MMA PLRIZIN FFŚmierć, zmartwychwstanie, odrodzenie – 20 lat walk sylwestrowych w Japonii (2011-2020)

Śmierć, zmartwychwstanie, odrodzenie – 20 lat walk sylwestrowych w Japonii (2011-2020)

Przed wami druga część podsumowania na 20-lecie sylwestrowych gal MMA i kickboxingu w Japonii! Lata 2011-2020 każą dawno zapomnieć o złotej erze. Tym razem przyjrzymy się bliżej kryzysowi sportów walki, powrocie Antonio Inokiego i powolnym odradzaniu się oraz budowaniu powoli marki przez organizację RIZIN.

2011:

Genki Desu Ka!! Omisoka!! 2011 (Saitama Super Arena – 24 606 widzów)

Z powodu potężnych problemów finansowych FEG (spółki-matki K-1) ekipa Real Entertainment (ludzie z byłego PRIDE) przez cały 2011 rok robiła eventy bez swojego tonącego partnera. Z tego też powodu zdecydowano się na zupełnie nową nazwę, ale za to udało się przejąć strategicznego sponsora Dynamite!!, jakim jest producent maszyn do pachinko (rodzaj japońskich maszyn hazardowych) Fields. Był to też powrót Antonio Inokiego po ośmiu latach, bowiem prowrestlerska legenda miała status oficjalnego partnera i współproducenta show. Dlatego na karcie znalazły się cztery pojedynki w formule prowrestlingu, m.in. z udziałem Josha Barnetta, Kazushiego Sakuraby, Tima Sylvii, czy Petera Aertsa. Sam Inoki też wszedł do ringu, a właściwie został wniesiony… na krzyżu.

Main event był wyjątkowy, ponieważ po czterech latach do Japonii powrócił Fiodor Jemielianienko (stąd też logo M-1 na macie). Z tej okazji rosyjska telewizja publiczna wyemitowała galę na żywo. “Ostatni car” znokautował mającego cenione jeszcze wtedy nazwisko Satoshiego Ishiiego. Ponadto obserwowaliśmy finały światowego GP wagi koguciej, w którym triumfował Bibiano Fernandes. Brazylijczyk w półfinale pokonał rodaka Rodolfo Marqueza Diniza, a następnie byłego fajtera WEC Antonio Banuelosa. W  pojedynku rezerwowym Jusup Saadulajew slamem skończył Hideo Tokoro. Stawką dwóch pojedynków były pasy mistrzowskie. Hiroyuki Takaya pokonał weterana Shooto Liona Takeshiego a Shinya Aoki pewnie wygrał pięciorundówkę ze swoim byłym sparingpartnerem Satoru Kitaoką. Kolejny rok z rzędu organizatorzy uraczyli nas walką w mixed rules. Tym razem zamiast stawiać dwóch skrajnie różnych zawodników, zdecydowano się zestawić strikerów. Znany z KO na Aokim sprzed roku Yuichiro Nagashima zmierzył się z mistrzem karate kyokushin, ale zawodnikiem MMA Katsunorim Kikuno. Po bardzo efektownym zapowiadającym materiale wideo i jeszcze bardziej efektowej walce Kikuno wygrał przez gnp w drugiej rundzie. Tego samego wieczora odbyły się pojedynki kickbokserskie. Co ciekawe, nazwane po prostu “kickboxing rules”, a nie “K-1 rules”. Zwycięstwa odniosło dwóch bardzo ważnych dla K-1 i RIZIN fighterów – Masaaki Noiri i Yuta Kubo. Genki Desu Ka!! nie było dostępne w żadnej ogólnodostępnej telewizji. Pozostało PPV w SkyperfecTV, lub internetowe w popularnym serwisie wideo Nico Nico.

ROZPISKA I WYNIKI

zapis całej gali:

2012:

DREAM.18/Glory 4:Tokyo (Saitama Super Arena – 10 651 widzów)

Real Entertainment nie było w stanie działać w pojedynkę bez partnera telewizyjnego, więc w 2012 zorganizowało zaledwie jedną galę DREAM – w sylwestra. Z pomocą przyszło Glory, które zrobiło już trzy eventy i po wchłonięciu It’s Showtime stało się najpoważniejszym graczem na rynku kickboskerskim. Całe wydarzenie dzieliło się na dwie zupełnie inaczej wyprodukowane części. Pierwsza, prawie wyłącznie z walkami MMA została zrobiona jak każde DREAM, czyli efektownie i po japońsku. Druga, kickbokserska, bardziej po europejsku i oszczędnie. DREAM.18 to 8 superfightów, do tego całkiem nieźle zestawionych. Na tej gali Shinya Aoki odniósł swoje jedyne zwycięstwo przez KO, pokonując Antonio McKee (ojca znanego z Bellatora AJ). Melvin Manhoef po 50 sekundach kolanem załatwił wracającego po przygodzie w UFC Denisa Kanga, który już po tej porażce już nigdy nie pojawił się w ringu. Widzieliśmy też świetny pojedynek Georgiego Karakhanyana z Hiroyukim Takayą i brawlerskie popisy Hayato Sakuraia i Phila Baroniego.

Glory 4 (wbrew nazwie w Saitamie a nie w Tokio) było transmitowane w Polsce, w Orange Sport. Gwoździem programu był 16-osobowy turniej wagi ciężkiej, na potrzeby którego zmodyfikowano zasady. Pojedynki toczyły się na dystansie 3×2 min, a dwa knockdowny w rundzie oznaczały koniec. Zwyciężył, zgodnie z przewidywaniami, Semmy Schilt, który w decydującej konfrontacji skończył w pierwszej rundzie Daniela Ghitę. Po drodze ówczesny dominator wagi ciężkiej pokonał m.in. Rico Verhoevena. Nieformalnym FOTN została jednak szalona konfrontacja Jamala Ben Saddika i Errola Zimmermana, którzy mimo usilnych prób, nie skończyli pojedynku przed czasem. Współpraca DREAM i Glory trwała tylko chwilę. Wkrótce RE zamknęło działalność, FEG ostatecznie natomiast zatonęło, oficjalnie sprzedając organizację hongkońskim biznesmenom w nie do końca jasnych okolicznościach.

ROZPISKA I WYNIKI DREAM.18

ROZPISKA I WYNIKI GLORY 4

zapis DREAM.18

playlista z walkami Glory 4

Inoki Bom-Ba-Ye 2012 (Ryogoku Kokugikan)

Inoki zachęcony współpracą z DREAM rok wcześniej, postanowił po dziewięciu latach wrócić z sylwestrowym Bom-Ba-Ye. Tym razem dzieląc dość krótką rozpiskę na prowrestling, MMA (PRIDE rules!) i kickboxing. I tak dostaliśmy poddanie Rollesa Gracie na znanym z KSW, byłym mistrzu DEEP Yusuke Kawaguchim, Minowa tym razem pokonał rywala ze swojej kategorii, Ishii pokonał decyzją Tima Sylvię. Mirko Cro Cop z kolei po zwolnieniu z UFC, zakończeniu kariery w kickboxingu i jej wznowieniu w “nowym” K-1, zdążył także wrócić do mieszanych sztuk walki. Jego rywalem był debiutujący w MMA Shinichi Suzukawa, którego Filipović poddał po 1 minucie i 18 sekundach. To była jego druga wygrana przez sub od czasu gilotyny na Kevinie Randlemanie w 2004 roku.  

WYNIKI I ROZPISKA

Cro Cop vs. Suzukawa

Minowa vs. Bratovz

2013:

Inoki Bom-Ba-Ye 2013 (Ryogoku Kokugikan)

W 2012 marazm rynku sportów walki w Japonii jeszcze bardziej się pogłębił. Nie było już żadnej dużej organizacji. Raz w roku przylatywało UFC, dwa razy Glory i to tyle. Palmę pierwszeństwa przejęło Vale Tudo Japan, które było inicjatywą Shooto, w którą zaangażowali się inni mniejsi promotorzy. VTJ nie było jednak robione z takim rozmachem i nie miało też ambicji do wchodzenia w gale sylwestrowe. Aby zapełnić pustkę i dopilnować tradycji, po raz kolejny cały na biało wjechał Inoki. Edycja 2013 postawiła dość mocno na MMA, chociaż rozpiska nie była długa. Przez dwa kolejne lata do udziału w konferansjerce zaproszono też legendarną “screaming PRIDE lady” czyli Lenne Hardt. W main evencie Satoshi Ishii zdobył pas IGF (Inoki Genome Fight – nowej serii, skoncentrowanej na MMA), pokonując decyzją Kazuyukiego Fujitę. Minowa w pierwszej rundzie skończył debiutującego prowrestlera Atsushiego Sawadę, a Ramanzan Esenbajew dość niespodziewanie znokautował Satoru Kitaokę. Shinya Aoki dostał pozwolenie z ONE, poddając po niecałych 50 sekundach Toshikatsu Haradę. Tego wieczoru w tokijskiej hali pojawił się również rozpoznawany dobrze przez polskich fanów Phil De Fries. Anglik poddał dwukrotnego pretendenta do pasa Strikeforce Bretta Rogersa. Znany z KSW, były mistrz DEEP Yusuke Kawaguchi stoczył pojedynek… w kickboxingu z weteranem K-1 Hiromim Amadą.

ROZPISKA I WYNIKI

Minowa vs. Sawada

Kitaoka vs. Esenbajew

Aoki vs. Harada

Pancrase Bayside Fight.2 (Bayside Yokohama)

Trochę po cichu Pancrase w sylwestra zorganizowało specjalny event w centrum handlowym Bayside w Yokohamie. Był to czas, kiedy drugi najstarszy promotor MMA na świecie robił regularne eventy w ringu, natomiast Bayside Fight była to seria eksperymentalna z użyciem klatki. W rozpisce zawierającej aż 18 walk znajdziemy takie nazwiska jak znany z Sengoku Kenta Takagi, fajter UFC Takashi Sato, czy obecny mistrz DEEP i RIZIN Juntaro Ushiku.

WYNIKI I ROZPISKA

skrót gali:

2014:

DEEP DREAM Impact (Saitama Super Arena)

W 2014 roku niespodziewanie przed szereg wyszedł szef DEEP Shigeru Saeki, który oświadczył, że tym razem jego organizacja będzie gospodarzem imprezy sylwestrowej. Mało tego, impreza ta odbyła się w Super Arenie w Saitamie. Powrót po dwóch latach do SSA był o tyle nieoczekiwany, że DEEP jako lokalny promotor swoje gale umieszczał zazwyczaj w małych obiektach. Później okazało się, że Saeki porozumiał się z Nobuyukim Sakakibarą, aby RIZIN za rok miało pewną datę 31 grudnia. Chodziło o pierwszeństwo w rezerwacji terminu hali w przyszłości w tym terminie. Nie zmienia to jednak faktu, że ogromna rozpiska, zawierająca 22 pozycje była w większości bardzo przyjemnym widowiskiem. Obowiązywały zasady DEEP, a więc dodatkowo bez kolan w parterze, za to z łokciami, stompami i soccer kickami, z których uczestnicy chętnie korzystali.

Na tę okazję udało się pościągać także mistrzów Shooto i Pancrase. Poza tym byliśmy świadkami meczu DEEP vs. Pancrase, który gospodarze wygrali 3:2. Ozdobą były kapitalne pojedynki Yasuakiego Kishimoto z Yoshiakim Takahashim i weterana Yoshiro Maedy z Haruo Ochim. Widzowie zobaczyli także m.in. Shintaro Ishiwatariego (świetne KO na Takafumim Otsuce), Ayakę Hamasaki (pokonała znaną z ONE Mei Yamaguchi), Tatsumitsu Wadę, Yukiego Motoyę czy Satoru Kitaokę, który obronił pas wagi lekkiej DEEP z byłym fajterem UFC Yoshiyukim Yoshidą w main evencie. Kartę główną otwierał pojedynek Tatsunao Nagakury z głównym trenerem Tiger MT George’em Hickmanem.

Sportowo DEEP DREAM Impact było na duży plus. Mimo odniesienia do DREAM w nazwie, użyto klatki, a nie ringu, chociaż jeszcze wtedy DEEP nadal używało lin. Inną kwestią pozostaje produkcja. Bardzo dziwnie ogląda się galę, której opakowanie zostało żywcem przeniesione z małej Korakuen Hall do wielkiej Super Areny. Brak powtórek to także kwestia w 2014 roku wręcz karygodna. Pamiętajmy jednak, że największy event Shigeru Saekiego w historii był po prostu zrobieniem miejsca RIZIN, a przy okazji fajną rozrywką, mimo oczywistych niedociągnięć.

ROZPISKA I WYNIKI

playlista z 9 walkami z gali:

Inoki Bom-Ba-Ye 2014 (Ryogoku Kokugikan)

Po kolejnej gali sylwestrowej w 2013 Antonio Inoki zdecydował się rozdzielić regularne eventy puroresu od tych w MMA, powołując do życia Inoki Genome Fight. Mistrzostwo nowego tworu jako pierwszy zdobył Satoshi Ishii. W ciągu 2013 udało się zrobić dwa eventy, a BBY 2014 miało już 9 pojedynków MMA na 12. W tym zawarto miniturniej w kategorii ciężkiej, w którym półfinały i pojedynek rezerwowy trwały zaledwie jedną rundę. Wygrał go mający epizody w Polsce (KSW, Fighters Arena) Yusuke Masuda, który po walce 2×5 min pokonał Ryo Sakai. Ramazan Esenbajew kontynuował zwycięską passę, tym razem wygrywając niejednogłośnie z weteranem JMMA Kiumą Kunioku. Znowu Shinya Aoki wyrwał się na moment z ONE, aby poddać kolejnego niezbyt wymagającego przeciwnika (w tym wypadku twisterem Yukiego Yamamoto). W walce wieczoru Cro Cop obronił tytuł IGF z Satoshim Ishiim, po tym jak Japończyk dostał firmowego lewego haja, a potem został dobity pod linami. Co ciekawe, Chorwat pas zdobył kilka miesięcy wcześniej, również w konfrontacji z Ishiim. Kilka ładnych lat później Japończyk będzie trenował w gymie Filipovicia i nawet zmieni sobie obywatelstwo na chorwackie!

ROZPISKA I WYNIKI

Cro Cop vs. Ishii

Barnett vs. Suzukawa

Aoki vs. Yamamoto

2015:

Inoki Bom-Ba-Ye 2015 (Ryogoku Kokugikan – 6239 widzów)

Ostatni festiwal Inokiego, podczas którego finał miało GP wagi open, zorganizowane z powodu powrotu Mirko Cro Copa do UFC (jak się okazało, tylko na jedną walkę – w Krakowie na rewanż z Gabrielem Gonzagą). Nowym mistrzem został dobrze znany w naszym kraju Oli Thompson, który w finale ośmioosobowego turnieju po ponad dwóch minutach skończył… Fernando Rodriguesa, czyli późniejszego posiadacza pasa KSW. Zaledwie 3 walki MMA (m.in. Chris Barnett), a w pojedynkach prowrestlerskich ciekawostka – Shinya Aoki, który dwa dni wcześniej pokonał Sakurabę na debiutanckim evencie RIZIN.

ROZPISKA I WYNIKI

RIZIN: IZA no Mai (Saitama Super Arena – 18 365 widzów)

Gala numer 0 (a de facto nr 2 – naprawdę pierwsza odbyła się 29 grudnia) największego obecnie japońskiego promotora. Mocno międzynarodowa rozpiska, która otwierała nowy rozdział w historii sportów walki na Wyspach. Głównym wydarzeniem były finały GP do 100 kg, w które zaangażowano m.in. reprezentantów różnych organizacji z całego świata. Finał wygrał Muhammad “King Mo” Lawal z Bellatora, który znokautował Jiriego Prochazkę, co było zresztą ostatnią porażką Czecha do dzisiaj. 31 grudnia 2015 odbyły się pierwsze pojedynki dzisiejszych gwiazd RIZIN – Reny Kuboty i Miyuu Yamamoto. Także miał miejsce debiut w MMA Andy’ego Souwera (KO na Yuichiro Nagashimie) i Gabi Garcii, która powaliła Lei’D Tapę nieobrotowym backfistem. Nieoczywistą postacią na tej karcie jest Takeru. Na samym początku istnienia RIZIN, współpraca z K-1 układała się bardzo pomyślnie, czego efektem jest pojedynek z Yang Mingiem, rozstrzygnięty zresztą przed czasem.

Oczy mnóstwa fanów z całego świata zwrócone były na pierwszy od 2011 roku występ Fiodora Jemielianienki w Japonii. Rosjanin (który pojawił się tym razem już bez asysty Wadima Finleksteina i M-1) bez większych problemów skończył kickboksera Jaideepa Singha. Na tę okazję rosyjska MATCH TV wyemitowała oba noworoczne eventy, bowiem poza byłym mistrzem PRIDE bili się czterej fajterzy z jego teamu (Mołdawski, Tokow, Sidielnikow, Niemkow). Organizatorzy też zestawili po raz drugi Boba Sappa i Akebono, tym razem na zasadach Shoot Boxingu. Po mało porywającej walce po raz drugi, tym razem decyzją, wygrał Amerykanin. Sporty walki wróciły także do ogólnodostępnej telewizji. Oglądalność w Fuji TV wyniosła w trzech segmentach czasowych 5,6%/7,1%/5,7%/3,6% co nijak miało się nawet do czasów DREAM, ale był to najlepszy rezultat stacji od kilku lat.

ROZPISKA I WYNIKI

King Mo vs. Prochazka

Garcia vs. Tapa

Takeru vs. Ming

Jemielianienko vs. Singh

2016:

RIZIN Fighting World GP 2016 Final Round/RIZIN.4 (Saitama Super Arena – 19 357 widzów)

Kolejny rok, kolejny turniej z udziałem reprezentantów różnych promotorów, tym razem w kategorii open. Kolejny pas w bogatej karierze dołożył Mirko Filipović, który najpierw znokautował Baruto, a następnie Amira Aliakbariego. Pierwszy od 2005 roku występ reprezentanta Polski, a dokładnie Hanny Gujwan, która postawiła się Renie Kubocie w jej trzecim występie w MMA. Byłaby szansa nawet na kolejnego Polaka, ale dwa dni wcześniej Szymon Bajor (wysłany przez KSW) nie dał rady Walentynowi Mołdawskiemu w ćwierćfinale GP, przegrywając decyzją. Co ciekawe, rozpiskę otwierał Tenshin Nasukawa… walką w MMA. Japończyk bez problemu rozprawił się z Dylanem Oligo, którego organizacja musiała ściągać na ostatnią chwilę. Dwa dni wcześniej Nasukawa pokonał w debiucie Nikitę Sapuna i zgłosił gotowość do kolejnej konfrontacji. RIZIN wysłuchało jego prośby. Na tej rozpisce znalazła się słynna-niesławna walka Gabi Garcii z prawie 50-letnią prowrestlerką Yumiko Hottą, która wskoczyła jako zastępstwo za koleżankę po fachu, Shinobu Kandori. Oglądalność była porównywalna z liczbami rok wcześniej, ale 5,0%/7,3%/3,7% pozwoliło na zajęcie trzeciego miejsca (drugiego w sektorze komercyjnym).

ROZPISKA I WYNIKI

RENA vs, Gujwan

Cro Cop vs. Aliakbari

Garcia vs. Hotta

Nasukawa vs. Oligo

2017:

RIZIN Fighting World GP 2017 Final Round/RIZIN.9 (Saitama Super Arena – 18 316 widzów)

Trzy turnieje w trzech kategoriach w dwóch sportach – to był znak rozpoznawczy eventu, gdzie na 12 walk zaledwie jedna zakończyła się decyzją! Zobaczyliśmy finały GP mężczyzn w kategorii koguciej i kobiet w superatomowej. W pierwszym triumfował Kyoji Horiguchi, który pokonał Manela Kape i Shintaro Ishiwatariego, kończąc swój pierwszy rok startów dla RIZIN kompletem zwycięstw. Z kolei w kobiecej drabince wygrała Kanna Asakura, pokonując Marię Oliveirę i Renę Kubotę. W kickboxingu dla organizacji debiutował Tenshin Nasukawa, który zresztą zwyciężył w turnieju. Organizatorzy zrobili mini konfrontację styli umieszczając reprezentantów lethwei, kickboxingu, MMA i boksu. Kickbokser Tenshin pokonał Yutę Hamamoto z Lethwei in Japan, a następnie spotkał się z byłym amatorskim mistrzem Japonii w boksie Yamato Fujitą. Z oboma wygrał przed czasem. W superfightach Cro Cop (skończył Tsuyoshiego Kosakę) i Yusuke Yachi, który poddał trójkątem Takanoriego Gomiego, mimo dopingu publiczności dla “Fireball Kida”. Gomi debiutował w RIZIN i był 3 miesiące po zwolnieniu z UFC. Liczby w trzech różnych segmentach to 4,85%/6,4%/4,3%. Oznaczało to czwarte miejsce (trzecie wśród stacji komercyjnych). Ciekawostką jest, że za plecami Fuji TV wylądowała telewizja TBS nadająca sportowe show, w którym jedną z pozycji były… zapasy Boba Sappa z niedźwiedziem.

ROZPISKA I WYNIKI

Nasukawa vs. Hamamoto

Yachi vs. Gomi

Horiguchi vs. Ishiwatari

vlog z gal noworocznych z 2017 roku

2018:

RIZIN Heisei Saigo no Yarennoka! (Saitama Super Arena – 7 498 widzów)

Gala-niespodzianka, a może gala, która została zaplanowana naprędce z nadwyżki fajterów po tym, jak okazało się, że nie będzie wydarzenia 29 grudnia, co do tej pory było tradycją w przypadku RIZIN? W każdym razie nawiązujący nazwą do słynnego pożegnania PRIDE event ogłoszony został na początku grudnia i był biletowany oddzielnie. Bez wielkiej promocji, zaledwie z siedmioma pojedynkami na karcie, z wczesną godziną startu (9-10:00 rano) sprzedano ok 1000 mniej biletów niż na ostatnie do tej pory japońskie UFC. Dla fanów z zagranicy wydarzenie było dostępne, jeżeli kupili PPV na późniejsze RIZIN.14… ale w postaci retransmisji, po gali głównej.

Jeżeli chodzi o samą rozpiskę, był to bardzo przyjemny do oglądania event. Mieliśmy obu braci Asakura, gdzie Kai zrewanżował się Jae Hoon Moonowi za porażkę z ROAD, a Mikuru zamordował kolejnego weterana JMMA, a w tym wypadku był to “Lion” Takeshi Inoue. Kilka miesięcy wcześniej z kolei pokonał przez KO Hatsu Hiokiego. Wtedy właśnie zadebiutowała Ai Shimizu, młócąc okrutnie w parterze fajterkę-jutuberkę Nanakę Kawamurę. Doszło też do rewanżu za starcie sprzed roku, w którym Kana Watanabe zaledwie w 11 sekund poradziła sobie z doświadczoną Shizuką Sugiyamą, ku rozpaczy tej drugiej niezgadzającej się z decyzją sędziego ringowego. W ostatnim zestawieniu po wyrównanym pojedynku Satoru Kitaoka wygrał po raz ostatni do tej pory, niejednogłośnie z Tatsuyą Kawajirim.

ROZPISKA I WYNIKI

Ai vs. Kawamura

M. Asakura vs. Inoue

Sugiyama vs. Watanabe

RIZIN.14 (Saitama Super Arena –  29 105 widzów)

Event który odbił się szerokim echem w mediach ogólnosportowych na całym świecie ze względu na udział w nim Floyda Mayweathera jr. Niepokonany mistrz boksu w nieoficjalnym pojedynku pięściarskim miał zmierzyć się z Tenshinem Nasukawą, który przez rok stał się jedną z wiodących postaci na japońskim rynku. Amerykanin razem ze sztabem okazali się przy tym niesłychanie wymagającym partnerem (żeby nie powiedzieć “upierdliwym”), bo FMJ nie stawił się na ceremonię otwarcia, w amerykańskim stylu na hali zjawiając się dopiero w trakcie eventu. Jakby tego było mało, to The Money Team przywiózł własnego konferansjera, a w wypadku ZAMIARU kopnięcia ze strony Japończyka grozili dużą karą umowną. Menedżer Mayweathera natomiast kazał Tenshinowi zdejmować tejpy, bo chciał być przy tym procesie, aby nie było “oszustwa”. Samo wynagrodzenie nie zostało ujawnione, ale były pogłoski, że miało siedem cyfr. Sama walka… bez większej historii, bo już w  pierwszej rundzie japoński narożnik rzucił ręcznik po kolejnym knockdownie, jakie zafundował Floyd młodemu Japończykowi. Pojawiły się (wśród zachodniej publiki) nawet zarzuty, że Nasukawa… się podłożył!

Poza main eventem w rozpisce działo się całkiem niemało. Kyoji Horiguchi zdobył pas wagi koguciej, poddając gilotyną przysłanego przez Scotta Cokera mistrza Bellatora Darriona Caldwella. Amerykanin górował zapaśniczo i wydawało się, że może dowieźć wygraną, ale został zaskoczony w parterze. Ostatni swój pojedynek do tej pory stoczyła Gabi Garcia, poddając kickbokserkę Barbarę Nepomuceno. Dwa lata po Hannie Gujwan mieliśmy ostatnią reprezentantkę Polski, wtedy anonimową nawet u nas, Justynę Habę. Służąca w WOT fajterka udusiła faworytkę, córkę znanej japońskiej aktorki, Shinju Nozawę-Auclair. Niecodzienną techniką kończąca popisał się Yuki Motoya, który poddał Justina Scogginsa nożycami w gardzie (teepee choke). Na RIZIN.14 debiutował też późniejszy triumfator GP LW, Tofiq Musaev kończąc byłego kulturystę Nobumitsu Osawę. Oglądalność wyniosła 5,7%/5,0%/6,9%/7,5% z peakiem 12,2% w trakcie walki wieczoru. Ogólnie Fuji w rywalizacji zajęło trzecie miejsce (za publiczną NHK i Nippon TV), ale w trakcie szczytu ok 23:21 wysunęło się na drugie miejsce. Warto pochylić się nad liczbą widzów, ponieważ organizacja pobiła własny rekord (jesienne RIZIN.13 – 27 208 osób), przebijając także wszystkie UFC w 2018, łącznie z debiutem w Rosji (22 603).

ROZPISKA I WYNIKI

Horiguchi vs. Caldwell

Nasukawa vs. Mayweather

Haba vs. Nozawa-Auclair

Motoya vs. Scoggins

2019:

RIZIN.20 (Saitama Super Arena – 29 315)

Jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza gala w historii organizacji, przez wielu uznawana za czołowe wydarzenie 2019 roku. W programie znalazły się m.in. finały GP wagi lekkiej, w których triumfował Tofiq Musaev. Azer znokautował Johnny’ego Case’a w półfinale, a w finale po prawdziwej wojnie wygrał jednogłośnie z Patrickym “Pitbullem” Freire. Do tego mieliśmy fenomenalną walkę o tytuł RIZIN i zarazem numeru 1 w wadze atomowej na świecie. Ayaka Hamasaki niejednogłośnie przegrała z Seo Hee Ham i tylko dlatego że nie działo się to w Ameryce i fakt, że kilka tygodni później wydarzyła się walka Jędrzejczyk vs. Zhang, sprawiły że nie było o tym głośno na całym świecie. Bardzo wszechstronna walka, w której obie panie pokazały sto procent umiejętności. Co ciekawe później Koreanka zwakowała pas i wybrała ofertę ONE, a Ayaka odzyskała trofeum rok później. Z RIZIN zwycięstwami na tej gali pożegnali się Jiri Prochazka (KO na CB Dollawayu) i Manel Kape (wygrana przed czasem o pas z Kaiem Asakurą). Niesamowita walka Hiromasy Ougikubo i Shintaro Ishiwatariego, do tego ostatni pojedynek Jake’a Heuna przed aresztowaniem za przemyt narkotyków (KO na Satoshim Ishiim, który też już w RIZIN nie zawalczył). Wreszcie niezawodny Tenshin Nasukawa, który trzy razy posłał na deski Rui Ebatę. Kolejny rekord widowni – tym razem udało się przebić zeszłorocznego sylwestra o ok. 300 sprzedanych biletów. Nie docenili tego jednak telewidzowie. 3,2%/5,2%/3,7% oznaczało ostatnie miejsce w wyścigu stacji TV.

ROZPISKA I WYNIKI

playlista ze wszystkimi walkami:

2020:

RIZIN.26 (Saitama Super Arena – 9 978 widzów)

W pandemicznych warunkach, podlegając obostrzeniom na trybunach zasiadło niecałe 10 tysięcy fanów, co i tak było dobrym rezultatem, bowiem w trakcie całego feralnego 2020 nie można było wpuścić na halę więcej niż 5000 ludzi. Mocno utrudnione było też ściąganie obcokrajowców, którzy musieli przejść 10-14 dni kwarantanny. Udało się sprowadzić dwóch Tajów, a także Miyuu Yamamoto z Kyle’em Aguonem z Guamu, ale w przypadku pary odpadało opłacenie hotelu, gdyż oboje zatrzymali się w mieszkaniu rodziny Yamamoto. Do tej puli wliczał się również Kyoji Horiguchi, na co dzień mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Nie przeszkodziło mu to jednak w odzyskaniu pasa RIZIN i rewanżu na Kaiu Asakurze za niespodziewaną porażkę z 2019 roku. Wspomniani reprezentanci Tajlandii to wysoko notowany Kumandoi, który zmierzył się z Tenshinem Nasukawą, oraz Phetmalai na którego czekała nowa gwiazda japońskiego MT, Nadaka Yoshinari. Japonia wygrała ten kickbokserski dwumecz. W organizacji debiutował były mistrz KSW Kleber Koike Erbst, który poddał wspomnianego Aguona za pomocą brabo. Partnerka Guamczyka Miyuu Yamamoto poniosła natomiast porażkę z Ayaką Hamasaki, także przez poddanie (kimura połączona z duszeniem nożycowym!). Tym samym Hamasaki odzyskała stracony rok wcześniej tytuł do 49 kg.

Dość niespodziewaną szansę dostał z kolei Ikuhisa Minowa. Prowrestler znany z poddawania znacznie większych od siebie przeciwników nie wytrzymał jednak kopnięć byłego zapaśnika sumo Tsuyoshiego Sudario i po ponad 3 minutach pojedynek został zakończony. Nieudany debiut w MMA zanotował aktualny wówczas mistrz świata w zapasach Shinobu Ota, który w pierwszej walce dostał Hideo Tokoro. Weteran DREAM i HERO’s wygrał dźwignią na łokieć po bardzo dobrej bitce. Organizatorzy postanowili również nieco pobawić się z okazji sylwestra i zrobić dwa niecodzienne zestawienia. W jednym niesamowicie popularny w Osace kickbokser Koji ‘Kouzi” Tanaka na rozszerzonych zasadach boksu (z backfistami) skrzyżował rękawice z były mistrzem PRIDE Takanorim Gomim. Znacznie większy “Fireball Kid” wygrał większościowo po zaciętej, pełnej wymian rywalizacji. Hitem okazał się występ Atsushiego Saito znanego jako Shibatar. Fajter MMA, prowrestler i youtuber miał bić się z przeciwnikiem, którego nazwiska nie ujawniono do materiału wideo przed samą walką. Tajemniczym “X” okazał się być kreowany niegdyś na następcę Masato Hiroya Kawabe. Walka odbyła się na znanych zasadach mixed rules z jedną odsłoną w K1 rules, drugą w MMA bez zmiany rękawic. Po szalonej rywalizacji (Hiroya na deskach w kickboxingu, Shibatar prawie skończony w MMA) ogłoszono remis. Potem zmieniono jednak decyzję na korzyść Saito. Oglądalność została poprawiona względem 2019, ale w klasyfikacji udało się zająć dopiero 4-5 miejsce. Liczby to w trzech slotach 6,0%/7,3%/4,1%.

ROZPISKA I WYNIKI