Miesha Tate komentuje aresztowanie Conora McGregora: Powinien olać tego gościa!

Po Michaelu Bispingu, tym razem była mistrzyni wagi koguciej dywizji kobiet – Miesha Tate skomentowała ostatnią głośną aferę z udziałem Conora McGregora (21-4), który wyrwał fanowi telefon, którym ten go nagrywał i roztrzaskał go o ziemię.

Skutkiem tych wydarzeń było wniesienie oskarżenia przez ofiarę – Ahmeda Abdirzaka, który uznał McGregora za niebezpiecznego bandytę.

Jak do tej sytuacji odnosi się Tate?

„Ten człowiek nie złamał prawa, nie zrobił niczego, co jest nielegalne. Oczywiście, to irytujące, ale nie przekroczył żadnych granic.

Conor McGregor to megagwiazda. Stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych sportowców na świecie i zarabia miliony dolarów. On do tego wszystkiego doszedł. Ten fan powinien mieć trochę więcej szacunku do McGregora i powinien uszanować jego przestrzeń, ale to ciągle jego fan. Zapewne kupił PPV na każdą walkę McGregora.

Conor tego nie docenia. Nie docenia swoich fanów, którzy sprawiają, że staje się coraz bogatszy. Powinien olać tego gościa. Musi robić takie rzeczy – musi olewać ich w takich sytuacjach. Taka jest niestety cena sławy.”

McGregor po wpłaceniu kaucji opuścił areszt w Miami, gdzie miało miejsce to całe zdarzenie. Obecnie czeka na rozprawę sądową w tej sprawie, która odbędzie się na początku kwietnia.