MMA PLBoksTyson Fury wygrywa z Deontayem Wilderem przed czasem! Wielka walka Anglika [WIDEO]

Tyson Fury wygrywa z Deontayem Wilderem przed czasem! Wielka walka Anglika [WIDEO]

Foto: ESPN

Tyson Fury (30-0-1, 20 KO) pokonał Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO)  w  siódmej rundzie pojedynku o pas wagi ciężkiej federacji WBC w Las Vegas.

“Gypsy King” do ringu zmierzał na specjalnej “królewskiej” platformie. Co za wejście!

“Bronze Bomber” również wyszedł do ringu w specjalnym stroju i masce, której elementem również była korona.

Obaj zawodnicy zaczęli dość spokojnie wyprowadzając głównie pojedyncze proste. Wilder spróbował obszernego prawego. Później przyspieszył nieco Fury kilkoma ciosami. Brytyjczyk spychał rywala, najpierw musnął sierpowym, później mocniej trafił prostym.

Na początku drugiej rundy pięściarze wymienili lewe sierpowe. Fury trafił, Wilder odpowiedział. Obaj zawodnicy mocno trafiali, przy okazji kilkukrotnie trafiali też w klincz.

Po wymianie prostych Fury trafił rywala kombinacja lewy-prawy. Walka często trafiała w zwarcie. “Gypsy King” ładnie punktował prostymi. Brytyjczyk szedł do przodu i przeważał. Po jednym z ciosów Wilder padł na deskach, choć szybko wstał. Później Amerykanin raz jeszcze się przewrócił. Za drugim razem nie był liczony, gdyż został popchnięty a nie trafiony.

Fury kontynuował atak w czwartej rundzie. Anglik trafiał  coraz częściej a mistrz był spychany  do defensywy. Wilder czekał na kontrę i szukał swojego firmowego prawego sierpowego.

Już na początku piątej rundy Fury trafił potężnym prawym sierpem i kontynuował atak. Zawodnicy raczyli się też uderzeniami w klinczu. Wciąż to jednak Fury przeważał. Po jednym z ciosów na korpus Wilder znowu zapoznał się z deskami i był liczony. Fury wciąż atakował a jego rywal się chwiał. Anglik  dominował i trafiał coraz częściej. “Gypsy King” został ukarany odjęciem punktu za przytrzymywanie głowy rywala w klinczu.

Szósta runda to dalszy atak Fury’ego. Brytyjczyk spychał rywala na liny. Pojedynek trafił w półdystans, gdzie obaj zawodnicy mocno trafiali. Później Fury po raz kolejny zasypał rywala ciosami.

W kolejnej rundzie Fury znowu trafił kilkukrotnie mocno rywala. W końcu Anglik zagonił rywala w narożnik, gdzie zasypał rywala ciosami. W końcu sędzia ringowy podjął decyzję o przerwaniu pojedynku.

Wilder był bardzo zdenerwowany przerwaniem pojedynku przez sędziego. Okazało się jednak, że to narożnik Amerykanina rzucił ręcznik i przerwał walkę Faktem jest, że Fury zdominował mistrza. “Gypsy King” zasłużenie zdobył pas wagi ciężkiej federacji WBC.

Pierwszy pojedynek między tymi zawodnikami miał miejsce w grudniu 2018 roku i zakończył się niejednogłośnym remisem. W rewanżu Tyson Fury okazał się jednak zdecydowanie lepszy od rywala.