Karolina Kowalkiewicz przed powrotem do klatki UFC: Przerwa naprawdę bardzo dobrze mi zrobiła!
Karolina Kowalkiewicz (12-6) już oficjalnie siódmego sierpnia wraca do klatki największej organizacji na świecie. Polka wystąpi na UFC 265, gdzie zmierzy się z Jessicą Penne (13-5).
Karolina w 2020 roku stoczyła jedną walkę. W lutym doszło do zestawienia z Xiaonan Yan. Dla Chinki zestawienie z naszą reprezentantką w Auckland miało być dobry testem przed ewentualnymi dużymi walkami.
Yan dominowała.. Wydawało się, że Chinka momentami jest nawet blisko skończenia. Polka po raz kolejny była twarda, a w przerwie pomiędzy rundami można było zauważyć, że zmaga się nie tylko z oponentką, ale również z poważną kontuzją oka. Po trzech rundach sędziowie zgodnie wskazali jednogłośną decyzje na konto Chinki.
Kowalkiewicz przed powrotem: Jestem strasznie głodna treningu!
Karolina Kowalkiewicz (12-6) jest mocno zmotywowana przed powrotem do klatki. 35-latka w rozmowie z Polsatem Sport zapewnia, że przerwa wyszła jej tylko na dobre!
Przerwa naprawdę bardzo dobrze mi zrobiła. Mam zupełnie inną jakość treningu. Ciało i głowa inaczej pracują. Przez te 1,5 roku zagoiły mi się różne mikrourazy i małe kontuzje, więc jest dobrze i jestem strasznie głodna treningu i jeszcze bardziej głodna walki.
Kowalkiewicz wypowiedziała się też o swojej najbliższej rywalce Jessice Penne (13-5), która w przeszłości walczyła również z Joanną Jędrzejczyk.
Wydaje mi się, że to będzie fajna walka. Jessica jest solidną, kompletną zawodniczką. Jej najmocniejszą stroną jest parter i judo, ale będę gotowa na wszystko i mam nadzieję, że w końcu w tej walce uda mi się zaskoczyć.
Penne w kwietniu tego roku odbudowała się po trzech przegranych z rzędu. Zawodniczka ze Stanów Zjednoczonych niejednogłośną decyzją sędziów pokonała Lupite Godinez.
Zobacz także:
Jest szacunek po walce, a to równie ważne! Krystian Pudzianowski spotkał się w Częstochowie z Tomaszem Chicem. Obaj walczyli wysoko w karcie drugiej edycji MMA VIP.
Już nie pierwszy raz wspomina się o debiucie Mirosława Dąbrowskiego w mieszanych sztukach walki. Tym razem ”Misiek z Nadarzyna” wypowiedział się o potencjalnej walce z ”Mięśniakiem”.