MMA PLMarcin TyburaDzisiaj w UFC walczy Marcin Tybura! Trzymamy kciuki za Polaka!

Dzisiaj w UFC walczy Marcin Tybura! Trzymamy kciuki za Polaka!

Foto: Facebook/ Marcin Tybura

Już dzisiaj w UFC walczy Marcin Tybura! Polak stoczy swój kolejny pojedynek w szeregach światowego giganta w nocy z soboty na niedzielę na gali UFC on ESPN+ 41: Thomspon vs. Neal.

Przeciwnikiem Tybury będzie niezwykle groźny Greg Hardy. Amerykanin jest budowany przez UFC na poważnego kandydata do walki z czołówką królewskiej dywizji wagowej.

Dzisiaj w UFC walczy Marcin Tybura! Trzymamy kciuki za Polaka!

Marcin Tybura wygrał swoje trzy ostatnie walki i starcie z Gregiem Hardym może dać mu przepustkę do ponownych walk z czołówką dywizji ciężkiej UFC. Polak w ostatnich pojedynkach pokonywał Ben Rothwella, Maxima Grishina i Sergieia Spivaka.

Jego przeciwnik, Greg Hardy w 2020 roku stoczył dwie walki – obie wygrał. Amerykanin okazywał się lepszy w konfrontacji z Yorganem De Castro i Mauricem Greenem.

Trzymamy dzisiaj kciuki za Marcina Tyburę!

UFC on ESPN+ 41: Thompson vs. Neal

Data: 19 grudnia 2020
Miejsce: UFC Apex, Las Vegas, Nevada, USA
Transmisja: 22:00 (noc z soboty na niedzielę)

  • 01:00 – karta główna – Polsat Sport oraz UFC Fight Pass
  • 22:00 – karta wstępna  – UFC Fight Pass

Karta główna:

170 lb: Stephen Thompson (15-4-1) vs. Geoff Neal (13-2)
135 lb: Jose Aldo (28-7) vs. Marlon Vera (18-6-1)
170 lb: Michel Pereira (24-11, 2 N/C) vs. Khaos Williams (11-1)
135 lb: Marlon Moraes (23-7-1) vs. Rob Font (17-4)
265 lb: Marcin Tybura (20-6) vs. Greg Hardy (7-2, 1 N/C)

Karta wstępna:

170 lb: Anthony Pettis (23-10) vs. Alex Morono (18-6, 1 N/C)
135 lb: Sijara Eubanks (6-5) vs. Pannie Kianzad (13-5)
195 lb: Deron Winn (6-2) vs. Antonio Arroyo (9-3)
125 lb: Gillian Robertson (9-4) vs. Taila Santos (16-1)
185 lb: Tafon Nchukwi (4-0) vs. Jamie Pickett (11-4)
125 lb: Jimmy Flick (15-5) vs. Cody Durden (11-2-1)
160 lb: Christos Giagos (17-8) vs. Carlton Minus (10-2, 1 N/C)

Zobacz także:

Kamil Szeremeta walczył dzielnie, ale Gołowkin był za mocny. Kazach cztery razy posyłał Polaka na deski

Kamil Szeremeta (21-1, 5 KO) nie miał szans w starciu z Giennadijem Gołowkinem (41-1-1, 36 KO). Kazach obronił pasy IBF i IBO w wadze średniej.