Wes Sims bohaterem!

Z Wesa zwykle się smieję.Nie wywarł na mnie dobrego wrażenia w Oktagonie, pozatym to członek Hammerhouse, którego liderem jest Mark Coleman…
…za którym nieprzepadam (Coleman vs. Rua). Okazuje się, że Wes potrafi czasem zrobić coś dobrego. Zobacz jak!
Wes walczy z przestepczością. Nie odbierze co prawda palmy pierwszemu policjantowi MMA, którym jest Mirko Filipovic (przy okazji – Jason Lambert to też gliniarz), ale Wes się stara i robi coś dla społeczeństwa.
Kilka miesięcy temu Sims złapał czterech delikwentów i dokonał obywatelskiego aresztowania. Jak złapał czterech? Pomimo, że w oktagonie Wes to kawał kutasa (DQ za celowe stompy w walce z Frankiem Mirem!) to facet ma niesamowite warunki fizyczne i podobno jest niesamowicie silny.
W zeszłym tygodniu Wes znowu to zrobił! Zauważył uciekającego złodzieja ze sklepu, który wybiegł z łupem przy akompaniamencie wezwać pomocy wykonywanym przez obsługe sklepu. Wes zaczął gonic złodzieja z rękami na kieszeniach, miał tam komórke i inne pierdoły. Wes nie wierzy w to co zrobił:
Myślę, że ustanowiłem jakiś rekord. To może być pierwsze w historii całego świata, albo nawet wszechświata wydarzenie, kiedy biały człowiek złapał czarnego w wyścigu na własnych nogach…”
Kiedy złapał złodzieja, ten ostatni oczy miał jak sowa 😉 Wes ma 6.8 ft. (208 cm), czyli tyle co Timmah…
Jak ja lubie robić z mmabloga pudelka!