MMA PLFEN”Bestia” o Szeliga-Pudzianowski: Nie była to ciekawa walka

”Bestia” o Szeliga-Pudzianowski: Nie była to ciekawa walka

Piotr Piechowiak (1-0) wypowiedział się o ostatnim freak fightcie, do którego doszło na gali Fight Exclusive Night 28. Przypomnijmy w tak zwanym Co-main evencie Piotr Szeliga (1-0) niespodziewanie pokonał Krystiana Pudzianowskiego (1-1). ”Bestia” oglądał walkę i przyznaje, że mu się ona po prostu nie podobała.

Organizacja FEN zorganizowała swój pierwszy event podczas panującej sytuacji z koronawirusem. Piotr Szeliga dostał propozycje 2 tygodnie przed wydarzeniem. Nie mając tak naprawdę wcześniej większej styczności z MMA. Postanowił zaryzykować i jak widać okazało się to sukcesem.

Szeliga już w pierwszej rundzie miał Pudzianowskiego na deskach. To nie oznaczało, że reprezentant WCA Fight Team nie miał swoich momentów. Był z góry w parterze, ale nie utrzymał pozycji. W drugiej rundzie obaj byli już bardzo zmęczeni.. Do trzeciej rundy brat Pudziana nie wyszedł i tym samym Piotr Szeliga mógł cieszyć się z pierwszego zawodowego zwycięstwa.

”Bestia” był rozczarowany ostatnim pojedynkiem Szeliga-Pudzianowski!

Przypomnijmy, że w przeszłości Piotr Szeliga myślał nad przygodą w mieszanych sztukach walki. Z tego  też powodu rzucił wyzwanie w kierunku Piotra Piechowiaka (1-0), aby do ich konfrontacji doszło w organizacji FAME MMA. ”Bestia” w rozmowie z fightsport.pl został poproszony o komentarz w sprawie ostatniego starcia Piotrka.

Tak, oglądałem tą walkę. Dla mnie po prostu nie była to ciekawa walka. Jeden cały czas trzymał ręce na pachwinie, a drugi też nie miał kondycji. To było takie pukanie, kto kogo puknie pierwszy. Myślałem, że w minutę będzie pozamiatane, ale niestety tak nie było (…) Mam jakiś tam kontakt z Krystianem Pudzianowskim, więc życzyłem mu wygranej. Myślałem, że inaczej to się potoczy. Dla mnie to było za bardzo chaotyczne, gdzieś tam było obalenie to akurat fajnie. Moim zdaniem ta walka nie była przemyślana. 

Piotr Piechowiak również od jakiegoś czasu planował spróbować sił w MMA. W końcu zapadła decyzja i pojawił się w klatce FAME MMA 5, aby rzucić wyzwanie w kierunku zwycięzcy starcia Najman-Bonus BGC. W klatce było gorąco, ale i ostatecznie podczas walki nie brakowało fajerwerków. Podczas FAME MMA 6 mieliśmy sporą niespodziankę, bo przed starciem wielu wskazywało częstochowianina jako zdecydowanego faworyta. Piechowiak obszernym ciosem dopadł w klatce swoją zdobycz.

Zobacz także:

Tym razem Pedro Munhoz! Organizacja znajdzie kogoś nowego dla Edgara?

Brazylijczyk dowiedział się o pozytywnym wyniku Covid-19. Tym samym Frankie Edgar pozostał bez rywala

Tomasz Drwal wraca! Jak typujecie walkę w kategorii średniej?

”Gorilla” po dobrych paru latach przerwy wraca do rywalizacji w klatce. Były zawodnik UFC zmierzy się z Łukaszem Bieńkowskim