MMA PLGROMDAGROMDA 4: “Zadyma” potwornie obił “Huntera” i awansował do finału

GROMDA 4: “Zadyma” potwornie obił “Huntera” i awansował do finału

Tomasz “Zadyma” Gromadzki pokonał Daniela ”Huntera” Więcławskiego w półfinale turnieju na gali GROMDA 4. Więcławski został zdyskwalifikowany w piątej rundzie pojedynku.

Gromadzki podobnie jak w poprzedniej walce starał się trzymać wysoko gardę. Pięściarz musiał skracać dystans do wyższego rywala. “Hunter” korzystał ze swego zasięgu i pracował prostymi. “Zadyma” był jednak lepszy technicznie, spowodował też rozcięcie pod okiem przeciwnika.

“Zadyma” obniżał pozycję atakując m.in. korpus przeciwnika. Kombinacje kończył też ciosami na głowę. Był chociażby znakomity lewy sierpowy na szczękę. Pojedynek był często przerywany i długimi fragmentami toczył się w zwarciu.

Na początku trzeciej rundy “Hunter” otrzymał ostrzeżenie za trzymanie rywala. Później sytuacja się powtórzyła. Więcławski nie trzymał gardy i przyjmował sporo ciosów.

Gromadzki trafił w tempo. Potem świetna akcja lewy-prawy. Walka trwała już dość długo a “Zadyma” wciąż pokazywał znakomitą szybkość.

Pojedynek doszedł do piątej rundy, która nie jest już limitowana czasowo. “Zadyma” również pokazywał oznaki zmęczenia, ale wciąż od czasu do czasu wypadał do przodu i obijał przeciwnika. Po trzecim trzymaniu rywala sędzia dał trzecie ostrzeżenie “Hunterowi” co równało się z dyskwalifikacją.

Na “Zadymę” w finale czeka Paweł “Byku” Strzelczyk. Ten z pewnością jest w bardziej komfortowej sytuacji, gdyż jego półfinałowy rywal Piotr “Hulk” Bączyk wycofał się przed pojedynkiem z powodów zdrowotnych.