MMA PLtypowanieTypowanie redakcyjne #224: UFC on ESPN+ 36: Covington vs. Woodley

Typowanie redakcyjne #224: UFC on ESPN+ 36: Covington vs. Woodley

Foto: UFC

Zapraszamy na dwieście dwudziestą czwartą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie wytypowaliśmy wybrane pojedynki z gali UFC on ESPN+ 36, która odbędzie się w Las Vegas.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską – STS. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Colby Covington vs. Tyron Woodley

Szymon Frankowicz: UFC powraca w najbliższy weekend z solidną rozpiską, której zwieńczeniem będzie pojedynek dwóch czołowych zawodników kategorii półśredniej. Były mistrz Tyron Woodley i były tymczasowy mistrz Colby Covington postarają się udowodnić, że ich ostatnie porażki to wyłącznie wypadek przy pracy. Tyron powraca po dwóch porażkach, kolejno z Usmanem (który odebrał mu pas) i z Burnsem.

Stylem bazowym Woodleya są zapasy, ale posiada do tego czarny pas BJJ i dysponuje silnym uderzeniem. Mimo tych atutów przez wielu jest uważany za bardzo nudnego do oglądania zawodnika, co podziela sam Dana White. Drugim bohaterem ME jest Covington, który przegrał swój ostatni pojedynek mierząc się o pas z Usmanem na gali UFC 245. Wcześniej mógł pochwalić się serią 7 zwycięstw z rzędu.

Popularny “Chaos” to również bardzo solidny i doświadczony zapaśnik, którego dużym atutem jest żelazna kondycja i wywieranie ciągłej presji na rywalu. Szykuje nam się zatem starcie dwóch zawodników o podobnym stylu, więc paradoksalnie pojedynek rozgrywał będzie się prawdopodobnie w stójce. Tam faworyzuje Colby’ego, który lepiej porusza się na nogach, wyprowadza dużo ciosów i ma dużo lepszą kondycję.

Obaj zawodnicy są bardzo wytrzymali, ciężko ich skończyć przed czasem, zatem spodziewam się pełnych 5 rund i decyzji sędziowskich. Walkę w parterze i sprowadzenia wykluczam, dlatego też zwycięzcą będzie zawodnik agresywniejszy i zadający więcej celnych ciosów, czyli według mnie Colby. Jeśli Covington nie zostanie znokautowany jednym z cepów Woodleya, to powinien spokojnie dowieźć decyzję na swoje konto. TYP: Colby Covington przez decyzję.

Colby Covington: Mateusz P, Krystian, Szymon, Arkadiusz, Bartosz

Tyron Woodley:


Donald Cerrone vs. Niko Price

Bartosz Cieśla: Co-main event gali UFC on ESPN+ 36 może być ciekawym pojedynkiem. Do klatki powróci jeden z największych weteranów organizacji UFC Donald a jego rywalem będzie tym razem nieprzewidywalny Niko Price. Cerrone przegrał cztery ostatnie pojedynki. To najgorsza seria w długiej karierze „Kowboja”. Oczywiście należy wziąć poprawkę na to, że Amerykanin mierzył się ze światową czołówką, ale mimo wszystko cztery kolejne porażki na pewno nie są dla niego niczym przyjemnym.

O przełamanie może nie być jednak łatwo.„Kowboj” ma już na karku 37 lat i z pewnością najlepsze lata ma już za sobą. W UFC stoczył już 35 walk i najbliższym pojedynkiem ponownie zrówna się z liderem Jimem Millerem. Mimo zaawansowanego (jak na zawodnika) wieku nadal walczy dość często i nie daje swemu organizmowi czasu na dłuższą regenerację. Price może być bardzo niewygodnym rywalem.

Zawodnik ten dysponuje świetnym zasięgiem, walczy agresywnie a na dodatek jest w swoich poczynaniach bardzo niekonwencjonalny. Ma też czym uderzyć. Parę razy zdarzało się, że „Kowboj” nie radził sobie pod presją rywala i obawiam się, że tym razem może być podobnie. Niko Price ma oczywiście swoje wady. Znajdziemy bowiem zawodników bardziej technicznych czy lepiej ułożonych od niego.

„Hybrid’ przeplata zwycięstwa z porażkami i z pewnością jest zawodnikiem do pokonania. Cerrone może chociażby przenieść walkę do parteru i skontrolować rywala z góry. Nie może jednak przy tym stracić koncentracji, ponieważ Price potrafi zaskoczyć.Mimo ogromnego doświadczenia „Kowboja” faworyzuję w tej walce Price’a. Z racji znakomitego zasięgu, agresywnego stylu i ciężkich pięści powinien on być górą w tym pojedynku. „Hybrid” rzadko w karierze zostawia decyzję w rękach sędziów i tym razem raczej też może być podobnie. TYP: Niko Price przez TKO w 1. rundzie.

Donald Cerrone: Mateusz P, Arkadiusz, Szymon

Niko Price: Krystian, Bartosz


Khamzat Chimaev vs. Gerald Meerschaert

Jan Niwiński: Nie będę ukrywać, że mocno interesuje mnie ten pojedynek. Chamzat Czimajew zaprezentował się w ostatnich dwóch bojach znakomicie. Ale wreszcie dostaje rywala sprawdzonego. I to całkiem mocnego w wymianach na chwyty. Czeczen ze Szwedzkim paszportem to bardzo aktywny zapaśnik. I gdy mówię aktywny to przed oczami mam wyjaśnianie rywali do niemal zera.

Czimajew przyjął zaledwie dwa ciosy w walkach dla UFC. Oba w debiutanckim starciu z Johnem Philipsem. Zadał obu rywalom łącznie natomiast 194 uderzenia. I wydawał się nie być kompletnie zmęczony. To świadczy o naprawdę dobrej fizyczności Czeczena. Dodajmy że oba boje stoczył w odstępie zaledwie 10 dni, ustalając rekord w UFC. Szaleństwo. Czimajew obala rywala na wszelkie możliwe sposoby. Haczenie, wysokie wyniesienie za jedną, dwie nogi, a nawet rodem z klasycznych zapasów, rzucając rywalem mając klamrę zapiętą powyżej pasa. Czy są to najpotężniejsze zapasy jakie widziało UFC? Może aż tak bym się nie zapędzał, ale nie mniej – robi wrażenie. Ale obaj rywale Czimajewa nie mieli takiego poziomu parteru co Gerald Meerschaert.

Urodzony w Wisconsin Amerykanin to posiadacz czarnego pasa w brazylijskim jiu-jitsu. Meerschaert jest bardzo kreatywny chwytacz, specjalizujący się w duszeniu rywali. Zapina ciasne brabo, gilotyny czy duszenia zza pleców. Posiada jednak bardzo przeciętne zapasy i w starciu z kimś takim jak Czimajew stawia go to na przegranej pozycji. Oczywiście Amerykanin ma na koncie kilka stójkowych myków, którymi mógłby zaskoczyć emanującego pewnością siebie Czeczena, ale obstawiam walkę, która w 99% czasu będzie odbywała się w płaszczyźnie zapaśniczo-chwytanej.

Na papierze faworytem jest Czimajew. Czy będę zaskoczony jednak, jeśli Amerykanin podda jakąś niespodziewaną techniką Czeczena i wróci do domu z tarczą? Absolutnie nie. Meerschaert to duży skok jakościowy w rywalach. Idealny test dla dywagacji o potencjale Czimajewa. Typuję młodego, niepokornego Chamzata przez nokaut w drugiej rundzie po serii ground and pound. Ale z racji że mnie nie imponuje to co prezentuje w ostatnich dniach Czeczen, kciuki będę trzymać za Geralda. TYP: Czimajew, TKO, 2 runda.

Khamzat Chimaev: Jan, Arkadiusz, Mateusz P, Bartosz

Gerald Meerschaert: Krystian, Szymon


Ryan Spann vs. Johnny Walker

Krystian Młynarczuk: W wadze półciężkiej do rywalizacji powróci Johnny Walker, którego pociąg z hype’m mocno się wykoleił po dwóch ostatnich występach. Stanie on naprzeciw niepokonanego jak dotąd w UFC – Ryan’a Spann. Bukmacherzy w tej walce nie mają wyraźnego faworyta, minimalnie dając większe szansę Brazylijczykowi.

Zacznijmy więc od Walkera, który z przytupem wszedł w szeregi organizacji, wygrywając efektownie trzy walki, wszystkie w pierwszych rundach. Reprezentant Brazylii charakteryzuje się nieszablonową stójką i dobrymi warunkami fizycznymi. Ma jednak spore braki zapaśniczo-parterowe, co powinno być korzystne dla Ryana Spanna.

“Superman” w UFC ma rekord 4-0, lecz ostatnia wygrana batalia z Samem Alveyem, była krótką mówiąc przeciętna w jego wykonaniu. W stójce jest solidnie poukładanym uderzaczem, lecz będzie mieć gorszy zasięg od Walkera, co może utrudniać mu wymiany stójkowe. Spodziewam się mimo wszystko, że Amerykanin będzie szukał parteru, gdzie powinien mieć większą przewagę.

Walker będzie pod presją, wszak trzeci z rzędu czerwony prostokącik przy jego rekordzie może pozbawić go marzeń na coś więcej w UFC, a być może sprawi, że pożegna się z organizacją. Gdyby do tej walki doszło przed pojedynkiem Spann vs. Alvey, mocno faworyzowałbym “Supermana”, lecz teraz mam zagwozdkę. Jest to dla mnie zagadkowa walka, typu 50/50. Postawię jednak, że eksplozywny Walker uniesie presję i w uda mu się trafić rywala jedną ze swoich ekwilibrystycznych akcji. TYP: Walker, TKO runda 1.

Ryan Spann: Bartosz

Johnny Walker: Krystian, Mateusz P, Arkadiusz, Szymon


Mackenzie Dern vs. Randa Markos

Mackenzie Dern: Krystian, Bartosz, Mateusz P, Szymon, Arkadiusz

Randa Markos: 


Kevin Holland vs. Darren Stewart

Kevin Holland: Szymon, Mateusz P, Arkadiusz, Bartosz, Krystian

Darren Stewart:


Podawajcie w komentarzach swoje typy!