MMA PLBez kategoriiWywiad z Joshem Barnettem: Chciałbym walczyć w Pancrase

Wywiad z Joshem Barnettem: Chciałbym walczyć w Pancrase

Josh Barnett – postrzegany jako jedno z niewielu zagrożeń dla pasa, który oplata otłuszczony brzuch Fedora. Właśnie z tym gościem mamy dla Ciebie dłuuugi (poważnie mówię, możesz przegapić odcinek “Klanu” czytając ten wywiad) wywiad z Joshem, w którym mówi o beefie z Dana’ą, walce z Randym i Donem Fry’em, swoich planach na przyszłość i koksach w mma. Dobre – czytać.

PDG: Minęło sporo czasu odkąd fani MMA słyszeli jakieś wiadomości od Ciebie. Co porabiasz?
Josh: Jestem zajęty w innych aspektach sportów walki. Trenuję innych zawodników, takich jak Ginele Marquez, Renato “Babalu” Sobral, Justin Levins i innych. Jestem zajęty pracą z innymi zawodnikami, chcę pomóc im znaleźć swoją własną ścieżkę do sukcesu. Odkąd zacząłem pracować z nimi tylko jeden z całej czwórki przegrał swoją walkę. Byłem zajęty kręceniem show dla Imagination TV: Pancrase: Legends of MMA. Show będzie miał swoją premierę 07.11. Wystąpiłem również w jednym odcinku Human Weapon, który miał premierę w ostatni piątek.

PDG: Human Weapon z Tobą było wyświetlone w zeszłym tygodniu. Jakie to było doświadczenie i co myślisz o prowadzących: Jasonie Chambersie i Billu Duffie?
Josh: Nie widziałem jeszcze tego odcinku. Wiem, że część ze mną nie mogła trwać więcej niż 10 min, ale kręciliśmy to godzinami. Było strasznie gorąco i nie mogliśmy włączyć wentylatorów. Było okropnie ciepło. Zabawna rzecz: powiedzieli mi, że idą do następnej sali ćwiczeń do Randyego Couture’a i chcą, żebym ja nauczył ich obalenia z użyciem obu nóg przeciwnika. Myślę sobie: dlaczego Randy nie ma ich tego nauczyć? To on jest zapaśnikiem. To to samo, jakbyśmy poszli do Randyego, żeby nauczył ich leg-locków. Jaki w tym sens? Ale obiecałem im naukę. Dobrze bawiłem się podczas kręcenia tego show. Jason i Bill to fajni goście i dobrze się dogadywaliśmy. Może nawet coś więcej niż dobrze. Podoba mi się kierunek, w którym idzie ten show i nie… Bill nie użył na mnie żadnego ze swoich atutów.

PDG: 8 września miałeś walkę z Donem Fryem na gali IFG w Japonii. Jak to się skończyło?
Josh: Poszło bardzo dobrze. Don i ja byliśmy main-eventem na drugiej gali pro-wrestlingu IGF. Gala odbywała się w na południu Japoni w Nagoi, która ma notoryczne problemy z pro-wrestlingiem. Nawet firmy związane z MMA mają problemy, żeby sprzedać tu swoje gale. Don i ja byliśmy w stanie zapełnić hale ośmioma tysiącami ludzi. Byliśmy tam z Markiem Colemanem i Kevinem Randlemanem. Wszyscy pracowaliśmy nad kartą i Erik Paulson miał swój pierwszy mecz pro-wrestlingowy. Ja i Don walczyliśmy około 14 minut, aż w końcu go. pokonałem.

PDG: Coleman i Randleman byli z Tobą. Jak sobie ci dwaj radzą?
Josh: Wspaniale! Pracują z Hustle (organizacja Sakakibary, który wcześniej zarządzał Pride – takim gorszym UFC. Dobra, nabijam się 😛 ) i IGF (organizacja Inoki’ego). Myślę, że po prostu zabijają czas pozostając w formie i czekają na okazję, by wrócić do MMA. W międzyczasie radzą sobie naprawdę dobrze w świecie pro-wrestlingu.

PDG: Co jest na horyzoncie u Josha? Jakieś nowości o tym z kim podpiszesz kontrakt lub czy masz jakieś zaplanowane walki?
Josh: Nic nowego w temacie kontraktów. Ciągle rozmawiam z paroma organizacjami ale nic jeszcze nie zostało podpisane i nie ma planów na walki w najbliższym czasie. Mam nadzieję mieć przynajmniej jedną walkę przed końcem roku. Poza tym mam zamiar kontynuować pracę w Japonii dla IGF. Może będą mieć kolejną galę w grudniu, więc chciałbym wrócić i wejść do ringu. Nawet jeżeli podpiszę umowę z kimś innym ciągle będę walczył w IGF.

PDG: Pogadajmy o Randy’m Couture i Dana’ie White. Co sądzisz o ich komentarzach, że Randy jest “niepokonany”?
Josh: Jestem pod wrażeniem jego występów. Randy radzi sobie naprawdę świetnie i jako fan cieszę się, że mogę oglądać go znowu w klatce jako atletę wysokiej klasy. Dla niego to było coś wyjść i pobić młodego strzelca jakim jest Gabriel Gonzaga, mimo, że Gonazaga walczył tylko z dwoma topowymi zawodnika i ma rekord 1-1 przeciwko nim. Przegrał z Fabricio Werdumem i potem pobił Mirko Filipovica. Nie spodziewałem się wiele po Gabrielu Gonzaga, ale myślę, że ma czas na rozwój. Dobrze było zobaczyć Randy’ego w tak dobrej formie w ringu. Cały obraz burzy Dana White komentarzem, że nikt na świecie nie może pobić Randy’ego. To jest po prostu gówno prawda, bo każdy może przegrać, a ja wiem z pierwszej ręki, że Randy może przegrać.

PDG: Ton twojego głosu sugeruje, że Ty i Dana znowu jesteście przyjaciółmi.
Josh: To jest po prostu biznes i nie możesz mówić pierdół. Nie jestem typem człowieka, który będzie siedział z boku i pozwoli ludziom gadać cokolwiek i pomijać prawdę. Jeżeli pozwolisz ludziom mówić bzdury wystarczająco długo bez reakcji i informacji o faktycznym stanie rzeczy ludzie w końcu zaakceptują to jako prawdę. Nie zamierzam pozwolić nikomu opowiadać fikcji i pozwolić tej fikcji stać się prawdą w oczach publiczności.

PDG: Czy to możliwe, że będziesz walczył z Randym przed tym, jak przejdzie na emeryturę?
Josh: Oczywiście, ale to nigdy się nie wydarzy… Chciałbym. Mam masę szacunku dla niego i to on jest mistrzem. To byłaby wspaniała walka, a ja jestem znany z tego, ze daję fanom walki, które oni doceniają.

PDG: Ponieważ jesteś weteranem Pride, jaka jest twoja opinia na temat ostatnich występów byłych zawodników Pride w UFC?
Josh: Nie mam pojęcia, dlaczego niektórzy mają problem z dostosowaniem się. Antonio Rodrigo Nogueira po prostu popełnił błąd i wpadł na nogę Heatha Herringa. To był mocny strzał, który zabiera masę energii z ciebie. Nog szybko odzyskał siły i pomijając to kopnięcie zdominował resztę walki. W tym samym czasie Quinton Jackson i Anderson Silva są w moich oczach zawodnikami Pride. Można więc powiedzieć, że Pride ma dwa pasy w UFC na chwilę obecną. Obaj ci kolesie większość walk mieli w Pride i tam wyrobili sobie markę. To zawodnicy Pride. Łatwo jest dać etykietkę UFC na Jacksona, bo jest Amerykaninem. Facet walczył tylko raz w klatce w WFA przed tym jak poszedł do UFC.

PDG: Jak zaskoczony byłeś występami Crocopa?
Josh: Byłem zszokowany. Nie wiem co go powstrzymuje, ale ma to gigantyczny wpływ na jego występy.

PDG: Myślisz, że może odzyskać siły i wrócić?
Josh: To będzie trudne, ale kasa jest naprawdę dobra. Jestem pewny, że CC tego chce.

PDG: Wracając do zawodników, których trenujesz. UFC zerwało kontrakt z Babalu po kontrowersyjnym zakończeniu walki z Davidem Heathem. Następnie w sobotnią noc na gali Strikeforce ogłoszono, że podpisano z nim kontrakt. Co o tym myślisz i jak Babalu poradzi sobie w nowej organizacji?
Josh: Myślę, że to był dobry ruch. Myślę też, że Strikeforce się poszczęściło z tą okazją. To była kwaśna akcja, że Dana zerwał z nim kontrakt. Szczerze? Myślę, że Dana użył tego jako wymówki, żeby dać sobie spokój z Babalu i nie płacić mu więcej. Gdyby to był tańszy fighter, może nie byłoby takiej wielkiej sprawy. Babalu zarabiał $25k za walkę i $25k za zwycięstwo. Dana pewnie myślał “Cholera, nie chcę płacić mu takiej kasy, więc tu jest okazja, żeby się go pozbyć”

PDG: Czy jest ktoś, kogo aktualnie trenujesz, a zwykły fan MMA nie mógł o nim słyszeć, a powinien zwrócić na niego uwagę?
Josh: Erik Paulson właśnie wrócił z emerytury. Jest jednym z pionierów MMA i walczył nawet przed UFC. Ma zaplanowaną walkę 13 października na HDNet Fights przeciwko Jeffowi Fordowi. Erik jest chodzącą encyklopedią submission i wiedzy MMA ogólnie. Myślę, że da wspaniałą walkę i szybko załatwi Jeffa Forda.

PDG: Sporo zawodników nie przechodzi testów na obecność różnych nielegalnych substancji w organizmie. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?
Josh: Myślę, że to skomplikowana sprawa. Myślę, że niektóre z tych wpadek to dodatkowe testy przed każdą z gal. Jak widać jest znacznie więcej zawodników łapanych na paleniu marihuany i używaniu metamfetaminy i kokainy. Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś został złapany na używaniu kokainy aż do teraz. To samo dzieje się w boksie, ale media nie poświęcają aż takiej uwagi temu. Roy Jones Jr. został złapany na używaniu sterydów, ale musisz dobrze poszukać, żeby znaleźć o tym informację. Kolejna rzecz to rosnący rynek suplementów. Jest teraz znacznie większy, zróżnicowany i droższy. Powiedziano mi również, że pijąc zbyt wiele kawy przed treningiem możesz nie przejść testu na obecność metamfetaminy. No więc masz, pijąc podwójną latte przed walką i będąc złapanym nie powiedzą Ci “ok, rozumiemy, że piłeś za dużo kawy i lekarz ringowy powiedział, że przez to mogło dojść pozytywnego testu”. Po prostu damy Ci mandat i zawiesimy Cię tak czy siak.

PDG: Dokończmy temat twojej przyszłości – w jakiej organizacji chciałbyś walczyć?
Josh: Chciałbym walczyć w Pancrase. Strasznie bym się cieszył z możliwości kontynuowania tam walki i mam nadzieję, że to da mi szansę obrony mojego pasa jeszcze w tym roku. Mam trochę problemów ze zmuszeniem promotorów do wypełniania swoich obietnic i dogadania się z Pancrase, żeby ustawić walkę. Właśnie to chcę robić będąc teraz wolnym agentem.

Źródło.