Bellator 222: Rory MacDonald obronił pas i awansował do finału Grand Prix [WIDEO]

Foto: Esther Lin, MMA Fighting
Foto: Esther Lin, MMA Fighting

Rory MacDonald (21-5-1) pewnie poknał Neimana Gracie (9-1) na dystansie 5 rund. Kanadyjczyk obronił mistrzowski pas i awansował do finału Grand Prix wagi półśredniej Bellatora.

Już na początku walki Gracie śmignął mocnym cepem obok głowy rywala. Później MacDonald ruszył z kombinacją, która zakończył kopnięciem. Zawodnicy walczyli w stójce dość rozważnie.  Do celu dochodziły ciosy proste z obu stron. Pierwsza runda wyglądała na taką, w której zawodnicy próbowali wzajemnie się rozpoznać w klatce.

W kolejnej rundzie już po kilkunastu sekundach Gracie sprowadził walkę do parteru. Tam Brazyliczyk poszedł po skrętówkę. MacDonald kręcił się i udało mu się wybronić tę próbę. Gracie złapał klincz. Przyjął kilka kolan od mistrza, jednak nie odpuszczał. Zaszedł za plecy Kanadyjczyka a później dociskał go do siatki. Popełnił jednak błąd przy sprowadzeniu i sam znalazł się na plecach. Gracie wykluczał ręce przeciwnika, lecz ten od czasu do czasu był w stanie go trafić. „Red King” kilka razy podnosił pozycję, aby zadać pretendentowi obrażenia.

Na początku trzeciej rundy MacDonald trafił długim ciosem. Umiejętnie karcił rywala w stójce. Gracie spróbował więc obalenia. Mistrz jednak je wybronił i sam sprowadził walkę do parteru. MacDonald zajął pozycję boczną a później podniósł się, aby zaatakować z góry. Później Kanadyjczyk wpadł w gardę. Gracie miał swoją szansę, jednak nie udało mu się wykończyć balachy.

Walka trafiła w fazę rund mistrzowskich. W stójce lepiej radził sobie MacDonald. Gracie spróbował więc obalenia. Choć nie powiodło się ono to udało mu się znaleźć za plecami mistrza pod siatką. Tam Gracie powoli ściągnął rywala do parteru. Wkrótce to jednak MacDonald znalazł się z góry. Do końca rundy miał on dominującą pozycję.

W ostatniej rundzie Gracie przyjął na początku kilka ciosów. Później jednak zdołał sklinczować, a następnie obalić rywala. Z półgardy przeszedł do dosiadu. Tam Brazylijczyk szukał jakiejś techniki. Walka wróciła do półgardy. MacDonald skleił się później do rywala uzyskując gardę. Też przed końcem walki Gracie próbował skrętówki i klucza na stopę, lecz bez powodzenia.

Sędziowie nie mieli wątpliwości kto był lepszy w tym pojedynku. Wszyscy wskazali na obecnego mistrza.

Na zwycięzcę pojedynku w finale Grand Prix kategorii półśredniej czeka były mistrz Douglas Lima (31-7).