„Cieszyński Książę” rozbija bank! Jan Błachowicz z trzecim bonusem w ciągu roku

840

Jan Błachowicz (23-7) po zwycięstwie nad Nikitą Krylovem (25-6) na UFC Fight Night 136 w Moskwie zaczął głośno zgłaszać aspiracje do walki o pas.

Polak ma argumenty na poparcie swoich żądań, gdyż wczorajsze zwycięstwo było jego czwartym z rzędu w organizacji UFC.

Dobra seria to nie wszystko. W UFC docenia się zawodników, którzy potrafią zwyciężać w efektowny sposób. I w tym przypadku Błachowicz nie ma się czego wstydzić.

W ciągu ostatniego roku polski zawodnik stoczył 4 pojedynki i aż 3-krotnie był nagradzany dodatkowymi bonusami pieniężnymi.

Swoją serię zwycięstw rozpoczął w październiku zeszłego roku  w Gdańsku na UFC Fight Night 118. W drugiej rundzie pojedynku efektownie poddał Devina Clarka (9-2) duszeniem pleców wykonanym jednak… w stójce. Za ten wyczyn otrzymał bonus za Występ Wieczoru.

 

Po kolejny bonus Polak sięgnał w Londynie. Błachowicz na UFC Fight Night 127 zaliczył świetny występ z Jimim Manuwą (17-4). Tym samym zrewanżował się Anglikowi za poniesiona dwa lata wcześniej porażkę na UFC Fight Night 64 w Krakowie.  W brytyjskiej stolicy polski zawodnik świetnie prezentował się w płaszczyźnie bokserskiej na tle znakomitego w tym aspekcie rywala. Pojedynek ten uznano za najlepszą walkę tej gali.

Znalezione obrazy dla zapytania jan błachowicz

W końcu wczoraj w Moskwie Błachowicz zatrzymał w drugiej rundzie powracającego do UFC Krylova. Pomimo początkowych problemów później Polak kontrolował pojedynek. W końcu poddał Ukraińca duszeniem d’Arce, za co po raz kolejny otrzymał bonus za Występ Wieczoru.

Błachowicz jest w swoich pojedynkach skuteczny i efektowny. Czy matchmakerzy UFC spełnią jego życzenie i wkrótce zmierzy się z Danielem Cormierem (21-1, 1 N/C) bądź ponownie z Alexandrem Gustafssonem (18-4)? Z pewnością należy uznawać Polaka za jednego z najpoważniejszych kandydatów do walki o pas kategorii półciężkiej UFC.