Michael Bisping o aresztowaniu Conora McGregora: Gość, który wniósł oskarżenie jest wielkim chu**em

Były mistrz wagi średniej UFC, a obecnie jeden z najbarwniejszych komentatorów Michael Bisping w najnowszym podcaście Believe You Me przedstawił swój punt widzenia na ostatnia aferę związaną z Conorem McGregorem (21-4).

Sprawa dotyczy rozbicia telefonu należącego do fana McGregora – Abudla Abdirzaka, który nagrywał Irlandczyka podczas jego imprezy w Miami.

Wskutek awantury i uszkodzenia telefonu przez McGregora, Irlandczyk trafił do aresztu, z którego wyszedł po wpłaceniu kaucji.

O sprawie od początku tygodnia jest bardzo głośno, a swój punkt widzenia na nią przedstawił wspomniany Bisping:

„Popatrzcie na Kanye Westa, kiedy to jego filmowano. Kayne wziął czyjąś kamerę i rozbił ją, rozpierdolił. Jednak nigdy nie został za to aresztowany. Więc ten koleś, który wniósł oskarżenie przeciwko Conorowi jest wielkim chujem.

Conor to bardzo, ale to bardzo rozpoznawalna osoba. Nie chcę go bronić, po prostu chcę powiedzieć, jak ja patrzę na tę sytuację. Conor musi radzić sobie z takimi sytuacjami codziennie.

A co tam się stało? Wyczytałem gdzieś w prasie, że ta całą sytuacja miała miejsce o 5 rano. Jest 5 rano, wychodzisz się przewietrzyć i kiedy wyglądasz na trochę pijanego, to ktoś robi ci zdjęcia. Nikt wówczas nie robi tak, że podchodzi, przeprasza i prosi, żeby nie robiono mu zdjęć.”