MMA PLKSWSą pierwsze słowa Mameda Khalidova po bolesnej przegranej z Soldiciem!

Są pierwsze słowa Mameda Khalidova po bolesnej przegranej z Soldiciem!

Brutalne zakończenie wczorajszej walki wieczoru gali KSW 65, w której Mamed Khalidov został znokautowany przez Roberto Soldicia było jednym z najgorszych wieczorów w sportowym życiu Polaka. Po raz pierwszy od nokautu z rąk “Robocopa” 41-latek postanowił zabrać głos: “Z Wami mogę wygrywać i przegrywać, ale o Was będę walczył już zawsze, choć pewnie nie zawsze w klatce” – obwieścił były już mistrz kategorii średniej.

Main event KSW 65, który we wczorajszy wieczór odbył się w Arenie Gliwice wstrząsnął całym światem mieszanych sztuk walki. Hegemon kategorii półśredniej KSW, Roberto Soldić (20-3) sięgnął po drugi pas dywizji do 84 kilogramów. Chorwacki “Robocop” znokautował w drugiej rundzie pojedynku legendę KSW, Mameda Khalidova (35-8-2). Nokaut był na tyle bezwzględny, że Olsztynianin nie był w stanie podnieść się z desek przez kilkadziesiąt minut. Bezlitosne zakończenie odbiło się na zdrowiu 41-latka, który bezpośrednio po zakończonej walce został w trybie natychmiastowym przeniesiony do szpitala.

Z Wami mogę wygrywać i przegrywać, ale o Was będę walczył już zawsze, choć pewnie nie zawsze w klatce.”

Kilkadziesiąt minut temu, za pośrednictwem swojego Instagrama, Polak zamieścił post, w którym dziękuje swoim kibicom za ogromne wsparcie.

Pomimo śladów na twarzy po ciosach i tak wyraźniej odcisnął mi się ślad waszej troski. Tym razem na sercu.
Chcę tylko powiedzieć, że z Wami mogę wygrywać i przegrywać, że o Was będę już zawsze walczył, choć pewnie nie zawsze w klatce.
Dziękuję za tysiące głosów wsparcia.
Pytacie, czy wszystko w porządku.
Czeka mnie kilka drobnych zabiegów .
Jutro rano przyjemnie mnie dr. Michalik z Centrum Medyczne MML i jak zawsze wyciągnie mnie z chwilowej niedyspozycji.
Raz jeszcze dziękuję za obecność tym, którzy ze mną byli, a za zawód przepraszam tych których zawiodłem.
W takie dni jak wczoraj dociera do mnie, że paradoksalnie są rzeczy, które się z wiekiem nie dewaluują …… to serca fanów, to Wasza energia.

Nie wiadomo, co Mamed zadecyduje. Sam wie najlepiej, czy dalej powinien walczyć. Nie zmienia to faktu, że takiego zawodnika nie było nigdy. Człowieka, który niejednokrotnie wyrywał ludzi z krzeseł. Swoimi występami sprawiał, że ludzie zakochali się w tym sporcie. Pokazał, że przyjeżdżając z innego świata można stać się legendą.

Zobacz także:

Gamrot wierzy, że w 2023 roku zawalczy o pas: Pokażę wszystkim, że jestem najlepszy na świecie!

Wczorajszego wieczora działo się dużo jeśli chodzi o polskie MMA. Po emocjonującej gali KSW 65, przyszedł czas na walkę byłego mistrza polskiego giganta Mateusza Gamrota. Na UFC Fight Night Polak pokonał Diego Ferreire, który poddał się po bardzo mocnym kolanie na żebra.

KSW 66: Znamy przeciwnika Tomasza Narkuna? To nie będzie łatwe wyzwanie!

KSW 65 w Gliwicach przeszło do historii. Przed nami wydarzenie z numerem 66, które 15 stycznia odbędzie się w Szczecinie. Jednym z głównych bohaterów najbliższego eventu będzie dominator kategorii półciężkiej – Tomasz Narkun. Możliwe, że właśnie poznaliśmy jego przyszłego oponenta.

Roberto Soldić bał się walczyć z czołowymi zawodnikami FEN? Tak twierdzi rzecznik prasowy!

Jesteście w stanie wyobrazić sobie taką sytuację? Jakub Borowicz rzecznik prasowy Fight Exclusive Night twierdzi, że Roberto Soldić (20-3) był brany pod uwagę, lecz powiedzieli NIE po jego zachowaniu. Chorwat miał bać się rywalizacji z zawodnikami FEN.