MMA PLJon JonesJon Jones ma na celowniku konkretnego rywala po Gane: Chciałbym jego, bo to najlepszy ciężki wszechczasów

Jon Jones ma na celowniku konkretnego rywala po Gane: Chciałbym jego, bo to najlepszy ciężki wszechczasów

Jon Jones wraca! Były mistrz wagi półciężkiej powróci do startów w oktagonie już w marcu na gali UFC 285 w Las Vegas. “Bones” zmierzy się w walce wieczoru tego wydarzenia z Cirylem Gane, ale Amerykanin ma już na celowniku konkretnego kolejnego rywala.

Jon Jones ma na celowniku konkretnego rywala po Gane

Jones i Gane zmierzą się o pełnoprawny tytuł wagi ciężkiej UFC, zwakowany przez Francisa Ngannou, który pożegnał się z największą organizacją MMA na świecie z powodów finansowych.

Dla “Bonesa” będzie to powrót po ponad trzyletniej przerwie od startów.

Jon Jones ma na celowniku konkretnego rywala po Gane

Mimo poważnego wyzwania, jakie czeka Jonesa w marcu, Amerykanin ma w głowie nazwisko kolejnego rywala, z którym chciałby się zmierzyć. Rywala, którego sam nazwał “najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej wszechczasów”:

“Francis Ngannou byłby głośniejszym wyzwaniem niż Ciryl Gane. Wydaje mi się, że w Stanach jest on bardziej znany. Francis jest dużym, onieśmielającym i przerażającym mężczyzną, a Ciryl nie jest tak bardzo kojarzony w tym kraju. Oczywiście Francis miał pas. Odebranie go jemu byłoby miłe. Ale myślę, że walką, która miałaby dla mnie największe znaczenie byłaby walka ze Stipe Miocicem. To dla mnie najpoważniejsze starcie, bo Stipe jest najlepszym zawodnikiem wagi ciężkiej wszechczasów.”

Co ciekawe, Stipe Miocic czyli były mistrz wagi ciężkiej UFC już zadeklarował w mediach społecznościowych, że w lipcu z chęcią zmierzy się z wygranym starcia Jones vs Gane:

Zobacz także:

Szpilka potwierdza walkę z Pudzianowskim! Znamy potencjalny termin hitowej walki! Widzieliście?

To się dzieje! Artur Szpilka na kanale ”Klatka po Klatce” potwierdził, że akceptuje propozycję walki z Mariuszem Pudzianowskim. ”Szpila” podał również wstępny termin, w którym może dojść do starcia z weteranem KSW. Trzeba przyznać, że o takim zestawieniu mówiło się od samego początku, gdy Artur podpisał kontrakt z największą organizacją w naszym kraju.

Krzysztof Zimnoch mocno zaczepia Artura Szpilkę: Jesteś słaby! Idę po Ciebie! Co wy na to?

To nie koniec konfliktu na linii Szpilka-Zimnoch? Wszystko na to wskazuje po ostatniej wypowiedzi Krzysztofa Zimnocha. 39-latek postanowił skrytykować swojego niedoszłego przeciwnika i zapewnił, że ”idzie po Artura”.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis