MMA PLarmia fight nightPatryk Kaczmarczyk: Nie jestem żadnym Conorem McGregorem, nie chcę nikogo udawać! [WIDEO]

Patryk Kaczmarczyk: Nie jestem żadnym Conorem McGregorem, nie chcę nikogo udawać! [WIDEO]

Patryk Kaczmarczyk (5-0) to duży kandydat do miana odkrycia 2020 roku w polskim MMA. Młody radomianin z niecierpliwością czeka na następne pojedynki. Jest już nawet na celowniku rywal..

Patryk w tym roku stoczył trzy pojedynki. W maju jednogłośną decyzją sędziów pokonał twardego Krystiana Krawczyka. Niecały miesiąc później Kaczmarczyk przed własną publicznością po raz drugi skrzyżował rękawice z Hubertem Sulewskim. Wojownik z Łomży liczył na udany rewanż za przegraną w amatorstwie.

Patryk szybko, bo po dwóch minutach i 35-sekundach przekreślił marzenie łomżnanina. W ostatniej walce reprezentant RKT Radom stanął przed możliwością wywalczenia szabli mistrzowski na gali Armia Fight Night. Polak zaprezentował się w tej walce z kapitalnej strony. Patryk kompletnie zdominował i ostatecznie w trzeciej odsłonie poddał Adriana Kępę.

Kaczmarczyk o McGregorze: Nie będę ukrywał, że był jakąś moją inspiracją!

Patryk Kaczmarczyk (5-0) został zapytany o kreowanie się na Conora McGregora – co wydaje się popularne wśród zawodników na całym świecie. Polak zapewnia, że jest sobą i nie zamierza nikogo udawać.

Wiesz jak to jest. Nie chcę udawać kogoś kim nie jestem, bo nie jestem żadnym Conorem McGregorem. Mi się wydaje, że ja tą postać kreuje troszkę inaczej. Wiadomo, że tego pazura można porównać, ale jestem Patryk Kaczmarczyk nie Conor McGregor. Nigdy nie chciałbym się tak nazywać i marzy mi się powtórzenie takiego sukcesu. Nie będę ukrywał, że był jakąś moją inspiracją.

Kaczmarczyk skomentował również potencjalne zestawienie z Dawidem Śmiełowskim (7-0). Niewykluczone, że do ich starcia dojdzie w niedalekiej przyszłości, lecz pojawiają się komplikację..

Z Dawidem się bardzo lubimy. Jeżeli chodzi o rankingi – mówili, że jestem wysoko. Według jednej z największych redakcji czyli mma.pl jestem nad Dawidem także jestem oczko wyżej. Ja jestem czwarty, a on piąty. (..) Poszła ankieta na stronie Armia Fight Night. On napisał, że ”easy money”, ja tak samo podkreśliłem, że to są łatwe pieniądze. Kurde, ciężko jest to zrealizować, bo on ma kontrakt z Babilonem, a ja jeszcze z Armią. Wiadomo, że różne telewizje i organizacje, ciężko do tego doprowadzić. Mam nadzieje, że ta walka prędzej czy później się odbędzie. Pokaże mu, że to nie będą wcale łatwe pieniądze.         

Cała rozmowa poniżej:

Zobacz także:

Mocne słowa Borowskiego przed starciem z Trybsonem! Jak typujecie?

Ostre deklaracje Łukasza Borowskiego przed walką z Pawłem Trybałą. Do pojedynku dojdzie pod koniec listopada na gali FEN

Szpilka i Saleta krytykuje komentatorów TVP Sport! Sprawiedliwie?

Artur Szpilka i Przemysław Saleta za pośrednictwem mediów społecznościowych mocno skrytykowali komentatorów TVP Sport. Były mistrz Europy kategorii ciężkiej w boksie stwierdził nawet, że komentatorzy…