Karolina Kowalkiewicz (11-2) umieściła wpis na swoim profilu na Twitterze, w którym gratuluje nowej mistrzyni kategorii słomkowej UFC – Rose Namajunas (7-3).

Kowalkiewicz pokonała świeżo upieczoną mistrzynię na gali UFC 201. Pojedynek był niezwykle wyrównany i o jego wyniku musieli rozstrzygać sędziowie. Decyzja była niejednogłośna, jednak ostatecznie zwycięstwo przyznano Polce.

Wygrana nad Namajunas utorowała Karolinie Kowalkiewicz drogę do walki o pas. Na UFC 205  Joanna Jędrzejczyk (14-1) pokonała ją jednak dość zdecydowanie na punkty. Kowalkiewicz miała swoją szansę w czwartej rundzie kiedy jednym z ciosów naruszyła panującą wtedy mistrzynię. Przed galą stosunki między Polkami były dość napięte. Nie trudno oprzeć się wrażeniu, że zawodniczki za sobą nie przepadają i dzisiejsza porażka rodaczki raczej nie zmartwiła Kowalkiewicz.

Czy powyższy tweet należy traktować jako delikatny przytyk w kierunku byłej już mistrzyni? Czy może jednak zadowolenie z faktu umocnienia pozycji w UFC? Status pogromczyni aktualnej mistrzyni jest bowiem bardzo korzystny. Być może będzie to brane pod uwagę przy przyszłych zestawieniach, a w dalszej przyszłości pozwoli na otrzymanie kolejnej szansy walki o pas.

AKTUALIZACJA:

Karolina Kowalkiewicz na zarzut jednego z fanów na temat braku solidarności z rodaczką przyznała, że wpis ukazywał radość z wygranej Namajunas a nie z porażki Jędrzejczyk.

Pitbull Sports