Szef KSW o walce Materla vs. Askham: To nieformalny pretendent do pasa wagi średniej

Ciekawe informacje przekazał Maciej Kawulski w programie Klatka po klatce, który emitowany jest na łapach sportowefakty.wp.pl. Współwłaściciel KSW wyznał, że jest wielce prawdopodobne, iż starcie Michała Materli (25-5) ze Scottem Askhamem (15-4) wyłoni kolejnego pretendenta do walki o pas wagi średniej, który obecnie dzierży Mamed Khalidov (34-4-2).

„To jest z pewnością nieformalny pretendent do pasa, bez względu na to czy ten pas zostanie zwakowany czy będzie go bronił Mamed Khalidov. Z pewnością zwycięzca tego pojedynku to jest najbliższy kandydat do sięgnięcia po pas.”

Zapytany, czy jeśli Khalidov w dalszym ciągu nie stanie w obronie tytułu mistrzowskiego (Czeczen nie bronił mistrzostwa od maja 2016 roku – przyp. red.), rozważane jest wprowadzenie tymczasowego pasa odparł:

„Jeżeli Mamed nie będzie chciał bronić swojego pasa i stwierdzi, że walka w kategorii średniej na przykład do końca roku 2019 go nie interesuje to z pewnością będziemy takie plany tworzyć na ten moment cieszę się, że Mamed wraca do ringu i wierzę, że poza tym arcyciekawym pojedynkiem, pojawi się pojedynek, który będzie miał taki stricte sportowy przebieg czyli po prostu obroni swój pas, który nosi.”

Kawulski dodał, że zarówno potencjalna walka rewanżowa pomiędzy Khalidovem i Materlą jak i bój z Askhamem byłyby niezwykle ciekawymi pojedynkami.

„To jest absolutnie pretendent i zwycięzca powinien walczyć z Mamedem. O Michale Materli chyba nie muszę mówić, to byłby bardzo ciekawy rewanż, bo niewiele zobaczyliśmy w tej pierwszej walce i wiele można powiedzieć jak ona mogłaby się inaczej rozegrać, nie ma silnych na nokauty, a jeśli chodzi o Askhama to przypominam, że całkiem niedawno pobił Barnatta, który był również przeciwnikiem Mameda, więc jakby sprawa jest absolutnie naturalna.”

A Waszym zdaniem, Mamed Khalidov stanie w tym roku do obrony tytułu mistrzowskiego KSW w wadze średniej?