MMA PLKSWWojna na słowa Narkuna i Askhama trwa! Polak nie pozostał dłużny Anglikowi

Wojna na słowa Narkuna i Askhama trwa! Polak nie pozostał dłużny Anglikowi

Foto: przegladsportowy.pl

Od jakiegoś czasu Scott Askham (19-4) oraz Tomasz Narkun (17-3) toczą większy spór poprzez kanały social media. Jak się okazuje, dyskusja trwa w najlepsze, gdyż Polak nie pozostał dłużny swojemu przeciwnikowi.

Na poważnie obaj panowie rozpoczęli wymianę zdań po tym, jak Askham pokonał w grudniu Mameda Khalidova (34-7-2). Potencjale pojedynek tych dwóch zawodników jest ciekawy dla wielu widzów KSW, toteż niewykluczone, że organizacja doprowadzi do takiego starcia. Dla Brytyjczyka może być ono o tyle istotne, iż być może stanie on do walki zdobycia drugiego mistrzowskiego pasa.

Długo temat był jednak dość cichy, a zawodnicy nieprzesadnie naciskali na starcie poprzez swoje social media. W ostatnim czasie dyskusja mocno się nasiliła, gdyż niespełna 32-latek zaczął śmielej atakować Narkuna, dwukrotnie już kierując w jego stronę dość mocne słowa.

Zobacz także: Askham odpowiada Narkunowi: Jesteś imbecylem!

Mistrz KSW w wadzie półciężkiej za każdym razem nie pozostaje dłużny byłemu zawodnikowi UFC. Mianowicie “Żyrafa” po raz kolejny zdecydował się odpowiedzieć na zaczepki, jawnie opowiadając się za zorganizowaniem takiej rywalizacji. Polski zawodnik jest wręcz przekonany, że gdyby obaj pojawili się ze sobą w klatce, to właśnie jego ręka poszybowałaby do góry.

Coś ci się uroiło. To po co mówiłeś, że chcesz mojego pasa, skoro później chciałeś turnieju bez limitu wagowego? Po co chciałeś Mameda do turnieju skoro nie chcesz z nim walczyć? a ok, odrazu zakładałeś, że ze mną przegrasz, wtedy faktycznie nie doszłoby do walki z nim więc kto tu jest imbecylem…? I kto ci powiedział ta “prawdę którą mówią o mnie? Bo chyba nie ci, którzy chcą żebym skopał ci dupe i zamknął twoją niewypażoną gębę. Czyli cała Polska 🇵🇱 Skończ pieprzyć bzdury i skoncentruj się na tym co powiesz po przegranej walce ze mną- pewnie znów będziesz kręcił

– napisał stargardzianin.

Obecnie stworzenie walki jest trudne. Aktualnie KSW, tak samo, jak i inne federacje, cierpi z powodu pandemii koronawirusa. Organizacja będzie niebawem próbowała wrócić do organizowania eventów, wykorzystując do tego specjalne studio. Nadal jednak sprowadzenie Brytyjczyka może okazać się sporym problemem, gdyż granice między państwami wciąż są zamknięte.