MMA PLGenesisMarcin Różalski: Co miałem nagle powiedzieć ”nie panie sędzio żartowałem, widzę na oko?”

Marcin Różalski: Co miałem nagle powiedzieć ”nie panie sędzio żartowałem, widzę na oko?”

Marcin Różalski podsumował swój ostatni występ w rozmowie z Tomaszem Sararą. Popularny ”Różal” wrócił do klatki po prawie 2-letniej przerwie.

”Płocki Barbarzyńca” wrócił do rywalizacji i stoczył swój pierwszy pojedynek w formule gołych pięści. Była to walka wieczoru pierwszej edycji Genesis. Różalski przegrał z weteranem Joshem Barnettem, który bez wątpienia jest po Mirko ”Cro Cop” Filipoviću największą legendą walczącą na naszej ziemi.

Różalski od początku do końca pokazał kawał serducha. Mocne wymiany, ale Josh wykorzystał choćby klincz, z którego wyprowadził sporo uderzeń. Ostatecznie Różalski nie został dopuszczony do trzeciej odsłony. Powodem było całkowicie zamknięte oko.

Różalski: Przepraszam, że nie zginąłem w ringu, ale to nie do mnie pretensje tylko do Josha!

Marcin Różalski podsumował dobitnie swój ostatni występ w rozmowie z Tomaszem Sararą. ”Różal” wspomina co się działo w końcówce walki.

I to, że Josh bardzo umiejętnie skracał dystans, bardzo dobrze się kleił. Tylko o to chodzi, że wiesz on bił celniej w klinczu, ale te ciosy w jakiś sposób nie były dla mnie odczuwalne. Dostałem jedną gałę co padłem, to fakt, ale to nie były ciosy, które by mnie znokautowały. I powiem Ci też co mnie dostało. Karma z moją niewyparzoną gębą i darciem ryja, bo gdy wszedłem do narożnika między drugą, a trzecią rundą. Mój narożnik do mnie coś mówił. Ja w głowie k*rwa burdel. Mówię ”ja pi*rdole k*rwa nie idzie, uspokój się”. Sam ze sobą rozmowa, narożnik coś mówi. Narożnik stoi z prawej strony, ja się odwracam ”k*rwa nie widzę na oko” wiesz o co chodzi. Świadomość tego, że jest pusta sala. Po prostu nie pamiętam o wszystkim – echo, kamery, wszystko. Jak ja oglądałem tą walkę to było w c*uj słychać, a tu stał sędzia. To co miałem nagle powiedzieć ”Nie Panie sędzio żartowałem, widzę na oko?”

Ponadto Marcin Różalski wytłumaczył o co chodziło z słowami przed galą o śmierci w ringu. Po walce pojawiły się komentarze krytyki, dlatego też wojownik z Krakowa postanowił zadać te pytanie.

Zła narracja. Tylko ja ci powiem jedną rzecz. Bardzo przepraszam, że nie zginąłem w ringu, ale to nie do mnie pretensje, to do Josha pretensję. To przecież Josh mnie bił. Przecież ja nie wchodzę do ringu z założeniem żeby tam umrzeć. Ja wchodzę do ringu walczyć. Jeżeli ja będę walczył z przeciwnikiem, to moim marzeniem jest – żeby on mnie tak zbił żebym ja tam zmarł. To niech do Josh mają, że mnie za lekko bił. Teraz patrz, to jest to co powiedziałem. Wchodzisz do ringu walczyć. Ja nie wchodzę w kategorii ”ch*j dziś nie będę się bił, nadstawię się żeby umrzeć”. Nie! Ja tam wchodzę walczyć. Moim marzeniem jest umrzeć w ringu, ale w kategorii takiej po mega ciężkiej bitwie. Tam zakończyć swoje jestestwo. Żeby nie musieć dożywać czasów, gdy będę człowiekiem niezdolnym czy niezdarnym. Gdzie już mnie to powoli dotyka, bo sam widzę co się dzieje. Nawet te problemy teraz co muszę zbadać.              

Cała rozmowa poniżej:

Genesis – wyniki:

120,2 kg: Josh Barnett pok. Marcina “Różala” Różalskiego przez TKO (przerwanie przez lekarza), Runda 2
65 kg: Michał “Matrix” Królik pok. Bartosza Batre przez jednogłośną decyzję
80 kg: Vaso Bakočević pok. Dariusza Rutkiewicza przez nokaut (ciosy), Runda 2
73 kg: Gracjan Szadziński pok. Jána Široký’ego przez nokaut (cios na watrobę), Runda 2
57 kg: Aleksandra Rola pok. Monikę Porażyńską przez jednogłośną decyzję
120,2 kg: Rafał Kijańczuk pok. Marcina Wasilewskiego przez niejednogłośną decyzję (29-28, 28-29, 29-28)
72 kg: Damian Szmigielski pok. Denisa Makowskiego przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28)

Zobacz także:

Poznajcie Gamou Fall, który zawalczy na FAME MMA 8! Zaskoczy?

Poznajcie Gamou Fall, który zadebiutuje już dwudziestego pierwszego listopada. Reprezentant Ankosu Poznań zmierzy się z Maciejem Szewczykiem

Michał Materla o Khabibie! Zaskoczeni?

Wojownik ze Szczecina widział wielokrotnie na sparingach jak Khabib był kończony przez… Przypomnijmy, że Michał miał szansę poznać wielkiego mistrza, gdy trenował w Stanach Zjednoczonych