KSW 51: Mariusz Pudzianowski pokonuje Erko Juna ciosami w parterze

Foto: KSW
Foto: KSW

Mariusz Pudzianowski (13-7, 1 N/C) pokonał Erko Juna (3-01 przed czasem w walce wieczoru gali KSW 51 w Zagrzebiu.

Jun szybko poruszał się wokół oktagonu. Pudzianowski w końcu go złapał i docisnął do siatki. Polak nie był zbyt aktywny, jednak udało mu się trafić łokciem. Jun dobrze bronił się a w końcu uwolnił. Bośniak wyprowadził kilka mocnych ciosów. „Pudzianowi” wypadł ochraniacz. Później gdy polski zawodnik umieścił go z powrotem pojedynek był kontynuowany. Jun atakował kolejnymi ciosami. To jednak „Pudzian” zaliczył obalenie i uzyskał dosiad.  Ciosy łokciem i pięścią spadały na głowę mniej doświadczonego przeciwnika. Pudzianowski dociążał rywala i zabierał mu tlen zakrywając twarz.

W kolejnej rundzie Pudzianowski wykorzystał przestrzelony cios rywala i obalił go. Jun jednak ładnie przetoczył i atakował z góry. Polak przytrzymał się siatki, dzięki czemu się uwolnił. Został za to tylko upomniany przez  sędziego. Jun ruszył do mocnej ofensywy i atakował „Pudziana”. Ten w końcu wyratował się obaleniem. Pudzianowski uzyskał w końcu dosiad i zaczął bić rywala kolejnymi ciosami. Jun nie odpowiadał na kolejne uderzenia i sędzia przerwał pojedynek.

Pudzianowski wcześniej zaliczył dwie porażki z rzędu – z Karolem Bedorfem i Szymonem Kołeckim. Dzisiaj jednak wykorzystał swoje doświadczenie i ubił „młodego wilka” na pierwszej gali Federacji KSW w Chorwacji.