MMA PLUFCZapowiedź UFC on ESPN+ 55. Mocny powrót do UFC APEX z kandydatem do walki roku!

Zapowiedź UFC on ESPN+ 55. Mocny powrót do UFC APEX z kandydatem do walki roku!

Foto: UFC.com

W nocy z soboty na niedzielę odbędzie się gala UFC on ESPN+55 z walką wieczoru Holloway vs Rodriguez. Będzie to powrót do UFC APEX po świetnej gali na legendarnej Madison Square Garden. Zapraszamy do zapoznania się z zapowiedzią tego wydarzenia.

UFC on ESPN+55 rozpocznie się o godzinie 19 czasu polskiego, natomiast na Polsacie Sport będzie można ją oglądać od godziny 22. Main eventem będzie starcie w wadze piórkowej pomiędzy Maxem Hollowayem a Yairem Rodriguezem. W co-main evencie zmierzą się ze sobą Ben Rothwell i Marcos Rogerio De Lima, a zawalczą w kategorii ciężkiej.

Karta Wstępna (od godziny 19, transmisja UFC Fight Pass)

1.Kennedy Nzechukwu (9-1) – Da Un Jung (14-2-1)

Walka otwierająca galę zapowiada się niesamowicie ciekawie. Odbędzie się ona w kategorii półciężkiej. Oboje mają po 4 walki w UFC, ale Koreańczyk jeszcze nie zanotował porażki. “Sseda” ostatnią walkę stoczył w kwietniu tego roku. Pokonał on wtedy Williama Knighta przez decyzję. Z kolei jego rywal jedyna swoją porażkę zanotował z Paulem Craigiem. “African Savage” pokonał na przykład Darko Stosicia który aktualnie walczy dla organizacji KSW, gdzie zbudował już serie trzech zwycięstw bez porażki. Poniżej możecie zobaczyć jak nokautuje Nzechukwu:

2.Marc Diakiese (14-4) – Rafael Alves (19-9)

Walka w kategorii lekkiej, pomiędzy dwoma bardzo efektownie walczącymi zawodnikami. Dla Marca Diakiese będzie to już dziesiąta walka pod banderą UFC. Podczas swojej kariery toczył walki z taki zawodnikami jak Dan Hooker, Nasrat Haqparast czy Drakkar Klose. Z kolei dla jego rywala to będzie debiut w federacji Dany White’a. Dostał się do UFC dzięki programowi Contender Series, gdzie poddał gilotyną Alejandro Floresa. Poniżej możecie zobaczyc jak walczy ta dwójka:

3.Cortney Casey (9-9) – Liana Jojua (8-4)

Pierwsza walka kobiet na tej gali. Panie zawalczą w kategorii muszej. Pojedynek ten będzie starciem doświadczenia z młodością. “Cast Iron” to 34-letnia zawodniczka, która w UFC zawalczyła już 13 razy. Podczas swojej kariery walczyła z naprawdę znaczącymi nazwiskami takimi jak Claudia Gadelha, Cynthia Calvillo czy Michelle Waterson. Z kolei dla Liany Jojua będzie to dopiero 4 walka w federacji Dany White’a. Gruzinka jest bardzo niebezpieczna w parterze. Świadczy o tym fakt, że na 8 zwycięstw aż 6 razy poddawała rywalki. Poniżej możecie zobaczyć próbkę możliwości parterowych “She Wolf”.

4.Sean Woodson (8-1) – Collin Anglin (8-2)

Walka w kategorii piórkowej, a to zwiastuje nam naprawdę świente widowisko. Obaj panowie mają już za sobą walki w UFC. Anglin w debiucie przegrał z Melsikiem Baghdasaryanem w drugiej rundzie przez nokaut. Z kolei “The Sniper” ma na swoim koncie już 3 walki w największej federacji MMA na świecie, z czego dwa pojedynki wygrał. Oboje dostali się do UFC dzięki występowi w Contender Series. Poniżej możecie zobaczyć w jaki sposób do UFC dostał się Woodson.

5.Cynthia Calvillo (9-3-1) – Andrea Lee (12-5)

Druga walka kobiet na gali, również w wadze muszej. Tym razem pojedynek bardziej doświadczonych zawodniczek. Z jednej strony Calvillo która w UFC zawalczyła już 10 razy zaliczając też zwycięstwo w main evencie jednej z gal. pokonała ona wtedy Jessice Eye przez decyzję. Z kolei jej rywalka po serii trzech porażek pokonała w maju tego roku Antoninę Shevchenko przez poddanie w drugiej rundzie. Warto dodać, że obie zawodniczki są naprawdę niebezpieczne w parterze, Calvillo ma na koncie 3 poddania, a “KGB” ma ich 5. Poniżej możecie zobaczyć efektowne poddanie Andrei Lee.

6.Thiago Moises (15-5) – Joel Alvarez (18-2)

Niezwykle interesujące starcie w kategorii lekkiej. Z jednej strony doświadczony Brazylijczyk z 7 walkami w federacji Dany White’a. Toczył walki z takimi zawodnikami jak Islam Makhachev czy Michael Johnson którego poddał bardzo efektowną dźwignią na kolano. Z kolei jego rywal to prawdziwy wirtuoz parteru. Na 18 wygranych walk aż 16 razy poddawał swoich rywali. Ostatnią walkę również wygrał przez poddanie. W 1 rundzie zakończył walkę balachą. Poniżej możecie zobaczyc poddania tych panów.

Karta główna (od godziny 22 transmisja na Polsat Sport Fight, od 23 dalsza część gali na Polsat Sport Extra, Fight Pass)

7.Yadong Song (17-5-1) – Julio Arce (17-4)

Pojedynek w wadze koguciej, to będzie starcie młodości z doświadczeniem. Po jednej stronie jest Julio Arce. Zawodnik który do UFC dostał się dzięki programowi Contender Series, gdzie znokautował Petera Pettiesa w 2 rundzie. Amerykanin jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem świadczy o tym fakt, że na 10 skończeń przed czasem zanotował 5 nokautów oraz 5 poddań. Z kolei jego rywal mimo swojego młodego wieku w federacji Dany White’a zawalczył już 8 razy. W swojej ostatniej walce pokonał Caseya Kenneya przez decyzję. Poniżej możecie zobaczyć co oni potrafią.

8.Miguel Baeza (10-1) – Khaos Williams (12-2)

Walka w kategorii półśredniej w której zawalczą ze sobą dwóch niezwykle efektownie walczących zawodników. “The Oxfighter” walczył w UFC już czterokrotnie z czego trzy razy wygrał. Pokonał między innymi równie niebezpiecznego Abdula Razaka Alhassana. Baeza również walczył cztery razy w federacji Dany White’a. Swoją ostatnią walkę przegrał przez decyzję z Santiago Ponzinibbio. Warto zaznaczyć, że “Caramel Thunder”na 10 zwycięstw aż 8 razy kończył walkę przed czasem ( 7 KO/TKO, 1 SUB) co dodaje smaczku tej walce. Poniżej zobaczcie jak panowie walczą.

9.Felicia Spencer (8-3) – Leah Letson (5-1)

Ostatnia walka kobiet na tej gali, tym razem panie zawalczą w kategorii piórkowej. Felicia Spencer to uznana zawodniczka w świecie MMA. Walczyła z takimi zawodniczkami jak na przykład Megan Anderson, Chris Cyborg czy mistrzyni Amanda Nunes. Ostatnimi czasy nie wiedzie jej się najlepiej, bo na 4 ostatnie walki wygrała tylko jedną. Z kolei jej rywalka do oktagonu wejdzie pierwszy raz po prawie 3-letniej przerwie od startów. Ostatnią walkę stoczyła w listopadzie 2018 roku, kiedy to w programie Ultimate Fighter pokonała Julije Stoliarenko przez decyzje.

10.Ben Rothwell (39-13) – Marcos Rogerio De Lima (18-7-1)

Co-main event tej gali zapowiada się niesamowicie. Ben Rothwell zaczął swoją przygodę ze sportami walki już w 2001 roku. W całej swojej karierze zawalczył już 52 razy. Warto dodac, że na 39 zwycięstw aż 28 razy nokautował rywali. Polscy kibice kojarzą “Big Bena” z przegranego starcia z Marcinem Tyburą. Walczył również z takimi zawodnikami jak Alistair Overeem czy Junior dos Santos. Jego rywal swoją ostatnią walkę wygrał z Mauricem Greene przez decyzję. “Pezao” również walczył w UFC z Polakiem, ale jemu udało się odnieść zwycięstwo. Na UFC 230 pokonał on przez decyzję Adama Wieczorka. Poniżej możecie zobaczyć wybrane skończenia tych panów.

11. Max Holloway (22-6) – Yair Rodriguez (13-2)

Main event tej gali, pomiędzy byłym mistrzem kategorii piórkowej Maxem Hollowayem a Yairem Rodriguezem, który chce zdobyć ten tytuł po raz pierwszy. Najprawdopodobniej jest to eliminator do walki o mistrzostwo z Alexanderem Volkanovskim. Z jednej strony mamy niebezpiecznego i efektownie walczącego Amerykanina, a z drugiej mamy głodnego sukcesów Meksykanina. “Blessed” powraca po 5-rundowej świetnej walce z Calvinem Kattarem przez decyzję. Holloway ma ochotę, żeby po raz kolejny być na szczycie swojej dywizji. Z kolei “El Pantera” w ostatniej walce pokonał przez decyzję Jeremiego Stephensa. Myślę, że możemy spodziewać się przwdziwej wojny w oktagonie. Oni oboje są w stanie dać walkę roku. Poniżej możecie zobaczyć próbkę umiejętności obu zawodników.

Zobacz także:

Mateusz Murański o sparingu z Kijańczukiem przed rewanżem na FAME MMA 12: Dostałem takiego high kicka!

Mateusz Murański jest mocno zmotywowany przed nadchodzącym rewanżem z Arkadiuszem Tańculą, do którego dojdzie dwudziestego listopada na FAME MMA 12. Warto zaznaczyć, że ”Muran” parę dni temu pojawił się w Arrachionie Olsztyn czy WCA Fight Team.

Pięściarz złamał szczękę byłej partnerce! Za swoje skandaliczne zachowanie nie trafi do więzienia!

To jest jakiś żart! Zapadł wyrok w sprawie pięściarza Toma Schwarza (26-1, 18 KO), który złamał szczękę swojej byłej partnerce. Jak się okazuje nie będzie odsiadki, a reprezentant Niemiec będzie musiał zapłacić… grzywnę!