Michael Page po pierwszej w karierze porażce: Hejterzy mnie napędzają, wrócę jak Arnold Schwarzenegger

W miniony weekend na gali Bellator 221 w Rosemont, jeden z czołowych zawodników dywizji półśredniej na świecie, Michael Page (14-1) doznał pierwszej w karierze porażki, po której wysypała się na niego lawina krytyki.

„Venom” przegrał przez nokaut w drugiej rundzie z Douglasem Limą (31-7). Akcja kończąca ten pojedynek wyglądała tak:

Page, już po walce opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie podsumowujące swój występ na gali w Rosemont:

„Jeśli przyjąłem pierwszą porażkę w karierze, to jestem szczęśliwy, że był to Douglas Lima, który jest niesamowitym wojownikiem i osobą. Czułem, że kontroluję walkę, ale popełniłem błąd, a na tym poziomie jeden błąd wystarczy, byś za niego słono zapłacił.

Wciąż jednak się uśmiecham i jestem jeszcze bardziej zmotywowany, by wrócić do klatki i naprawić swój błąd.

Dziękuję wszystkim za pozytywne wiadomości i dziękuję tez hejterom, którzy napędzają mnie do tego, bym wrócił jak Arnold Schwarzenegger.”