MMA PLDana WhiteWhite wychwala Błachowicza przed UFC 259: Jest niebezpieczny w każdej płaszczyźnie!

White wychwala Błachowicza przed UFC 259: Jest niebezpieczny w każdej płaszczyźnie!

Już w najbliższy weekend Jan Błachowicz będzie po raz pierwszy bronił tytułu mistrza kategorii półciężkiej UFC. Walka z Israelem Adesanyą jest bezsprzecznie jednym z najwiekszych wyzwań w karierze polskiego mistrza.

Mimo że w oczach bukmacherów to Adesanya jest faworytem sobotniego pojedynku, wielu ekspertów radzi nie lekceważyć szans Polaka. Należy pamiętać, że w większości swoich ostatnich walk z czołówką to Błachowicz uchodził za underdoga, a mimo to przechylał szalę zwycięstwa na swoją stronę. W podobnym tonie wypowiada się szef UFC, Dana White.

W wywiadzie dla ESPN, White przedstawił swoją opinię na temat nadchodzącego starcia dwóch mistrzów.

Dla Jana to jest również świetna walka. On posiada umiejętności konieczne do tego, aby pokonać Israela. Stylistycznie to jest bardzo dobry pojedynek. Jan Błachowicz to były mistrz świata muay thai, a Israel to były kickboxer. Jan ma na koncie 8 nokautów i 9 poddań. Nie ważne gdzie będzie się toczyć walka, ten gość jest niebezpieczny w każdej płaszczyźnie.

Szef UFC nie ma wątpliwości, że potencjalna wygrana nad Nigeryjczykiem otworzyłaby Cieszyńskiemu Księciowi furtkę do ogólnoświatowej rozpoznawalności.

Jeśli Israel wygra, wszyscy będą mówić o tym czy on pójdzie dalej i zawalczy z Jonem Jonesem. Jeśli wygra Jan, w niedzielę wszyscy będą mówić o nim i będą wiedzieć kim on jest.

Tłumaczył Jacek Łosak, mmarocks.pl

Zobacz także:

Weekendowy rozkład jazdy z MMA [06-07.03.2021]

Najbliższy weekend w MMA zapowiada się niezwykle ciekawie. Czeka nas najprawdopodobniej najważniejsza walka w historii polskiego MMA. Nie zabraknie również sportu w wydaniu nieco bardziej rozrywkowym.

Jan Błachowicz i Israel Adesanya twarzą w twarz przed UFC 25

Za nami oficjalna konferencja prasowa przed galą UFC 259. Bohaterowie wszystkich walk mistrzowskich po jej zakończeniu spotkali się twarz w twarz ze swymi rywalami.