MMA PLIzu UgonohKSW 60: Uhonogh czy Samociuk? Przedstawiamy obu zawodników!

KSW 60: Uhonogh czy Samociuk? Przedstawiamy obu zawodników!

Foto: Facebook/ Izu Ugonoh

KSW 60. Już niedługo Izu Ugonoh wykona kolejny krok na nowej dla niego drodze przez świat MMA. Jego rywalem będzie zwycięzca turnieju walk na gołe pięści, Marek Samociuk.

Sprzedaż dostępów do wydarzenia w serwisie KSWTV.com. Start gali 24 kwietnia, godzina 20:00.

Dla Izu Ugonoha walka podczas nadchodzącej gali KSW 60 będzie drugim zawodowym pojedynkiem na zasadach MMA. Zawodnik trenujący na co dzień w klubie WCA Fight Team zadebiutował w klatce na gali KSW 54. Zmierzył się wówczas z niedoszłym rywalem Mariusza Pudzianowskiego, potężnym Francuzem portugalskiego pochodzenia, Quentinem Domingosem. Starcie potrwało jedynie nieco ponad dwie minuty, po których to Izu mógł cieszy się z pierwszej wygranej w MMA.

Po tym pojedynku Izu zapowiedział, że chce szybko wrócić do klatki, aby stoczyć kolejny pojedynek. Początkowo na galę KSW 60 został zestawiony z Thomasem Narmo, ale ten musiał wycofać się z walki z powodu złamania żeber, do którego doszło na ostatniej prostej przed kwietniowym wydarzeniem. W miejsce „Ostatniego Wikinga” wskoczył szybko niepokonany Uğur Özkaplan, ale i on wypadł ze starcia z powodu choroby. Ostatecznie więc Izu zmierzy się z Markiem Samociukiem, który po raz kolejny w karierze wchodzi do pojedynku w zastępstwie.

Zanim Izu wszedł do zawodowego świata MMA zdobył pokaźne doświadczenie w sportach uderzanych. Ugonoh sześciokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium w mistrzostwach Polski w kickboxingu. Zdobył również tytuł mistrza świata i Europy amatorów w formule K-1. W zawodowym boksie stoczył dwadzieścia pojedynków i wywalczył trzy pas mistrzowskie: WBO Africa, WBA Oceania i IBF Mediterranean.

Teraz jednak Izu skupia się w stu procentach na mieszanych sztukach walki i jak sam mówi, ponownie czuje ogromną chęć do treningów i rozwoju. Pierwszy krok przez świat MMA już za nim, a drugi wykona podczas gali KSW 60.

Marek Samociuk do zawodowego świata MMA wszedł w roku 2019. W debiucie zawalczył dla organizacji TFL i zwyciężył z Piotrem Machockim. W tym samym roku stoczył jeszcze jeden bój, ale musiał uznać wyższość rywala.

Po dwóch starciach w mieszanych sztukach walki Samociuk wystartował w turnieju Wotore, w którym walki toczone były bez klatki i na gołe pięści. Marek świetnie poradził sobie w tej formule konfrontacji – w jedną noc pokonał trzech rywali i zwyciężył w całym turnieju.

Podczas drugiej i trzeciej edycji tego samego wydarzenia Samociuk wystąpił w tak zwanych extra fightach. W pierwszym rozbił Denis Załęckiego. W drugim musiał uznać wyższość bardziej doświadczonego Michała Pasternaka.

Po przygodzie związanej z walkami na gołe pięści Marek powrócił do świata MMA i dopisał do swojego rekordu kolejne zwycięstwo, które wywalczył na gali EFM Show.

Dziś Marek ma za sobą trzy stoczone pojedynki na zasadach MMA. Zanim jednak spróbował swoich sił w zawodowstwie bił się również w turniejach Amatorskiej Ligi MMA, w której wywalczył tytuł mistrza Polski.

Co ciekawe, zarówno do turnieju Wotore, jak i do walki na gali EFM Marek Samociuk wszedł w zastępstwie, dosłownie w ostatniej chwili. W przypadku debiutu w KSW jest tak samo. Czy i tym razem zastępstwo na ostatnią chwilę przyniesie mu zwycięstwo w klatce? A może to jednak Izu Ugonoh ponownie wyjdzie z pola walki jako tryumfator? O tym jak przebiegnie jednak starcie Izu Ugonoha z Markiem Samociukiem przekonamy się 24 kwietnia podczas gali KSW 60.

[artykuł pochodzi z oficjalnej strony Federacji KSW]

Zobacz także:

Don Kasjo nie obawia się Gamrota: Chcesz ku**a Sako Gdańsk, zapraszam jak chcesz dostać łomot!

Kasjusz Życiński pojawił się we wczorajszym cage’u przed jubileuszową 10-edycją FAME MMA. Michał ”Boxdel” Baron jeden z właścicieli freakowej organizacji postanowił zapytać ”Don Kasjo” o Gamrota.

Lewandowski wspomina walkę Gustafssona z Kułakiem: Zszedł z bramki, przespał się…

Powrót do przeszłości! Martin Lewandowski jeden z właścicieli KSW wrócił pamięcią do 2008 roku, gdy Alexander Gustafsson (18-7) wszedł w zastępstwo i uratował start Krzysztofa Kułaka (31-18-1) na gali w Dąbrowie Górniczej.

Okniński postanowił karnie wyrzucić ”Trybsona” z Akademii Sportów Walki Wilanów! Co teraz?

Mirosław Okniński w mediach społecznościowych zdradził, że postanowił wyrzucić Pawła Trybałe z klubu Akademia Sportów Walki Wilanów. Powód? Szczegóły mamy poznać już w najbliższych dniach.