Zawodnik KSW zamierza pojechać do hejtera: Może to zrobię i nagram! Niech mi to powie w oczy!
Adrian Gralak (5-1) ma za sobą drugi pojedynek w największej organizacji w naszym kraju. Reprezentant WCA Fight Team wyznał po walce, że pojawiło się parę wiadomości od hejterów. Gralak zapowiada, że chce pojechać do jednego z hejterów.
25-latek w sobotę podczas gali XTB KSW 77 w Gliwicach stanął przed szansą natychmiastowego rewanżu. Było to drugie starcie z Yanem Liasse (9-1). Tym razem nie było niedomówień i Luksemburczyk odnotował już trzecie zwycięstwo pod szyldem KSW. Liasse w drugiej odsłonie poddał rywala (duszeniem zza pleców).
Gralak przed wspomnianym starciem mógł pochwalić się rekordem pięciu zwycięstw. Adrian swój zawodowy debiut odnotował na gali Babilon MMA.
Gralak: Powiesz mi to prosto w oczy!
Adrian Gralak w rozmowie z portalem MMA-bądź na bieżąco zdradził, że zamierza pojechać do jednego z hejterów.
Uśmiech nie schodzi. Mam przyjaciół wokół siebie. Jest moja narzeczona, od razu dostałem smsa ”i tak jesteś najlepszy”. To mnie buduje i się bardzo cieszę z tego, a to że przegrałem – kurczę no przegrałem. Gdzieś tam kilku hejterów mi napisało, że na ch*** wychodziłeś. Kurdę, a może się przejadę do jednego hejtera i niech mi to powie prosto w oczy. Może to zrobię i, to nagram. Jeden gościu napisał chyba z Wrocławia, to pojadę do Ciebie byczku i powiesz mi to prosto w oczy i wtedy zobaczymy czy taka pi*** ze mnie.
Wspomniana wypowiedź poniżej:
Zobacz także:
Zion Clark to 25-letni zapaśnik, który swoją karierę rozwija mimo poważnej niepełnosprawności. Mężczyzna nie ma bowiem nóg. I mimo tego w miniony weekend zadebiutował w walce na zasadach MMA. Jak zawodnikowi bez nóg wyszedł ten występ?
Mariusz Pudzianowski zabrał głos po wczorajszej walce z Mamedem Khalidovem. Był to main event sobotniej gali XTB KSW 77 w Gliwicach. Weteran KSW zapewnia, że przegrał nie tylko z Mamedem, ale również sam ze sobą.