MMA PLArtur SzpilkaArtur Szpilka wraca! Stawia warunek promotorowi

Artur Szpilka wraca! Stawia warunek promotorowi

Foto: Facebook/ Artur Szpilka
Foto: Facebook/ Artur Szpilka

Artur Szpilka wraca! Jeden z najpopularniejszych pięściarzy w Polsce poinformował w mediach społecznościowych o zakończeniu rehabilitacji i wznowieniu treningów.

Ostatnią walką “Szpili” było starcie z Sergieiem Radczenko, które głośno komentowano w mediach.

Szpilka mierzył się z Ukraińcem 7 marca na gali bokserskiej w Łomży. Polak wygrał tę walkę decyzją sędziów, choć werdykt w tej walce okrzyknięto jako krzywdzący dla Radczenko.

Artur Szpilka wraca! Stawia warunek promotorowi

“Szpila” po tamtej walce poddał się zabiegowi kontuzjowanego barku. Przez długi czas pięściarz ten nie mógł trenować, więc postanowił doprowadzić do pełni sprawności i zdecydował się na operację.

Teraz, jak sam ogłosił – zakończył już rehabilitację i przygotowuje się do kolejnej walki. Co ciekawe, postawił też warunek swojemu promotorowi Andrzejowi Wasilewskiemu. Ma on bowiem pół roku na załatwienie kolejnej walki Szpilce.

Oto, co pięściarz napisał na Twitterze (pisownia oryginalna):

“Dziś zakończyłem rechabilitacje zaczynam trenować do walki @knockoutprm i @boxingfun ma 6 miesięcy na zorganizowanie mi walki ps Bamos bamos”

Zobacz także:

FAME MMA 7 – jak wykupić PPV?

W sobotę 5 września odbędzie się gala FAME MMA 7. Organizacja przygotowała bardzo interesującą rozpiskę.

Damian Grabowski odpowiedział Kicie na słowa o pi*ach. “Masakra” przewidział wymówkę?

Damian Grabowski we wczorajszym programie Koloseum na Polsat Sport News odpowiedział Michałowi Kicie na jego słowa o pizdach. Tak własnie “Masakra” nazwał “Polskiego Pitbulla” i Karola Bedorfa w wywiadzie po znokautowaniu Michała Andryszaka na KSW 54.

Michał Kita odpowiada Grabowskiemu i Bedorfowi: Teraz wszyscy zobaczyli to skamlenie ratlerka i Karolci

“Masakra” po ostatniej walce na KSW 54 celował w rewanż z którymś z tych zawodników, ale przewidział wymówki, które ci zawodnicy będą wymyślać, by do ich konfrontacji nie doszło.