MMA PLBohaterowieKazushi Sakuraba – parterowy geniusz, legenda MMA

Kazushi Sakuraba – parterowy geniusz, legenda MMA

Foto: Kazushi Sakuraba vs. Royce Gracie

Zwany był „Gracie Hunter” w czasach, gdy wojownicy z rodziny Gracie siali spustoszenie swoimi umiejętnościami parterowymi w ringach i klatkach MMA. Kazushi Sakuraba nie bał się ich. Royce, Royler, Renzo i Ryan zostali pokonani przez fenomenalnego Japończyka (Royce po 90 minutach walki!). Kazushi Sakuraba z 19 zwycięstwami przez poddania przeszedł do historii MMA jako prawdziwy geniusz parteru.

Kazushi Sakuraba vs. Royce Gracie – walka wszech czasów?

Wyobrażasz sobie walkę MMA, która trwa 90 minut? Tak długo Kazushi Sakuraba musiał walczyć z Roycem Gracie, by narożnik Brazylijczyka rzucił ręcznik i poddał swojego podopiecznego. Niemal 40 tys. ludzi na Tokyo Dome widziało wspaniały bój dwóch niestrudzonych wojowników. Pojedynek był pełen zwrotów akcji, ale to ostatecznie Royce Gracie nie potrafił wyjść do kolejnej rundy. Dało o sobie znać wycieńczenie i obita noga. Jak się później okazało, kość Brazylijczyka była pęknięta, a ścięgno podkolanowe naderwane (skutek mocnych lowkicków ze strony Japończyka).  Pojedynek z 1 maja 2000 roku w finałach Pride Grand Prix 2000 jest uznawany za jeden z najwspanialszych i najbardziej doniosłych w historii MMA.

A zaczęło się od zapasów… i Wrestlingu!

themmashow. com
themmashow. com

Kazushi Sakuraba w wieku 15 lat rozpoczął przygodę ze sportami walki od zapasów w stylu wolnym. Swoją pasję kontynuował również na studiach. Po ich ukończeniu został zawodowym wrestlerem. Występował na: UWF International, New Japan Pro Wrestling (NJPW) i Kingdom Pro Wrestling. Pod okiem Billy’ego Robinsona uczył się duszeń i dźwigni. Mimo że zajmował się udawanym show, miał solidne przygotowanie zapaśnicze i szybko chłonął wiedzę z zakresu catchwrestlingu. Już niedługo wrócił do realnych pojedynków.

Czas Pride FC – Kazushi Sakuraba parterowym postrachem ringów i klatek!

Sherdog.com
Sherdog.com

Mimo porażki w pierwszej zawodowej walce MMA z Kimo Leopoldo (znanym z występów w pierwszych edycjach UFC), Kazushi Sakuraba szybko zdobył uznanie w środowisku rozwijającej się dyscypliny. Po dwóch walkach w UFC z Marcusem Silveirą (jedna uważana za nieodbytą, druga wygrana przez poddanie w pierwszej rundzie), Japończyk podpisał kontrakt z Pride FC.

Radził sobie świetnie, najczęściej poddawał swoich rywali. A byli to groźni przeciwnicy: Carlos Newton, Vitor Belfort, Royler Gracie, Guy Mezger i inni. Oczywiśćie najbardziej zapamiętany zostanie jednak jego bój z Roycem Gracie. 90-minutowa zwycięska wojna. Tego samego wieczoru Sakuraba wyszedł do walki z Ihorem Vovchanchynem. Tym razem sam nie był w stanie wyjść do ringu po 15 minutach starcia. Niedługo po wygranej z Roycem dwóch kolejnych braci musiało uznać wyższość Japończyka: Renzo i Ryan.

Konkurencja rosła w siłę i na horyzoncie pojawiali się mocniejsi rywale: Wanderlei Silva, Mirko „Cro Cop” Filipovic, Antonio Rogerio Nogueira, Ricardo Arona – oni pokonywali Sakurabę. Mimo to, Japończyk potrafił odnosić zwycięstwa z groźnymi przeciwnikami. Quinton Jackson poddany w 6 minucie. Kevin Randleman i balacha w 3 rundzie. A Ken Shamrock znokautowany w połowie pierwszej odsłony. Warto wspomnieć, że Sakuraba miał bardzo ciekawe poczucie humoru. Śmiał się, żartował zachowując skromność, oczywiście pokazując również dobre wychowanie. Przeważnie poza ringiem, jednak bywały pojedynki, w których rozkręcał show również przez swoje poczucie humoru.

K-1 Heroes, K-1 Dynamite oraz Dream FC i powrót do Wrestlingu

Kazushi Sakuraba, bleacherreport. com
Kazushi Sakuraba, bleacherreport.com

W 2006 roku Kazushi Sakuraba odszedł z Pride FC i kontynuował swoją karierę występując na galach K-1 Heroes, K-1 Dynamite oraz Dream FC. Szybkie zwycięstwa przez poddania przeplatał porażkami: nieudany rewanż z Roycem Graciem (jednogłośna decyzja), nokaut z Melvinem Manhoefem i decyzja z Kiyoshi Tamurą. Od 2010 roku wyraźnie widać było spadek formy. Po serii 4 porażek z rzędu Kazushi Sakuraba postanowił zakończyć karierę i wrócić do walk we Wrestlingu. Po 4 latach od ostatniego pojedynku w MMA wrócił, by zawalczyć z innym parterowym geniuszem – Shinyą Aokim. Nie sprostał młodszemu rywalowi i przegrał przez poddanie ze strony narożnika w 6 minucie walki. To był ostatni bój w MMA, a ostateczny rekord Japończyka to 26-17-1 i 2 walki „no contest”.

Kazushi Sakuraba i powrót do grapplerskich korzeni?

Mimo postępującego wieku Kazushi Sakuraba nie rozstaje się z matą. Na Metamoris zremisował  z Renzo Gracie na zasadach grapplingu. W 2017 roku również stoczył remisowy pojedynek z Kenem Shamrockiem.

Kazushi Sakuraba to żyjąca legenda MMA, która dzięki swojemu parterowemu geniuszowi i niezwykłej kreatywności w walce dała wiele wrażeń kibicom na całym świecie. Wspominając najlepsze lata Pride FC nie da się nie wspomnieć o nim – fenomenalnym wojowniku z Japonii.