Typowanie redakcyjne #159: UFC 237: Namajunas vs. Andrade

Foto: ufc
Foto: ufc

Zapraszamy na sto pięćdziesiątą dziewiątą edycję naszego typowania redakcyjnego. W tej odsłonie przeanalizowaliśmy walki z karty głównej UFC 237 (+ Nogueira vs. Spann), która odbędzie się w Rio De Janeiro. W walce wieczoru o pas wagi słomkowej powalczą obecna mistrzyni Rose Namajunas oraz Jessica Andrade.

Dodatkowo prezentujemy kursy bukmacherskie wystawione przez naszego partnera, legalną firmę bukmacherską – STS. Bukmacher jest wiarygodnym podmiotem, który spełnia wszystkie wymogi polskiego prawa. I pamiętajcie – udział w zakładach dozwolony jest po ukończeniu 18 roku życia.


Rose Namajunas vs. Jessica Andrade

Mateusz Paczkowski: Mądrość czy eksplozywność? To powinna być walka ekspertki od rozszyfrowywania rywalek, wszak jako pierwsza w historii – i to podwójnie! – rozmontowała Joannę Jędrzejczyk oraz zawodniczki, która potrafi nokautować każdą przeciwniczkę, o czym boleśnie przekonała się Karolina Kowalkiewicz. Jak to będzie na UFC 237 w starciu pogromczyń Polek?

Stawiam na Andrade. Moim zdaniem Namajunas mądrze będzie unikać walki, uciekać od rywalki, utrzymywać dystans i jak nadarzy się ku temu okazja, to sprowadzać, ale Andrade niesiona dopingiem rodaków, który jest naturalnym wspomagaczem będzie miała przewagę siłową nad przeciwniczką. Sama zresztą zapowiada, że będzie chciała, by Namajunas najpierw straciła trochę sił, a potem zaatakuje mocniej.

Spodziewam się, że jak zaatakuje, to znokautuje. Moim zdaniem Andrade trafi mocnym sierpem, po którym Namajunas padnie na matę, tam będzie próbowała „przytulić” się do bijącej z góry Brazylijki, ale ostatecznie sędzia przerwie to starcie. TYP: Jessica Andrade przez TKO w trzeciej rundzie.

Maciej Szumowski: Polscy fani dobrze znają obie zawodniczki. Jessica Andrade i Rose Namajunas mierzyły się i z Karoliną Kowalkiewicz, i z Joanną Jędrzejczyk. Rezultatów tych pojedynków przypominać jednak nie należy, bo walka walce nierówna. Rose Namajunas dzięki starciom z Jędrzejczyk zyskała jednak miejsce na szczycie. I chociaż jej zwycięstwa nad olsztynianką były sensacyjne, ale sprawiedliwe, to wątpię, że w potyczce z Andrade uda się jej obronić trofeum. Kluczem do zwycięstwa „Bate Estaki” będzie jej siła. Kowalkiewicz, Gadelha czy Calderwood przekonały się już, że Brazylijka potrafi przyłożyć, a nawet zakończyć walkę przed czasem. Teraz dochodzi jeszcze walka na własnym terenie. Przed brazylijską publiką Andrade musiała będzie zwyciężyć. Obstawiam TKO/poddanie w rundach mistrzowskich lub decyzję na jej korzyść. TYP: Jessica Andrade.

Rose Namajunas: Krystian, Monika

Jessica Andrade: Mateusz P, Jan, Maciej, Bartosz, Szymon


Jared Cannonier vs. Anderson Silva

Bartosz Cieśla: Za Cannonierem przemawia sporo argumentów. Choć ma 35 lat to jest aż o 9 lat młodszy od swojego rywala. Jest też zawodnikiem bardziej atletycznym i silniejszym. Walczy również agresywnie i popiera to solidną kondycją. Nie jest więc dziwne, że przez bukmacherów Amerykanin jest uznawany za faworyta. Ja zdecyduję się jednak postawić na Andersona Silvę. „Pająk” mimo porażki nie zaprezentował się najgorzej na tle obecnego już mistrza tymczasowego Israela Adesanyi.

Brazylijczyk ma również cechy, które mogą mu pomóc w pokonaniu rywala. Znakomicie walczy w kontrze i broni się przed atakami rywali. Przy tym dysponuje też świetną techniką. Poza tym potrafi walczyć niezwykle mądrze co w przeszłości wielokrotnie pozwalało mu zwyciężać. Z pewnością dodatkową motywacją może być dla niego to, że będzie walczył przed rodzimą publicznością w Brazylii. Trzeba pamiętać, że Silva ma już 44 lata i niewykluczone, że będzie to ostatnia taka okazja w jego karierze . Co prawda odwrotny rezultat mocno mnie nie zdziwi, jednak mimo wszystko stawiam na „Pająka”. TYP: Anderson Silva przez decyzję.

Jared Cannonier: Jan

Anderson Silva: Maciej, Bartosz, Krystian, Mateusz P, Szymon, Monika


Jose Aldo vs. Alexander Volkanovski

Jan Niwiński: Na UFC 237 dojdzie prawdopodobnie do walki o miano pierwszego pretendenta do mistrzostwa wagi piórkowej. Niepokonany w UFC i na fali 16 zwycięstw Alexander Volkanovski stanie przed największym wyzwaniem w swojej karierze – naprzeciwko byłemu dominatorowi kategorii piórkowej, Jose Aldo.

Australijczyk o Macedońskich korzeniach to przyzwoity zapaśnik, lubiący obalić rywala i z góry maltretować go ground and pound. W walce z Chadem Mendesem, pomimo początkowych trudności, udało mu się ubić Amerykanina w drugiej rundzie. Nie powinno to jednak przesądzać o jakichkolwiek poprawach w zakresie ofensywy w stójce. Macedończyk nie będzie chciał wdawać się bójkę z „Scarfacem”

Aldo ma obecnie dobrą passę. W lipcu zeszłego roku znokautował Jeremiego Stephensa w występnie, który dosłownie uratował jego karierę, by w lutym zatrzymać w drugiej rundzie Renato Moicano. Były mistrz pokazał w tych występach dwa tryby. W pierwszym Brazylijczyk dopiero się budził, kalkulował, starał się odnaleźć w klatce, inkasując sporo ciosów. Dopiero po czasie wchodził w rytm, odpalając bomby i kopnięcia.
Aldo ma jedne z najlepszych defensywnych zapasów w UFC. Obalić jest go niezwykle ciężko. Powątpiewam, czy da radę dokonać tego Volkanovski. Z drugiej strony, może on spróbować zagiąć Jose presją. Ryzykowne, ale możliwe.

Widzę Brazylijczyka wygrywającego przez TKO w trzeciej rundzie. Nie odbieram Alexandrowi możliwości „sprawienia sensacji” bo to solidny zawodnik. Ale „Król Rio” powinien wygrać przed własną publiką.
Typ: Jose Aldo przez TKO w 3. rundzie 

Jose Aldo: Mateusz P, Maciej, Bartosz, Jan, Monika

Alexander Volkanovski: Szymon, Krystian


Thiago Alves vs. Laureano Staropoli

Monika Bobrycka: Thiago Alves podczas sobotniej gali zmierzy się z dużo młodszym, bo aż o 9 lat zawodnikiem, Laureano Staropolim. „Pitbull” aktualnie ma jedną wygraną, w lutym pokonał Maxa Griffina przez niejednogłośną decyzję. Wcześniej doznał porażki z Alexeyem Kunchenko czy Curtisem Millenderem. Argentyńczyk na jego tle wypada dużo lepiej, bowiem ostatni raz przegrał w 2013 roku. Zresztą w tym starciu bukmacherzy i fani dają mu większe szanse.

Nie skazywałabym Alvesa na porażkę, potrafi naruszyć rywala niskim bądź wysokim kopnięciem, skrócić dystans i skończyć robotę. Mimo niezbyt dobrego zasięgu rąk, to właśnie doskonale potrafi wykorzystać kopnięcia. Staropoliego czeka dopiero druga walka w UFC. Pierwszą wygrał przez decyzję z Hectorem Aldaną. Zawodnik korzysta z prostych kombinacji. Daje radę z kontrolowaniem pozycji pod siatką. Tutaj może być mu ciężko z eksplozywnością Brazylijczyka, chyba że przetrzyma go w parterze i zmęczy. Wtedy próba zdominowania go np. w parterze może przyjść mu łatwiej i doprowadzić do zwycięstwa. TYP: Thiago Alves przez TKO w drugiej rundzie.

Thiago Alves: Szymon, Mateusz P, Monika

Laureano Staropoli: Jan, Maciej, Bartosz, Krystian


Irene Aldana vs. Bethe Correia

Krystian Młynarczuk: Walka pań wskoczyła do karty głównej w wyniki wypadnięcia z rozpiski pojedynku Trinaldo vs. Ferreira. Nie jestem zbytnio szczęśliwy z tego powodu, lecz z kronikarskiego obowiązku należy o tym wspomnieć w kilku słowach.

Bethe Correia to jedna z najbardziej irytujących zawodniczek w UFC. „Pitbull” w ostatniej walce zaznała nokautu z rąk i przede wszystkim nogi Holly Holm. Niechęci do Bethe dodaje fakt, że na oficjalnym ważeniu wniosła ona aż 141 lb, a więc sporo ponad limit kategorii koguciej. Brazylijka walczy bardzo chaotycznie, trzeba jej oddać, że dzięki agresji i uporowi w przeszłości udało jej się przełamywać rywalki i przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Głównie za sprawą klinczu i siły fizycznej.

Aldana po dwóch początkowych porażkach w UFC odbudowała się i wygrała dwie kolejne walki. Cenniejsza była ostatnia wygrana z Lucie Pudilovą, co prawda po niejednogłośnej decyzji, lecz zwycięzców się nie sądzi. Meksykanka to przede wszystkim solidna strikerka, choć w UFC jej wszystkie 3 walki kończyły się decyzjami.

Spodziewam się nieco szalonego brawlu, gdzie w początkowej fazie nieco silniejsza Correia może mieć przewagę i spychać rywalkę pod siatkę, lecz wydaje mi się, że lepiej poukładana technicznie Aldana finalnie powinna poradzić sobie z naporem Brazylijki, punktować w stójce i zgarnąć decyzję. TYP: Irene Aldana przez decyzję.

Irene Aldana: Krystian, Bartosz, Monika

Bethe Correia: Maciej, Jan, Mateusz P


Antonio Rogerio Nogueira vs. Ryan Spann

Szymon Frankowicz: W karcie walk nie zabrakło pojedynku brazylijskiej legendy MMA czyli Antonio Rogerio Nogueiry z Amerykaninem Ryanem Spannem. „Minotouro” to już 42-letni zawodnik, który jest już na finiszu swojej wspaniałej kariery, którą być może ogłosi po tej walce. To też jest głównym powodem, dla którego będzie on bardzo zmotywowany. Brazylijczyk jest przekrojowym zawodnikiem, ale głównie w stójce toczy swoje walki. Jak na zawodnika po 40-stce dysponuje twardą szczęka i tylko 3 z 8 walk przegrał przez nokaut.

Po drugiej stronie klatki zobaczymy Ryana Spanna, który jest po udanym debiucie w UFC. Amerykanin będzie dysponował lepszymi warunkami fizycznymi, dzięki czemu łatwiej będzie mu trzymać dystans. Aż 10 z 15 zwycięstw to były poddania, ale w tej walce nie powinien liczyć na skończenie w ten sposób brazylijskiej legendy. Ryan powinien trzymać walkę na dystans i korzystać z przewagi zasięgu. Nogueira w walce z Baderem dał się obalić aż 10 razy, więc Spann też powinien akcentować swoją przewagę próbą obalenia.

Wydaje mi się, że Amerykanin będzie przeważał w stójce i pod koniec każdej rundy będzie szukał sprowadzenia. Antonio może znokautować rywala albo nawet go poddać, ale niestety ma już swoje lata i wydaje mi się to już mało prawdopodobne. TYP: Ryan Spann przez decyzję.

Antonio Rogerio Nogueira: Krystian

Ryan Spann: Matuesz P, Maciej, Bartosz, Jan, Szymon, Monika


Podawajcie w komentarzach swoje typy!