Robert Ruchała przed Wieczorem Walk 5: Przeciwnik jest doświadczony, nie będę miał łatwego zadania!

Polskie MMA od kilku lat nieustająco rośnie w siłę. Nie tylko pod względem kolejnych organizowanych gal, coraz lepszej ich jakości, ale przede wszystkim jeżeli chodzi o nową, młodą krew.

Rynek zawodników znacząco się rozrósł. Jest popyt na walki, więc powstaje coraz więcej klubów, w których może trenować coraz większa ilość zawodników. Trochę starsze pokolenie zaczynało swoją przygodę od prób w różnych formułach i często trenując każdą z dyscyplin wchodzących w skład MMA osobno. Obecnie wśród tych młodszych (ale i ofert klubów) można zaobserwować tendencję do stawiania na wszechstronność, bez rozwijania jednego, konkretnego stylu walki. Od ich motywacji, umiejętności i osób nimi kierujących zależy, jak potoczy się ich kariera. Ostatecznie, tylko najlepsi z nich się wybiją.

Robert Ruchała (PRO 1-0, AM 12-3) już należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy amatorskiego, ale powoli i zawodowego MMA w Polsce. Ten 21-letni zawodnik z Nowego Sącza swoją przygodę ze sportami walki zaczął aż 6 lat temu. Na początku postawił na kickboxing, potem doszło brazylijskie jiu-jitsu (obecnie jest posiadaczem purpurowego pasa), a teraz sparuje w MMA z najlepszymi w klubie Grappling Kraków. Oprócz tego dalej trenuje w swoim rodzinnym klubie Fight House Nowy Sącz. Jak sam stwierdza, należy do tej nowej generacji i chce być wszechstronnym zawodnikiem.

Aktualnie na swoim koncie ma wygrane na galach TFL, Armia Fight Night czy Wirtuoz Challenge. Niedawno miał okazję zadebiutować zawodowo na gali Octagon No Mercy 8 – jednogłośnie i totalną dominacją pokonał swojego przeciwnika, Mariusza Szyję. Tak udany debiut otwiera drzwi do kolejnych mocnych walk i coraz lepszych organizacji.

Już za dwa tygodnie, po miesiącu „odpoczynku”, zawalczy na krakowskiej gali Wieczór Walk 5. Jego przeciwnikiem będzie Dawid Kareta (2-0). Podobnie jak Robert posiada purpurowy pas BJJ, wiele sukcesów w płaszczyźnie parterowej na koncie i spore doświadczenie amatorskie. Jednakże, wraca on do walk zawodowych po dwóch latach przerwy.

W wywiadzie Robert mówi o swoich początkach, znanych sparingpartnerach (m. in. Filipie Wolańskim) i planach na przyszły rok. Oprócz tego parę słów o swoim pierwszym zawodowym przeciwniku, planie na walkę i wsparciu, dzięki któremu odnosi sukcesy.

Zapraszamy do wywiadu Dominika Woźniaka z Robertem Ruchałą.