Dustin Poirier na pytanie co musiałby zrobić, by wygrać z Khabibem: Musiałbym mieć pistolet

Były tymczasowy mistrz wagi lekkiej UFC, Dustin Poirier (25-6, 1 N/C) w walce o pełnoprawne mistrzostwo na UFC 242 w Abu Dhabi został kompletnie zdominowany przez niepokonanego Khabiba Nurmagomedovowa (28-0) i teraz nie ukrywa, że nie miał argumentów w konfrontacji z Rosjaninem.

Na świeżo po walce z „Orłem” z Dagestanu, Poirier na konferencji prasowej rozważał nawet zakończenie sportowej kariery, bowiem był tak zdruzgotany dominacją, jaką tamtego wieczora pokazał Nurmagomedov.

Poirier, który jest aktywnym użytkownikiem Twittera na sesji pytań i odpowiedzi z fanami został zapytany o to, co musiałby zmienić w walce z Khabibem, by ją wygrać, bez ogródek przyznał, że musiałby posiadać… pistolet:

„Diament” odniósł się także do zapowiedzianej kolejnej walki Khabiba Nurmagomedovowa, który 18 kwietnia na UFC 248 w Nowym Jorku zmierzy się z Tony Fergusonem (25-3). Amerykanin nie ma wątpliwości, kto wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko:

„Nie wierzę, że Tony zdoła go poddać z pleców.”