przeanalizowaliśmy kilka pojedynków z fenomenalnie zapowiadającej się gali UFC, która odbędzie się w już w najbliższy weekend.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską – Superbet. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Jan Błachowicz vs. Israel Adesanya

Jan Niwiński: Ciężko jest napisać o tym pojedynku cokolwiek „krótko”. To największa walka polskiego MMA, a nawet niektórzy mogą pokusić się o dyskusję, czy nie najważniejsza w historii polskich sportów walki. Błachowicz stanie przed niepokonanym Nigeryjczykiem, niemalże perfekcyjnym Israelem Adesanyą. Za granicami internetowi komentatorzy skazali go na porażkę, a jak jest faktycznie, patrząc chłodnym okiem?

Przede wszystkim, to bardziej równy bój niż próbuje się to przedstawiać. Procentowy rozkład szans powinien rozłożyć się jakoś między 60 do 40 dla Adesanyi. Nigeryjczyk będzie bez wątpienia szybszy. Jego dynamika pozwoli mu na pewno przepuścić czy nawet tańczyć pod sierpami rzucanymi przez Polaka. Może też uderzyć jedną czy dwiema kontrami w kombinacji.

Widzę jednak kilka „schodów” w postawie Adesanyi, której starają się nie dostrzegać zwłaszcza zagraniczni komentatorzy. Reprezentant City Kickboxing kopie dużo niskich kopnięć, w których blokowaniu Polak się ostatnio specjalizuje. Świetnie wyprowadzony kop w nogę rywala na pewno ogranicza jego ruchliwość. Ale jeśli się je poprawnie zablokuje, to właśnie wyprowadzający zacznie tracić na mobilności.

Kolejnym „schodkiem” jest waga Adesanyi. Israel ze swoim zespołem cały czas sztywno upierają się, że nie będą „dobijać” do wagi półciężkiej. Argumentacja – w kickboxingu zadziałało i Israel wygrał turniej wagi ciężkiej. Krótko o tym:

• Kickboxing i MMA to dwa oddzielne światy, zwłaszcza przy pracy w klinczu, i w wymianie na chwyty różnica masy, jaką wniesie Jan będzie znaczącym plusem dla Polaka.
• W tym legendarnym już turnieju wagi ciężkiej Adesanya nie pokonał nikogo zbliżonego klasą do elity wagi ciężkiej.

Oczywiście przeciwko Janowi Błachowiczowi stoi kondycja. Polak niejednokrotnie pokazywał, że zapasu paliwa nie ma na toczenie dynamicznego boju. Dodatkowo, świetna obrona Błachowicza nie oznacza, że w płaszczyźnie uderzanej będzie bezpieczny – Nigeryjczyk, obdarzony lepszymi warunkami fizycznymi, będzie najpewniej zagrożeniem tam. Dlatego szansą Polaka jest parter. Czy uda mu się jednak sprowadzić słynącego ze świetnej obrony sprowadzeń Adesanyę? Ciężko powiedzieć.

Przy tak równym pojedynku z reguły, by nie zapeszyć, stawiam przeciwko reprezentantom naszego kraju. Ale to nie znaczy że Jan jest bez szans. Ma ich całkiem sporo. TYP: Adesanya, decyzja

Jan Błachowicz: Mateusz P, Arkadiusz, Mateusz S, Maciej Sz, Bartosz, Adam, Maciej Ś, Monika, Michał C

Israel Adesanya: Jan, Krystian


Amanda Nunes vs. Megan Anderson

Bartosz Cieśla: Co-main event gali UFC 259 to walka, w której mamy największego faworyta, a dokładniej rzecz biorąc faworytkę podczas całej gali. Nic dziwnego, Amanda Nunes jest bowiem uznawana słusznie za najwybitniejszą przedstawicielkę kobiecego MMA w historii.

Szczerze mówiąc ciężko upatrywać szans dla Australijki. Megan Anderson z pewnością jest zawodniczką solidną. Dysponuje całkiem mocnym ciosem i fenomenalnymi wręcz warunkami fizycznymi (według oficjalnej strony UFC 183 cm wzrostu i zasięgu, sporo więcej od Brazylijki). Czy jednak będzie ona w stanie zaskoczyć aktualną mistrzynię. Raczej wątpię.

U „Lwicy” ciężko znaleźć słabe strony. Nunes aż 80% wygranych pojedynków kończyła przed czasem. Ma znakomitą stójkę, ale również w parterze jako czarny pas brazylijskiego jiu jitsu czuje się wyśmienicie. Brazylijka jest silna fizycznie, ma mocny cios i niewyobrażalne wręcz doświadczenie. Walczyła już bowiem praktycznie z całą czołówką kobiecego MMA – m.in. Rondą Rousey, Cris Cyborg, Mieshą Tate, Holly Holm, Germaine de Randamie czy Valentiną Shevchenko. Mimo tak znamienitych przeciwniczek Nunes pozostaje niepokonana od 2014 roku  Jego aktualna seria zwycięstw to już 11.

Porażka Amandy Nunes byłaby wielką sensacją. Nieporównywalnie większa niż każda inna zmiana pasa na gali UFC 259. Brazylijka jest zawodniczką wszechstronną i jest w stanie poradzić sobie w każdej płaszczyźnie. Niewykluczone jednak, że ze względu na znakomite gabaryty Australijki przeniesie walkę do parteru. Moim zdaniem Amanda Nunes wygra walkę dość pewne i to raczej przed czasem. TYP: Amanda Nunes przez TKO w 2. rundzie

Amanda Nunes: Bartosz, Michał C, Adam, Mateusz P, Krystian, Maciej Sz, Arkadiusz, Monika, Maciej Ś, Mateusz S

Megan Anderson: Jan


Petr Yan vs. Aljamain Sterling

Krystian Młynarczuk: Kapitalna walka o pas wagi koguciej otworzy mistrzowskie pojedynki na gali UFC 259. Nie mam wątpliwości, że mimo starcia Janka Błachowicza w walce wieczoru, to ten bój może skraść serca widzów. Zmierzą się w nim dwaj, absolutnie topowi zawodnicy kategorii do 61 kilogramów. Petr Yan vs. Aljamain Sterling, mój faworyt do FOTN.

Aktualny czempion Petr Yan tytuł wagi koguciej zdobył w lipcu 2020 na gali UFC 251, gdzie odprawił ciosami w piątej rundzie Jose Aldo, legendę mieszanych sztuk walki. Dla Rosjanina była to siódma wygrana pod banderą UFC, a łącznie 10 z rzędu. Jedyną jak dotąd porażkę zaznał w marcu 2016 na gali ACB 32, od razu dodam jednak, że pomścił tę stratę w rewanżu rok później. Yan przede wszystkim dysponuje kapitalną stójką, w której za sprawą swojego boksu sieje zniszczenie na twarzach rywali. “No Mercy” w zasadzie od pierwszych sekund pojedynku narzuca presję, a za sprawą świetnej kondycji sprawia, że rywale nie są w stanie nawiązać z nim równorzędnej walki.

Obecny mistrz to jednak nie tylko boks, Yan lubi także kopać, poza low oraz middle kickami, zdarzają się też wysokie kopnięcia o czym dobitnie przekonał się Urijah Faber. Za sprawą świetnego timingu, Rosjanin potrafi także wspaniale, w tempo, kontrować zapędzających się oponentów. Na pewno jest to ścisła topka jeśli chodzi o stójkę w organizacji UFC.

Ale nie myślcie sobie, że Yan to tylko stójka. Rosjanin ma oczywiście również naprawdę godne zaplecze zapaśnicze, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę jego pochodzenie. To może odegrać kluczową rolę w tej walce, ponieważ Sterling zapewne będzie dążył do zwarć zapaśniczych. Petr Yan, nawet gdy udawało się rywalom w przeszłości go obalać, był niezwykle ciężki do skontrolowania go i z reguły szybko wracał na nogi. Uważam, że pretendent będzie musiał się sporo natrudzić, żeby stłamsić go parterowo.

Przejdźmy więc do niego, Aljamain Sterling jest obecnie na fali pięciu zwycięstw z rzędu. W imponującym stylu podniósł się po dwóch bliskich porażkach na przełomie ’16 i ’17 roku, a dwie ostatnie walki to prawdziwy popis w jego wykonaniu. Amerykanin to sprawny zapaśnik, który jest w stanie zamęczać swoich rywali w klinczu, bardzo kreatywny w szukaniu poddań w parterze. Jak jednak wspomniałem wyżej, postawa Yana w tym aspekcie każe mi sądzić, że pretendent będzie musiał się wspiąć na wyżyny swoich umiejętności, by wyrządzić mu krzywdę.

Sterling jednakże znacząco poprawił się też w poczynaniach stójkowych. Nie wiem na ile to jego dojrzałość i doświadczenie, ale nie da się nie zauważyć jego progresu w tym aspekcie. Za sprawą doskonałych warunków fizycznych, jest w stanie utrzymywać rywali na dystans dużo kopiąc, także frontalnie na korpus rywala. Od czasu do czasu lubi zaatakować czymś nieszablonowym, lecz nie sądzę, że w starciu z Yanem Sterling będzie zbyt często ryzykował z backfistami i tego typu akcjami, albowiem Rosjanin może go za to boleśnie skarcić.

Naprawdę jest to ciężka walka do typowania, teoretycznie w stójce przeważać powinien Yan, w parterze Sterling, lecz obaj są na tak wysokim poziomie, że nie zaskoczy mnie odwrócenie ról. Kondycyjnie obaj zawsze wyglądali świetnie, więc nie uważam, aby to był kluczowy aspekt tego pojedynku. Mimo wszystko uważam, że przewaga w stójce obecnego mistrza może być nieco większa niż klinczersko-zapaśnicze zapędy Aljamaina. Dla mnie walka z cyklu 55-45, jednakże postawię na wygraną aktualnego mistrza po decyzji i wspaniałej walce z obu stron. TYP: Petr Yan, decyzja.

Petr Yan: Krystian, Monika, Maciej Sz, Jan, Mateusz S, Arkadiusz, Mateusz P, Bartosz, Michał C, Maciej Ś, Adam

Aljamain Sterling: 


Islam Makhachev vs. Drew Dober

Islam Makhachev: Adam, Bartosz, Mateusz S, Krystian, Maciej Ś, Jan, Michał C, Arkadiusz, Mateusz P, Maciej Sz, Monika

Drew Dober: 


Thiago Santos vs. Aleksandar Rakić

Thiago Santos: Maciej Sz, Mateusz S, Maciej Ś, Bartosz

Aleksandar Rakić: Arkadiusz, Mateusz P, Jan, Adam, Michał C, Krystian, Monika


Podawajcie w komentarzach swoje typy!

Zobacz także:

Jan Błachowicz i Israel Adesanya twarzą w twarz przed UFC 259

Za nami oficjalna konferencja prasowa przed galą UFC 259. Bohaterowie wszystkich walk mistrzowskich po jej zakończeniu spotkali się twarz w twarz ze swymi rywalami.

Patryk Kaczmarczyk zawodnikiem KSW! Kto rywalem w debiucie?

Jeden z najbardziej obiecujących zawodników młodego pokolenia, Odkrycie Roku 2020Patryk Kaczmarczyk (6-0) został właśnie zawodnikiem Federacji KSW.