Yoel Romero sugeruje oblanie testów antydopingowych przez Paulo Costę. Obóz Brazylijczyka oburzony!

Foto: Jul 7, 2018; Las Vegas, NV, USA; Uriah Hall (red gloves) fights Paulo Costa (blue gloves) during UFC 226 at T-Mobile Arena. Mandatory Credit: Stephen R. Sylvanie-USA TODAY Sports
Foto: Jul 7, 2018; Las Vegas, NV, USA; Uriah Hall (red gloves) fights Paulo Costa (blue gloves) during UFC 226 at T-Mobile Arena. Mandatory Credit: Stephen R. Sylvanie-USA TODAY Sports

Według informacji menadżera zawodnika UFC Paulo Costy (12-0) to nie oblanie testów antydopingowych przez swojego Klienta było powodem wycofania się Brazylijczyka z walki z Yoelem Romero, do której miało dojść 27 kwietnia na UFC on ESPN 3 w Miami.

Walid Ismail, który reprezentuje interesy Costy zaprzeczył tym samym słowom Romero, który sugerował stosowanie testów antydopingowych przez swojego niedoszłego rywala:

„Costa nigdy nie został pozytywnie przetestowany na żadne substancje zabronione. Tak jest i teraz.” – przyznał Ismail.

Słowa menadżera zawodnika są pokłosiem informacji, które w obieg puścił Yoel Romero, który sugerował, że prawdziwą przyczyną odwołania jego walki z Paulo Costą jest wpadka dopingowa Brazylijczyka.

Później Romero z tych słów się wycofał powołując się na powielanie plotek.

Sam Costa, tak odniósł się do tej sprawy:

„Jestem zawodnikiem z Brazylii, który jest najczęściej testowany przez USADĘ i nigdy nie obalałem żadnego testu. Tak było i tym razem. Nie potrzebuję dopingu, by osiągać tak dobre wyniki i by zostać uznany za nową brazylijską gwiazdę tego sportu.”

Ostatecznie Romero w walce wieczoru gali UFC on ESPN 3 w Miami zmierzy się w rewanżowym starciu z Ronaldo „Jacare” Souzą.