Dana White o dalszej karierze BJ Penna w UFC: „To koniec”

Ostatnie wydarzenia związane z BJ Pennem (16-14-2) dość mocno odbiły się w świecie mieszanych sztuk walki. Informacja o zajściach dotarła nawet do Dany White’a. Po zapoznaniu się z materiałami wideo prezydent UFC stwierdził, iż Hawajczyk nie powinien kontynuować swojej kariery.

Dla niewtajemniczonych warto przypomnieć, że niedawno niespełna 41-latek wziął udział w bójkach przed lokalnymi barami. Co gorsza, w pewnym momencie zawodnik został znokautowany przez człowieka, z którym miał on „na pieńku”. Były mistrz federacji UFC zrewanżował się później napastnikowi. Wszystkie te wydarzenia zostały zarejestrowane na różnych urządzeniach, a następnie trafiły one do internetu.

Materiały widział także Dana White. Jedna z głównych osób w UFC bardzo sceptycznie wyraziła się na temat sytuacji związanej z „The Prodigy”. Prezydent wspomnianej organizacji stwierdził nawet, że zajścia przekreśliły szanse Hawajczyka na powrót do klatki.

Nie zawalczy ponownie. To koniec – powiedział White, po czym dodał – Nie byłem zwolennikiem jego kolejnych walk, lecz z racji naszych relacji trudno było odmówić mi, gdy dzwonił do mnie i prosił o jeszcze jedną szansę, kolejną walkę. Kiedy jednak zobaczyłem to wideo, stwierdziłem, że BJ musi skupić się na swoim życiu prywatnym i wziąć się w garść, zanim raz jeszcze poprosi o pojedynek.

Nie chcę rozkładać jego życia i mówić mu, co musi zrobić. Wszyscy to wiedzą. Mam nadzieję, że sam Penn wie, co musi naprawić w swoim życiu. To, co zobaczyłem w filmie, było smutne. Uwielbiam tego dzieciaka i mam nadzieję, że się pozbiera – dorzucił od siebie prezydent UFC.