MMA PLBez kategoriiWandy o walce z Chuckiem – kończymy opere mydlaną

Wandy o walce z Chuckiem – kończymy opere mydlaną

wandylidell.jpg

Najpierw cytacik:

“Nigdy nie powiedziałem, że nie chcę walczyć z Chuckiem. Chcę tej walki od długiego czasu. Dostałem kontrakt do wyboru z dwoma opcjami: wrzesień albo listopad. Wybrałem listopad. Byłem pierwszym, który chciał tej walki, ale UFC unikali tego starcia. Teraz dużo ludzi mówi, że unikam walki z Chuckiem – to nieprawda

Komentarz: no co? Koleś już dawno powiedział, że bierze rok wolnego, więc nie dziwię się, że chce troche czasu, żeby odbudować formę po LHK made in Chorwacja i starciu z Hendo. Pospekulujmy teraz troche o Czakim. Kiedy Chuck ma największa szansę pojechać dobrego, agresywnego uderzacza z czarnym paskiem na ziemi i świetnym boksem tajskim? Teraz. Bo z dnia na dzien Wanda (co nie chciała Niemca) ćwiczy więcej i buduje swoją formę. Który mistrz jest lepszy dla UFC (marketingowo): All American Chuck czy Wandy, który chce “fuck Chuck”. Trzeba pamiętać, że Wandy to oktagonowa wersja Waynea Rooneya. Koleś nie chce farbować włosów i kręcic reality show – on chce urywać głowy. Piłką, ręka – wszystko jedno…