MMA PLUFCDricus wystąpi na numerowanej gali! Były mistrz KSW zmierzy się z kolejnym dużym nazwiskiem!

Dricus wystąpi na numerowanej gali! Były mistrz KSW zmierzy się z kolejnym dużym nazwiskiem!

Długo nie musieliśmy czekać na poznanie szczegółów odnośnie kolejnej walki Dricusa Du Plessisa (18-2) w największej organizacji na świecie. Były mistrz KSW wystąpi czwartego marca na numerowanej gali UFC 285 w Las Vegas. Jego przeciwnikiem będzie Derek Brunson (23-8). Amerykanin znajduje się na piątej pozycji w oficjalnym rankingu amerykańskiego giganta.

Dricus
Foto: UFC

Póki co nie poznaliśmy main eventu wydarzenia w Las Vegas. Walka Brunson-Du Plessis pojawi się w głównej karcie.

“Stillknocks” na swoim koncie ma cztery walki w UFC – wszystkie zwyciężył, a trzy zakończył przed czasem. 28-latek najważniejsze zwycięstwo w dotychczasowej karierze odnotował podczas UFC 282. Du Plessis w trzeciej rundzie poddał (duszeniem zza pleców) – Darrena Tilla.

Kolejna duża walka Dricusa!

Dricus Du Plessis (18-2) najbliższą walkę stoczy czwartego marca, a jego przeciwnikiem będzie Derek Brunson (23-8).

38-latek jeszcze nie tak dawno mógł pochwalić się świetną serią pięciu zwycięstw z rzędu. Co ciekawe Brunson w poprzednim roku również w trzeciej odsłonie (duszeniem zza pleców) poddał Darrena Tilla. Ostatnie starcie Derecka miało miejsce w lutym tego roku. Amerykanin podczas UFC 271 pod koniec drugiej odsłony przegrał z Jaredem Cannonierem. 

Zobacz także:

Khamzat Chimaev wyśmiany przez zawodników UFC! Czeczen sugerował, że nikt nie chce z nim walczyć! Widzieliście?

Minął jeden dzień od publikacji na stronie MMA.PL wypowiedzi, w której Khamzat Chimaev zasugerował, że nikt z dywizji średniej i półśredniej nie chce z nim walczyć i nadal pozostaje bez konkretnego zestawienia.

Mateusz Gamrot nie jest zainteresowany walką z Pimblettem: Nie przyszedłem do UFC, by zostać gwiazdą medialną! Co wy na to?

Mateusz Gamrot nie jest zainteresowany walką z Paddym Pimblettem, która w Europie zrobiła by sporo szumu. Polak w rozmowie z Polsat Sport przyznał, że dołączył do UFC nie po to, by zostawać gwiazdą medialną, ale po to, by sięgnąć po pas mistrzowski.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis