Trybson pogodził się z Najmanem! Zobacz jak to się stało [WIDEO]

Foto: YouTube
Foto: YouTube

Pięć miesięcy temu, 8 czerwca, odbyła się pierwsza edycja gali FFF – Free Fight Federation. To właśnie tam zarzewie miał konflikt na linii Najman – „Trybson”.

Na konferencji prasowej, na miesiąc przed galą, doszło do ciężkiej wymiany zdań między zawodnikami, ale nie tylko zdań. Paweł Trybała skomentował swoją niedyspozycję (lewą rękę wsadzoną miał w temblak) jako szansę dla Marcina Najmana, który miał kontuzję barku. Dodał wtedy, żeby się nie przejmował, bo prawa ręka też jest sprawna na 30%, więc dadzą radę. Marcin odpowiedział mu wtedy, że swoją przygodę ze sportem zakończył kilka dni wcześniej, bo zdrowia się nie oszuka i że jest to sprawa osobista. Chwilę później dodał także, że wyjaśni tę sytuację i nie będą mu postawione żadne zarzuty, czego nie można powiedzieć o Trybale.

Coraz ciekawiej zaczęło się robić, jak panowie zaczęli się przekrzykiwać, dlaczego „Trybson” wrócił do trenera Oknińskiego. Dyskusja weszła na kolejny poziom – o wykształceniu (tudzież jego braku) Trybały i „najlepiej zarabiającym worku treningowym’ – Najmanie. Trybała, który chciał przekazać „prezent” w postaci butelki wina, został szybko usadzony przez trenera.

Gdy doszło do face offa, „Trybson” zamarkował rzut krzesłem w Najmana, na co ten rzucił w niego butelką. Niecelnie, bo butelka końcowo trafiła w Mirka Oknińskiego. Po tej awanturze, panowie spotkali się w klatce, gdzie górą okazał się „Trybson”. Walka nie trwała długo – Trybała znokautował Najmana w 41 sekund.

Po starciu na gali FF Marcin Najman udzielił wywiadu, w którym nie krył swojej wściekłości na przebieg walki, Trybałę, a nawet Mirka Oknińskiego.

Po prawie pół roku, na dzisiejszych Mistrzostwach Polski MMA w Sochaczewie (pod patronatem Polskiego Związku MMA), zawodnicy zakopali wojenny topór.

„Emocje zostawiamy poza klatką, sport to jest sport.”

Tak właśnie całą aferę skwitował Marcin. Po podaniu sobie rąk, panowie zgodnie stwierdzili, że nie ma co tego dalej ciągnąć i mieszać w to rodzin.

Poniżej przedstawiamy wideo ze wspólnym wywiadem i zgodą Pawła i Marcina.