MMA PLUFCUFC 259: Dominick Cruz wygrał niejednogłośną decyzją z Caseyem Kenneyem

UFC 259: Dominick Cruz wygrał niejednogłośną decyzją z Caseyem Kenneyem

Dominick Cruz (23-3) pokonał Caseya Kenneya (16-3-1) w pojedynku zamykającym kartę wstępna gali UFC 259. Decyzja sędziów była niejednogłośna.

Cruz próbował zejść do parteru. “The Dominator” popisywał się też efektownymi kopnięciami. Kenney wyprowadzał sporo lowkicków upatrując w tym remedium na świetne poruszanie się byłego mistrza.

W drugiej rundzie Cruz dalej sporo pracował balansem i szukał różnych kątów do uderzeń. Kenney kilka razy trafił lewą ręką. Swoje robiły też jego wewnętrzne lowkicki. Cruz odpowiedział dobrą kombinacją. Młodszy z zawodników zaliczył dobrą końcówkę rundy. Trafiał ciosami, spróbował też gilotyny.

Na początku trzeciej rundy Cruz zdołał przenieść walkę do parteru. Kenney trzymał jednak jego głowę. Cruz zadał kilka ciosów w tułów a potem się uwolnił. Pojedynek wrócił do stójki. Zmęczenie dawało się już we znaki zawodnikom. Wiele ciosów nie dochodziło do celu. Kenney trafił mocno, były mistrz odpowiedział jednak kombinacją. Na 40 sekund przed końcem walki Cruz dobrze wszedł w nogi, dzięki czemu obalił rywala. Tam zadał jeszcze kilkanaście ciosów. Nie były one może szczególnie mocne, ale z pewnością akcentowały jego aktywność.

Sędziowie tym razem nie byli jednomyślni. Jeden punktował 29-28 dla Kenneya, dwaj pozostali jednak odpowiednio 29-28 i 30-27 dla Cruza. Były mistrz odniósł pierwsze od pięciu lat zwycięstwo.

Zobacz także:

UFC 259 – wyniki

Organizacja UFC przygotowała najmocniejszą rozpiskę w tym roku. Czekają nas aż trzy walki mistrzowskie, a w najważniejszym pojedynku wystąpi Polak.