MMA PLUFCDarren Till o mentalnych kłopotach przed walką z Gastelumem: Chciałem udać kontuzję, nie chciałem walczyć

Darren Till o mentalnych kłopotach przed walką z Gastelumem: Chciałem udać kontuzję, nie chciałem walczyć

Były pretendent do mistrzostwa wagi półśredniej, Darren Till (18-2-1) na minionej gali UFC 244 w Nowym Jorku zadebiutował w dywizji średniej, ale jak sam przyznał, miał wielkie obawy, by wychodzić do starcia z Kelvinem Gastelumem.

Na obawy te złożyło się wiele różnych kwestii. Przeszłość zawodnika, debiut w nowej dywizji wagowej, a także wielkość gali UFC 244:

“Przed walką z Tyronem Woodleyem nie było faceta, który mógłby mnie pokonać. A potem doznałem dwóch porażek z rzędu. Te przegrane wiele mi zabrały. Nie mówiłem tego, ale walczyłem z własnymi demonami. Potem było jeszcze moje aresztowanie za głupie wybryki i to wszystko stało się trąbą powietrzną.

I teraz, tej nocy próbowałem wymyślać jakąś kontuzję, próbowałem udawać, że nie mogę wyjść do tej walki z Kelvinem. Myślałem o tym, bo nie chciałem walczyć.

To prawdopodobnie ta kwestia, o której wojownicy nie mówią. Ale znacie mnie, a ja jestem szczery. Na szczęście zaufanie do siebie powraca. Ale przechodziłem złe momenty, muszę to przyznać.

Każda walka, bez względu na to, co mówią ci wojownicy, powoduje przerażenie. Jeśli powiedzą ci, że jest inaczej, to po prostu kłamią. Wojownik, który mówi, że nie jest przerażony, tak naprawdę obawia się Ja też byłem przerażony. Nie trząsłem się ze strachu, ale nie chciałem tam iść, po prostu. Wielkość tego wydarzenia, tej gali – wątpiłem w siebie. Myślałem o tym, jak wycofać się z tego pojedynku.”

Ostatecznie Darren Till w oktagonie na UFC 244 się pojawił i w debiucie w wadze średniej pokonał Kelvina Gasteluma, ale jak sam twierdzi, dopiero po pierwszej rundzie poczuł zmianę mentalną w głowie:

“Po tym, jak skończyła się pierwsza runda powiedziałem sobie: weź się w garść, wygramy tę walkę zgodnie z planem! On cię nie rusza, wygramy to.

Wiedziałem, że będzie ciężko go znokautować, ale byłem świadomy tego, że ma moc, by go pokonać, a sam Kelvin jest łakomym kąskiem.

Wojownicy mogą tego nie powiedzieć, ale ja zawsze powiem to szczerze. Niezależnie od tego, czy to dobrze czy źle, czy jesteś krytykowany wcześniej czy nie, ale ja w oktagonie się obudziłem. Dzisiaj wróciłem do dobrego nastawienia.”